Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a najgorsze że te dwie to prawie same córki miały 🙆‍♂️ może która do tatusia się udała 🤔 a ja chciałem zrezygnować z tej lini bo ciągną w dól z mlekiem 🤦‍♂️

Opublikowano
1 godzinę temu, Belaruss820 napisał:

Dobry wszystkim. Dzisiaj dzien wydawania pieniędzy...komunia u chrześniaczki😀 od jutra deszcz ma padać cały tydzien,ciekawe czy sie sprawdzi

I ja już w stolicy siedzę, też za ojca chrzestnego dziś robię.

Opublikowano (edytowane)

To już Was trzech ojców chrzestnych komunijnych dzisiaj...chyba że jeszcze się jakiś znajdzie.

A ja mam chrześnicę, gdzie dziecko nie ma matki chrzestnej i nie dlatego, że coś się z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było. I komunia w przyszłym roku. Radziu, ile byś dał na taką komunię?

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
8 minut temu, Agrest napisał:

I ja już w stolicy siedzę, też za ojca chrzestnego dziś robię.

Pamiętaj że miłość Chrześniaka bądź chrześnicy do chrzestnego jest wprost proporcjonalna do grubości koperty.Z praktyki ci to mówię.

Opublikowano
18 minut temu, slawek74 napisał:

a najgorsze że te dwie to prawie same córki miały 🙆‍♂️ może która do tatusia się udała 🤔 a ja chciałem zrezygnować z tej lini bo ciągną w dól z mlekiem 🤦‍♂️

Sprzedaj. Po co takie trzymać. U Ciebie mleko to podstawa

Opublikowano
radekz200 napisał:

ciekawe który wincyj da 😂

ale co i czego ? ja też na komunię i prezent kupiłem jako chrzestny ...


marcin19071980 napisał:

8 minut temu, Agrest napisał:

I ja już w stolicy siedzę, też za ojca chrzestnego dziś robię.

Pamiętaj że miłość Chrześniaka bądź chrześnicy do chrzestnego jest wprost proporcjonalna do grubości koperty.Z praktyki ci to mówię.

a jak nie będzie koperty 🤔

Opublikowano
6 minut temu, marcin19071980 napisał:

Pamiętaj że miłość Chrześniaka bądź chrześnicy do chrzestnego jest wprost proporcjonalna do grubości koperty.Z praktyki ci to mówię.

Teraz to mu to blikiem wyśle 😉

Opublikowano

 Komunię dzieli się na dwie części . Pierwsza oficjalna suchy ryj . Po kilku rodzinach występuje ojciec i oznajmia że częśc komunijna wlaśnie się kończy ,po czym nastąpi spotkanie rodzinne ze znajomymi ,i wtedy ,,legalnie'' olele .   Dzieci już i tak przy stole dawno nie ma ,tylko śmigają po podwórku .

  • Like 2
Opublikowano
4 minuty temu, slawek74 napisał:

ale co i czego ? ja też na komunię i prezent kupiłem jako chrzestny ...

Sławek, ja w ubiegłym roku też prezent. W przyszłym zobaczymy, ale raczej też. Tylko najstarszej chrześnicy dałem kopertę...ale tak naprawdę, to prezenty bardziej cieszą dzieci niż pieniądze. Tylko trzeba trochę się do takiego prezentu przyłożyć

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał:

To już Wąs trzech ojców chrzestnych komunijnych dzisiaj...chyba że jeszcze się jakiś znajdzie.

A ja mam chrześnicę, gdzie dziecko nie ma matki chrzestnej i nie dlatego, że coś się z nią wydarzyło, tylko po prostu jej nie było. I komunia w przyszłym roku. Radzimy, ile byś dał na taką komunię?

Rodzice chrzestni to jedna z najgłupszych funkcji jakie można było wymyśleć.Do niczego nie służą poza dawaniem kopert.Moja córa chrzestną widziała ostatni raz na swoim chrzcie, chrzestny z niewiadomych przyczyn nie utrzymuje kontaktu..Moja chrzestna ostatni raz widziała mnie na komuni i nawet nie wiem czy żyje a mój chrzestny okradł mnie na 90 000.Moja żona od swojego chrześniaka nie dostała nawet zdjęcia z 18stki bo dala w prezencie 1tys i to pewnie za mało było.Niech żyje rodzina

Opublikowano
49 minut temu, slawek74 napisał:

jak inflacjia nie zwolni to w pryzmy będzie kładł 🤭😛

 

może liczy że ty od niego kupisz 🤔

 

Mogę na 2 piły zamienić

Jedna nowa nie odpalana i hvsqvarne

I nowa kosa nie odpalana w gratisie. 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, slawek74 napisał:

ale co i czego ? ja też na komunię i prezent kupiłem jako chrzestny ...

 

a jak nie będzie koperty 🤔

 

To już napisałem wyżej

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
kizak napisał:

 Komunię dzieli się na dwie części . Pierwsza oficjalna suchy ryj . Po kilku rodzinach występuje ojciec i oznajmia że częśc komunijna wlaśnie się kończy ,po czym nastąpi spotkanie rodzinne ze znajomymi ,i wtedy ,,legalnie'' olele .   Dzieci już i tak przy stole dawno nie ma ,tylko śmigają po podwórku .

czyżby 🤔 nie wszędzie...🙋‍♂️ a co bez % to już nie można 🤔🤦‍♂️


Qwazi napisał:

4 minuty temu, slawek74 napisał:

ale co i czego ? ja też na komunię i prezent kupiłem jako chrzestny ...

