Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

To by musiały króliki zdechnąć, drób, musiało by nie być ziemniaków, pszenicy by musiało wcale nie być. Nierealne wszystko na raz w normalnych warunkach. Zresztą i tak by nie zapłakał nikt po mnie.

Nie przesadzaj.Co prawda jesteś trochę piepszniety ale da się wytrzymać.W razie czego moje kury się wsciekly i mają jajkomagedon więc bym cię poratował.

FB_IMG_1684306914148.jpg

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, slawek74 napisał:

oj przydała by ci sięxtaka zaprawa innaczej byś śpiewał i starszych szanował...

Nie byłeś, nie widziałeś ile się wiader ze zbożem albo słomy ładowało u ludzi. Niektórym to nawet dzień dobry nie warto mówić. 

1 minutę temu, marcin19071980 napisał:

Nie przesadzaj.Co prawda jesteś trochę piepszniety ale da się wytrzymać.W razie czego moje kury się wsiekly i mają jajkomagedon więc bym cię poratował.

FB_IMG_1684306914148.jpg

Ja jestem popie*dolony a nie pieprznięty. W tym roku zapowiada się, jak na razie, że niczego nie zabraknie. W końcu się z pszczołami odkułem. Zboża jak na razie kapitalne. Ziemniaki nieźle, kapusta ładna. Z głodu się nie zdechnie.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
21 minut temu, slawek74 napisał:

a nie

no chiba że Tyyy...

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie byłeś, nie widziałeś ile się wiader ze zbożem albo słomy ładowało u ludzi.

a to ile np? tak z ciekawości...

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

a to ile np? tak z ciekawości...

A bywało na przykład na jeden raz u jednego ze trzy wozy. Potem u drugiego na przykład rozrzutnik i dwa wozy. Po 2, czasem 3 ludzi i wiadrami. U jednego była już technologia bo wystarczyło wiaderkami sypać do dmuchawy. Ze słomą różnie, dwóch takich starych kawalerów to zbierało po 2-3 hektary każdy. Na raz raczej nie szło wszystko. Reszta to drobnica. Najlżej to było sypać do worków jak ktoś inny odnosił. Gorzej jak samemu trzeba było na strychy tachać. Ale było za co traktor czy kombajn z kółka opłacić. Fajnie było. 

Opublikowano
4 godziny temu, 6465 napisał:

Kurde co przyjadę do domu to te majstry na coś namówią. To jeszcze tu kawałek by pasowało , to tam. I z 260m² kostki robi się 300🙆. I kto będzie za to płacił🤔

A bo firma robi, jakbyś robił tak jak ja to byś w drugą stronę kombinował, żeby tylko sobie roboty ująć 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A bywało na przykład na jeden raz u jednego ze trzy wozy. Potem u drugiego na przykład rozrzutnik i dwa wozy. Po 2, czasem 3 ludzi i wiadrami. U jednego była już technologia bo wystarczyło wiaderkami sypać do dmuchawy. Ze słomą różnie, dwóch takich starych kawalerów to zbierało po 2-3 hektary każdy. Na raz raczej nie szło wszystko. Reszta to drobnica. Najlżej to było sypać do worków jak ktoś inny odnosił. Gorzej jak samemu trzeba było na strychy tachać. Ale było za co traktor czy kombajn z kółka opłacić. Fajnie było. 

bo widzisz Piotr... bo dość często sobie to wszystko sam utrudniasz... nic mi do tego, ale można .lżej, prościej, łatwiej , szybciej... niemalże za te same pieniądze...

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

A po co mi to wiedzieć? Ja nie budowlaniec, w życiu nic nie budowałem i budował nie będę bo dla kogo i po co?

ty naprawdę maruda jesteś i prawdziwej roboty nie znasz jak na ,,wozy,, przeliczasz 🤦‍♂️

Opublikowano
Przed chwilą, slawek74 napisał:

ty naprawdę maruda jesteś i prawdziwej roboty nie znasz jak na ,,wozy,, przeliczasz 🤦‍♂️

A kto to przeliczał na tony? Na zbiorniki z kombajnów to prędzej. Jeden siał zboża zawsze ze 4ha, to tych ton się może uzbierało z 15, wszystko na chałupę. Dobrze, że parterowa to schodów mało. 

4 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

bo widzisz Piotr... bo dość często sobie to wszystko sam utrudniasz... nic mi do tego, ale można .lżej, prościej, łatwiej , szybciej... niemalże za te same pieniądze...

No raczej nie za te same... Własnej roboty to nigdy nie liczę... A czasem zamiast coś przerabiać to wolę zostawić jak było. Urobię się jeden czy dwa dni w roku a przy przerabianiu to zejdzie więcej roboty i nie myśli się, że potem będzie lżej bo się nie chce zmieniać i robić przy przeróbkach.

Opublikowano

kurna, nie odpisze... ale aż ciekaw jestem czy @jacus też na chałupę zboze kładzie...

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy12 napisał:

kurna, nie odpisze... ale aż ciekaw jestem czy @jacus też na chałupę zboze kładzie...

Somsiad tak zboże z 2ha sypał do 2019. Ten co wyżej o nim piszę dalej sypie ale teraz dużo kukurydzy sieje i z pola sprzedaje... Może hektar pszenicy sieje a reszta kukurydza.

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

To by musiały króliki zdechnąć, drób, musiało by nie być ziemniaków, pszenicy by musiało wcale nie być. Nierealne wszystko na raz w normalnych warunkach. Zresztą i tak by nie zapłakał nikt po mnie.

A ja 

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

A ja 

ale że w związku z początkiem, czy końcem...z ciekawości..

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v