Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, hubertb napisał:

Wyobraź sobie taki obrazek siedzimy przy stoliku i pijemy flaszkę, przypuśćmy ja, Ty, Desperado i pada hasło chodźmy do klubu na młode d*py jak myślisz kto poszedł by do domu a kto poszedł w tany do piątej rano? 

Z całym szacunkiem dla Pietra bo to w sumie pozytywny chłop ale w tych tematach nawet jak Desperado miał 80 to i tak po jego wypowiedziach widzę że duchem to on młody... 

kto stawia?

  • Haha 1
Opublikowano

Za dużo innych chorób współistniejących. Sepsę miał wcześniej jest po amputacji stopy. Teraz to masakra karetkę wezwałam bo się źle czuł... Temperaturę miał 38. Przyjechali pomierzyli mu. No tylko osłabiony i za chwilę zapaść. Reanimacja godzinę trwała. Zanim ta reanimacyjna przyjechała nie dało się zaintonować. Nikomu nie życzę takiego czegos Leży 2 doba. Stan krytyczny. 

  • Sad 6
Opublikowano
8 minut temu, hubertb napisał:

Nie przekonasz mnie, to sadzawka jest nie studnia. Nimfy przynajmniej tam są? 

grunt ze piją i im smakuje ja jak próbowałem to żelazem zajeżdża .nimf nie ma ale taka łajza czasami jest image.jpeg.ea95a73bee0419b7aac3da0de71fd2de.jpeg

Opublikowano
18 minut temu, Bananek napisał:

No raczej. Tak jakoś dziś przechodząc zerknąłem.

Mi przeszło dopiero po roku. Tak, to po tych przygodach z licznikiem codziennie przed zachodem słońca patrzyłem 🤦

Opublikowano
Przed chwilą, TheraRolnik napisał:

A później baloty pojedynczo wywozić i ładować na drodze

A łąka wygląda jak by wojsko czołgami po niej przejechało 

Przerabiałem już takie tematy. 70 ar siana musiałem jednego roku na widłach wynosić na górki i tam to dosuszać. A żeby było śmiesznej to takie bagno w jednym miejscu, a kawałek dalej żywy piach. Okoliczni obszarnicy polikwidowali łąki i kukurydzy nasiali. Część jeszcze na polach stoi, bo nie dało się wjechać po to. Dwa lata temu na dwie koparki kombajn odkopywali. 2 dni zeszło żeby go wytargać. W tym roku na innej łące znowu kopara była potrzebna.

Opublikowano
Przed chwilą, TheraRolnik napisał:

A ciekawe skąd ten gnój brać 

zaprzestać organicznie nawozić łąki zarówno obornikiem jak i gnojowicą i burakowi też nie dawać gnoju bo liść z buraka tyle nie wzbogaci ziemi co badyl z qq ani w hodowli tez chyba nie wykorzystujesz go paszowo,

jak sprzedajesz zwijki siana/sianokiszonki gdzieś blisko to kombinuj/negocjuj wymiane za obornik/gnojowicę, i jeszcze ile opasów na miejsce kazdej zlikwidowanej krowy wstawisz ? słomę mam nadzieję że zbierasz tyko na potrzeby hodowli a nie na handel?

z resztą zrobisz co zechcesz , to tylko luźne sugestie 

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, TheraRolnik napisał:

Według twoich teorii to jeszcze oporowo powinienem gnoju sypać co by ziemię poprawić jak ostatnio pisałeś 

A ciekawe skąd ten gnój brać 

kupić można, sprzedam chętnie :D 

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, malaczarna napisał:

Za dużo innych chorób współistniejących. Sepsę miał wcześniej jest po amputacji stopy. Teraz to masakra karetkę wezwałam bo się źle czuł... Temperaturę miał 38. Przyjechali pomierzyli mu. No tylko osłabiony i za chwilę zapaść. Reanimacja godzinę trwała. Zanim ta reanimacyjna przyjechała nie dało się zaintonować. Nikomu nie życzę takiego czegos Leży 2 doba. Stan krytyczny. 

Wiem jak to jest, bo ja to przerabiałem z mamą.

Opublikowano
8 minut temu, Desperado napisał:

Dopiero dwa jajka mam.   :P

Nie zrozumiałem żartu z jajkami😏 

Ale fajny dialog odkopałem na af

-co wy tu tacy bojowi, aż strach coś napisać

-napisz cokolwiek i już będzie dobrze

-cokolwiek

 

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v