Sławek, ja w ubiegłym roku też prezent. W przyszłym zobaczymy, ale raczej też. Tylko najstarszej chrześnicy dałem kopertę...ale tak naprawdę, to prezenty bardziej cieszą dzieci niż pieniądze. Tylko trzeba trochę się do takiego prezentu przyłożyć

w zeszłym to chrześniak się żenił 🙆‍♂️🤦‍♂️


Rolnik1973 napisał:

49 minut temu, slawek74 napisał:

jak inflacjia nie zwolni to w pryzmy będzie kładł 🤭😛

 

może liczy że ty od niego kupisz 🤔

 

Mogę na 2 piły zamienić

Jedna nowa nie odpalana i hvsqvarne

I nowa kosa nie odpalana w gratisie. 

ale ty chojny 🙆‍♂️😁🤣🤣🤣


marcin19071980 napisał:

9 minut temu, slawek74 napisał:

ale co i czego ? ja też na komunię i prezent kupiłem jako chrzestny ...

 

a jak nie będzie koperty 🤔

 

To już napisałem wyżej

ja swoją chrześnicę i chrześniaka bardzo często widzę ...

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, marcin19071980 napisał:

Rodzice chrzestni to jedna z najgłupszych funkcji jakie można było wymyśleć.Do niczego nie służą poza dawaniem kopert.Moja córa chrzestną widziała ostatni raz na swoim chrzcie, chrzestny z niewiadomych przyczyn nie utrzymuje kontaktu..Moja chrzestna ostatni raz widziała mnie na komuni i nawet nie wiem czy żyje a mój chrzestny okradł mnie na 90 000.Moja żona od swojego chrześniaka nie dostała nawet zdjęcia z 18stki bo dala w prezencie 1tys i to pewnie za mało było.Niech żyje rodzina

Nic tylko współczuć. Ja z chrzestnym mam bardzo dobry kontakt choć nie jest spokrewniony w żaden sposób.

Edytowane przez 6465
Opublikowano
6 minut temu, marcin19071980 napisał:

Rodzice chrzestni to jedna z najgłupszych funkcji jakie można było wymyśleć.Do niczego nie służą poza dawaniem kopert.Moja córa chrzestną widziała ostatni raz na swoim chrzcie, chrzestny z niewiadomych przyczyn nie utrzymuje kontaktu..Moja chrzestna ostatni raz widziała mnie na komuni i nawet nie wiem czy żyje a mój chrzestny okradł mnie na 90 000.Moja żona od swojego chrześniaka nie dostała nawet zdjęcia z 18stki bo dala w prezencie 1tys i to pewnie za mało było.Niech żyje rodzina

Rodzice chrzestni to jedna z najgłupszych funkcji . Nie, tylko sami ludzie to zepsuli bo pchają mamonę , byle o nich mówiono , tyle dał a tamten tyle . to jest durnota .

 

Opublikowano

To faktycznie masz przykre doświadczenia Marcin. I to jeszcze takie spotęgowane. A ja Ci powiem, że mój chrzestny np potrafił mnie wysłać na kolonie ze swoimi synami, czyli moimi kuzynami. Potrafił też poprosić, żebym razem z jednym jego synem zawiózł go do szpitala i wiedział, że nie odmówię ani nie będę miał z tym problemu. Zawsze go odwiedzam w dniu jego urodzin. Mój brat nagonił mojemu synowi (który jest jego chrześniakiem) sporo zleceń, a w drugą stronę, jak bratu dom się zawalił, to mój syn chyba z miesiąc praktycznie każdego dnia był do pomocy. Zresztą pomagała wtedy cała rodzina, ale on był pierwszy i najwięcej. Moja córka potrafiła opiekować się dziećmi mojego najmłodszego brata, czyli swojego chrzestnego, kiedy bratowa była w szpitalu. Tak, że to wszystko zależy od ludzi. Jak we wszystkim zresztą. Jeśli jest wzajemny szacunek i jakaś, powiedzmy, przyzwoitość, to zawsze będzie dobrze

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, 6465 napisał:

Nic tylko współczuć. 

Samo życie.

2 minuty temu, Qwazi napisał:

To faktycznie masz przykre doświadczenia Marcin. I to jeszcze takie spotęgowane. A ja Ci powiem, że mój chrzestny np potrafił mnie wysłać na kolonie ze swoimi synami, czyli moimi kuzynami. Potrafił też poprosić, żebym razem z jednym jego synem zawiózł go do szpitala i wiedział, że nie odmówię ani nie będę miał z tym problemu. Zawsze go odwiedzam w dniu jego urodzin. Mój brat nagonił mojemu synowi (który jest jego chrześniakiem) sporo zleceń, a w drugą stronę, jak bratu dom się zawalił, to mój syn chyba z miesiąc praktycznie każdego dnia był do pomocy. Zresztą pomagała wtedy cała rodzina, ale on był pierwszy i najwięcej. Moja córka potrafiła opiekować się dziećmi mojego najmłodszego brata, czyli swojego chrzestnego, kiedy bratowa była w szpitalu. Tak, że to wszystko zależy od ludzi. Jak we wszystkim zresztą. Jeśli jest wzajemny szacunek i jakaś, powiedzmy, przyzwoitość, to zawsze będzie dobrze

Co cię nie zabije to cię wzmocni.Ale przyjąłem zasadę rodzina wypi.....ć

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano

przy jednym chrześniaku to te prezenty to nic . ale mając po kilka sztuk, to się robią niezłe sumki...

no ale cóż . tak się utarło, takie zwyczaje i tak robimy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v