Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie, nigdy u dentysty nie był na jakimkolwiek leczeniu, tylko wyrywanie i palił od chyba 14 roku życia jak smok. Po ślubie matka powiedziała, że z takim szczerbatym dziadem nie będzie siedzieć to mu wyrwali do reszty i sztuczne.

Ja zresztą też mam krzywe, niby aparat był ale...

Mam takiego sasiada Waldka. Papierosy pali od mlodosci,ma ponad 50lat i mowi ze jak rzucil to zeby zaczely bolec i wrocil do palenia bo wtedy nie ma problemów z zebami.

Opublikowano
Przed chwilą, Belaruss820 napisał:

Papierosy pali od mlodosci,ma ponad 50lat i mowi ze jak rzucil to zeby zaczely bolec i wrocil do palenia bo wtedy nie ma problemów z zebami.

No właśnie znaczne pogorszenie nastąpiło jak rzucił bo się siostra urodziła... No to siostra w tym roku ma 40, to może od 40 lat nie ma sztucznych ale z 38 na pewno.

Opublikowano
15 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Ojciec ma 66 lat, od 40 nie ma już ani jednego swojego... Naprawdę.

No ale ma chociaż sztuczne, a nie jak wampir

14 minut temu, gregor1284 napisał:

Może Ty jednak nie jesteś Szymon tylko 🙊

??

Opublikowano

Coraz popularniejsze staje
się w Niemczech twierdzenie
ekologicznych aktywistów, jakoby tylko poprzez ograniczenie
hodowli zwierząt możliwe było
zrealizowanie celów klimatycznych, które stawia przed sobą
Unia Europejska. A do 2050 r.
Europa ma stać się kontynentem neutralnym klimatycznie.
– To absurd, którego jednak
nie wolno bagatelizować. Kilka
lat temu wszyscy śmiali się, gdy
mówiliśmy o realnym zagrożeniu likwidacją hodowli zwierząt
futerkowych, o zakazie uboju
zwierząt na potrzeby wspólnot
religijnych. Potem śmiano się z
zakazu używania klatek w chowie i hodowli zwierząt. Dziś
podobnie dzieje się z podatkiem
od mięsa – wskazuje Szczepan
Wójcik. Podatek od mięsa nie
jest żadną formą walki o przyrodę, bo rolnicy nie są – jak
chcieliby ich przeciwnicy – trucicielami klimatu. – Potwierdzają
to twarde liczby. W interesie
samych gospodarzy są dbałość
o przyrodę i zapewnianie zwierzętom odpowiednich warunków chowu, ale o tym ekologiczni aktywiści nie będą mówić.
Bo oni wolą wciskać mało wymagającemu unijnemu konsumentowi bajki o złych rolnikach.
Zapominają przy tym, że to
dzięki tym „złym rolnikom”
mają co jeść – podkreśla hodowca zwierząt na futra.
W Niemczech, Holandii i
we Francji publikowane są badania, według których większość konsumentów deklaruje,
iż jest gotowa płacić większe
ceny za wyroby odzwierzęce,
jeżeli będzie się to równało z
obniżeniem cen warzyw i owoców. – Mamy do czynienia z
absolutnym szaleństwem. Czym
się kierują osoby wysuwające
postulat wprowadzenia podatku od mięsa? Jaką pracę wykonano, że tak szkodliwy postulat znajduje poparcie spo-

łeczne? Już dzisiaj szacuje się,
że kilogram wołowiny wzrósłby
z 13 do 80 euro. Niemców nie
będzie stać na to, żeby kupować
aż tak drogie produkty – mówi
„Naszemu Dziennikowi” prof.
Zbigniew Krysiak, ekonomista
Szkoły Głównej Handlowej w
Warszawie. Pozostaje pytanie,
czym ma być zastąpione białko
odzwierzęce w diecie człowieka.
– Jeżeli nie mięso, to trzeba
będzie szukać innego źródła
białka. Bardzo drogich owoców
morza? Czym się będziemy
odżywiali? – pyta prof. Zbigniew Krysiak.

