Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U nas wyginęły... Ogólnie w rowach, bajorkach ryby wyginęły. A pamiętam jeszcze jak jakoś w 2003 - 2004r łapałem w kanale liny podbierakiem i przenosiłem do swojego stawu.. A karasi ile było, i to nie tych srebrzystych bąków tylko naszych rodzimych, uklejek, słonecznic to aż się siatka uginała, wywalałem ten chwast spowrotem do wody, nawet narybek karpia się trafiał, później było coraz gorzej a teraz to już pusto... Ehh to se nevrati 🙄🥺

gregor1284 napisał:

1 minutę temu, Leszy napisał:

Bo się rozochocą i wyciągnął jeszcze żywego. 

A później to wilcy...

Przed chwilą, Sylwekx25 napisał:

Kurła u mnie ze 20 lat już nie widziałem piskorzy🥺

Jest tego trochę 


HF86 napisał:

5 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Kurła u mnie ze 20 lat już nie widziałem piskorzy🥺

lejecie ta gnojowice po rowach i nie ma co się dziwić 🙉

Ja tam leje na grunty 😋, a kiedys hodowcy ryb do stawów specjalnie lali żeby ph wody uregulować i ryby byli 🤔

Opublikowano
1 godzinę temu, malaczarna napisał:

Ile to będzie złotówek od sztuki opasa?

Ty też masz inne podejście do chrzcin niż twój mąż ?

Bo nasze kobiety są trochę złe na nas a nam się wydaje że wszystko jest ok :o

Także @Łolek raczej wycieczka w drogę powrotną będzie nie a1 bo zaś z tatą głównej bohaterki zabalowałem, no i pretensje od mamy z krwi i kości i mamy chrzestnej 🤷🤷

Opublikowano (edytowane)

.

chrome_screenshot_1685305238185~3.png

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano (edytowane)

15 i jakoś pochmurno

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
20 minut temu, szymon09875 napisał:

Ty też masz inne podejście do chrzcin niż twój mąż ?

Bo nasze kobiety są trochę złe na nas a nam się wydaje że wszystko jest ok :o

Także @Łolek raczej wycieczka w drogę powrotną będzie nie a1 bo zaś z tatą głównej bohaterki zabalowałem, no i pretensje od mamy z krwi i kości i mamy chrzestnej 🤷🤷

Ok rozumiem 

Opublikowano
11 godzin temu, gregor1284 napisał:

Mógłbyś to mi kindybała obtańcować gdybym ci podał. Raz twierdzisz żeś inwalida i rentę bierzesz innym razem ze pracujesz a później zaczynasz bredzic o moczniku 

znowu bredzisz -mozna napisac jak zwykle.. to chorobowe to ci nie sluzy..

ja mam grupe inwalidzak a nie rente-nawet ktos tak bardzo ynteligentny jak ty powinien znac roznice.....

11 godzin temu, gregor1284 napisał:

Choroba kilkubiegunowa 

twoja to chyba juz biegnie jednym biegunem w kierunku sciany

8 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

...zaciekawiłeś mnie z tą piwnicą...

poszukja kot to piwniczak.

3 godziny temu, malaczarna napisał:

Dostali od nas tyle żarcia i ciuchów że nam się odwdzięczają jak moga

Panie @jacus czasem trzeba wypuścić samego. Zawsze liczę że nie wróci ale mówi że dobrze drogę zna

a gdyby naprawde nie wrocil ?? jesli juz teraz jedzie na ryby to co bedzie za X lat ???

1 godzinę temu, farmtrac8244 napisał:

Ponoć w 97 po powodzi wozili wapno po wsiach ,do dziś kupka leży.

u nas do dzisiaj gdzie niegdzie mozna wyorac pozostalosci po kupach .. ja niedawno rozwiozlem znaleziona w krzakach kope dolomitu.

58 minut temu, Sylwekx25 napisał:

U nas wyginęły... Ogólnie w rowach, bajorkach ryby wyginęły. A pamiętam jeszcze jak jakoś w 2003 - 2004r łapałem w kanale liny podbierakiem i przenosiłem do swojego stawu.. A karasi ile było, i to nie tych srebrzystych bąków tylko naszych rodzimych, uklejek, słonecznic to aż się siatka uginała, wywalałem ten chwast spowrotem do wody, nawet narybek karpia się trafiał, później było coraz gorzej a teraz to już pusto... Ehh to se nevrati 🙄🥺

 

 

Ja tam leje na grunty 😋, a kiedys hodowcy ryb do stawów specjalnie lali żeby ph wody uregulować i ryby byli 🤔

 

w dzecinstwie to pleciona siatka na zakupy lowilismy na wodospadzie ryby. od lat nawet zab juz nie ma.

Opublikowano (edytowane)

Do domu wróciłem w piecu napalilem... 🎶 

,4 stopnie, może z żoną by się położył 🤔

Oprócz obrządków,żadna inna praca nie przewidywana

Gardelko boli😔

Edytowane przez Baks00
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Turlania czekają

Świeto dzisiaj. Dziś turlał będę....koła w motorze...LWG

Edytowane przez Pafnucy12
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v