Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Agrest napisał:

Kalafior gotowany i podgrzany na patelni z masłem i bułką  pyszny. Kapusty czy sałaty nie jadłem

U mnie z takich egzotycznych potraw to tylkoto tylko kartofle zasmażane. 🙆 Niemondra spominać 

Ludzie to mają rarytasy frykasy 🧐

Edytowane przez pedro2
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Rolnik1973 napisał:

...

 piła że złomu za 20 zł...

gdzie takie złomy że po 20 zł takie sprzęty oddają , u nas za tyle to chińczyka dostaniesz co najwyżej 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
17 minut temu, pedro2 napisał:

że my się w kupie tera trzymamy bo kupy nikt nie ruszy.

w kupie siła. muchy od dawna to wiedzą... 🤭

5 minut temu, Agrest napisał:

Kalafior gotowany i podgrzany na patelni z masłem i bułką  pyszny. Kapusty czy sałaty nie jadłem

o to, to tak... pyyyychaaa

Opublikowano
13 minut temu, 6465 napisał:

To tak jak z tym, kiedy chłop jje rosół? Jak jest chory, abo kura chora.

Tomasz, tak poza konkursem, wypatruj tam w okolicy mojego Fiata, czy dobrze traktowany jest, od wczoraj podobno na łowickich blachach jeździ 

  • Like 1
Opublikowano
24 minuty temu, soltys48 napisał:

Przy zwierzęcej etat odpada 

dokładnie , i nie ważne na ile zmian by był 

17 minut temu, Pafnucy12 napisał:

to pół...

u banana też jest ktoś kto pod jego nieobecność jest w domu a nawet zajrzy do obejścia także nie dla wszystkich to łączenie

Opublikowano
3 minuty temu, konteno napisał:

dokładnie , i nie ważne na ile zmian by był 

u banana też jest ktoś kto pod jego nieobecność jest w domu a nawet zajrzy do obejścia także nie dla wszystkich to łączenie

samemu, nawet przy małej hodowli to se mozna.... wystarczy ze cos zachoruje... i co? urlop, czy niech se zdycha?    nie bardzo mozna połaczyć etat z hodowla... musi ktoś troche zagladac..

Opublikowano
33 minuty temu, Qwazi napisał:

Może stąd Twoja frustracja. Ja robiłem na etacie i jednocześnie gospodarzyłem. Do pewnego momentu. I etat i gospodarka to rzeczy, które lubię. Ale tak jak Szymon napisał na mojej ziemi gospodarze z Twojego terenu by padli w ciągu roku...

Jakbym chciał robić to co lubię i z tego żyć to by mi albo brakło czasu aby się po tyłku poskrobać albo bym musiał chyba w totolotka wygrać. No, ewentualnie się położyć, to też lubię.

Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

Nie, czasami szczeka to szkoda🤣

To drugie, Pewnie pasztecik będzie na niedzielę 🤭

Opublikowano
6 minut temu, radekz200 napisał:

jakby co to w to niedziele nie ma mnie w domu za tydzień przyjedzta, ale na weselu będziemy 👍

Zapomnij. Idź tam gdzie żeś się skumał ostatnio 😁😂 

Radziu porzuć nadzieję to już jest niewykonalne, fizycznie niemożliwe. Choćbyś uszami klaskał. Mój przyjaciel Mieczysław wie, ale jakoze przyjaciel z kupy to nic nie powie.

  • Haha 1
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

3 minuty temu, soltys48 napisał:

Kto tego nie doświadczył nie zrozumie nigdy choćby wczesnego siewu 

Tak najłatwiej ale weź pracuj i dorób się na takich terenach wtedy będziesz wszystko szanował 

To u Was nie ma etatów? Przecież jakby to naszym bambrom dał to by tym rzucili pewnie po jednym roku i poszli gdziekolwiek do roboty.

bo tam u was to same mięczaki...

Opublikowano
2 minuty temu, szymon09875 napisał:

Z ptuszy wracałem, a koło ciebie chyba najlepsza droga. 

Bo dbam o drogę 😆

1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Owies przy kanale nie lepszy 😲

Mój siew🤣

Opublikowano
Przed chwilą, slawek74 napisał:

bo tam u was to same mięczaki...

Giną i za parę lat znikną. Pójdzie do roboty i się śmieje z tego co w ziemi grzebie bo w większości sobota i niedziela wolne... U jednego likwidacja muciek stała się faktem... Wczoraj część pojechała, do zimy nie będzie nic. 

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

1 minutę temu, soltys48 napisał:

 

Pracowałem na etacie 

Wolę to co robię, czasami trzeba się dobrze na ćwiczyć żeby wypłata była ale robię u siebie,dla siebie i swoich bliskich 

Też niezbyt lubię to co robię ale z dwojga złego wolę to niż patrzeć w niebo czy popada czy nie. Urośnie to będzie, nie urośnie trudno.

2 minuty temu, szymon09875 napisał:

Mając taką ziemię nie trzeba się znać, byle jak posiać i samo urośnie te 3-4 tony 😉 byście mieli pojęcie to rekordy by u was były

8 ton pszenicy teraz już mało kogo dziwi w RSP albo u dużych. Mi i 3 wystarczą.

boś leń...

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, szymon09875 napisał:
5 minut temu, soltys48 napisał:

Identyko jak u mnie za miedzą 

IMG20230611171023.jpg

Owies przy kanale nie lepszy 😲

Patrzta to. Pryskałem kartofle i przez miedzę u sąsiada taka mieszanka. W głębi widać dołek i tam już inaczej

IMG_20230615_212032_930.jpg

  • Sad 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v