Zignorowany
głos naukowców

Niestety, jak wskazuje Jan Krzysztof Ardanowski, w sprawach
związanych z klimatem, rolnictwem czy produkcją żywności
ignorowane sągłosy naukowców.
– Ubolewam nad tym,że w sprawach rolnictwa tak często ignorowany jest głos naukowców.
Wielu dietetyków, lekarzy uważa,
że umieszczenie mięsa w diecie
człowieka jest wskazane; inni
twierdzą, że jest to wręcz konieczne. Brak zbilansowania diety
może być bardzo szkodliwy. Ludzi o mniejszych dochodach nie
będzie stać na mięso. Ich stan
zdrowia może się pogorszyć. A
może w tym jest metoda – żeby
zamiast wartości odżywczych zawartych w mięsie połykali tony
suplementów diety? – podnosi
nasz rozmówca.
Bez wątpienia wprowadzenie
przez Niemców nowego podatku wywoła szereg zjawisk ekonomicznych. – Nie wierzę w to,
że Niemcy przestaną jeść mięso.
Nie wierzę też w to, że będą
skorzy do wydawania na nie
dużych sum. Dlatego będą masowo wykupować mięso i produkty mleczne, które oferowane
są przez sklepy w Polsce. Będą
tu przyjeżdżać ciężarówkami i
będą wywozić do siebie naszą
zdrową, smaczną i dużo tańszą
żywność – wskazuje prof. Zbigniew Krysiak. – To jest jakieś
szaleństwo, że w czasach kryzysu
gospodarczego spowodowanego
COVID-19 nie rozwiązuje się
istotnych problemów, a stwarza
zupełnie nowe – stwierdza prof.
Zbigniew Krysiak.

Narzucić podatek
Ekonomista podkreśla, że Berlin nie tolerowałby sytuacji, w
której Niemcy wykupują polskie mięso i produkty mleczne.
– Moglibyśmy na tej sytuacji
zarobić miliardy euro, ale jestem pewien, że tak nie będzie.
Berlin zrobi wszystko, żeby podatek od mięsa stał się powszechny i żeby obywatele innych krajów UE płacili jak najwięcej za tego rodzaju żywność.
To jest w ich interesie: doprowadzić do sytuacji, w której
ceny w innych krajach nie będą
atrakcyjne. Dlatego spodziewam się, że jeżeli Niemcy wprowadzą ten podatek, to będą
wywierać presję na inne kraje
– w tym Polskę – aby również
sztucznie podniosły ceny mięsa
i wyrobów mlecznych – wskazuje nasz rozmówca.
Zadanie to może być o wiele
prostsze, gdyż Parlament Europejski opowiedział się pod koniec 2021 r. za możliwością podwyższenia VAT na produkty pochodzenia zwierzęcego. – Faktem
jest, że komisje Parlamentu Europejskiego poparły przyznanie
państwom członkowskim większej elastyczności w kwestii stosowania stawek VAT. Chodzi tu
zasadniczo o możliwość stosowania zerowej stawki VAT na
produkty „zdrowe”, czyli na żywność pochodzenia roślinnego, i
maksymalnej na produkty – jak
to określono – „o dużym śladzie
środowiskowym”. Chodzi, rzecz
jasna, o mięso i inne produkty
odzwierzęce – mówi Szczepan
Wójcik.
– Niestety, ale w każdym
kraju Unii Europejskiej znajdują się wpływowe grupy, które
domagają się wprowadzenia
tego podatku. Obawiam się,
że wkrótce będziemy zmuszenia po raz kolejny stoczyć bój
o przyszłość polskiego rolnictwa. Bo nie wierzę w to, że europejska lewica pozwoli nam
funkcjonować na innych zasadach – akcentuje Jan Krzysztof
Ardanowski.
Jak ostrzega prof. Zbigniew
Krysiak, zachwiałoby to stabilnościąpolskiej gospodarki. – Mierzymy siędzisiaj z potężnąinflacją.
Opodatkowanie mięsa byłoby
kolejnym czynnikiem inflacyjnym. Nasze budżety i pensje w
zastraszającym tempie będą topniały. Polska i kraje naszego regionu nie mogą się zgodzić na
ten podatek. Co nie zmienia
faktu, że Niemcy, Francuzi czy

 

Holendrzy w sprawach tzw.
zmian klimatycznych cechują się
wysokim poziomem zachowań
samodestrukcyjnych – stwierdza
prof. Zbigniew Krysiak.
Wypychanie produkcji żywności poza granice Wspólnoty
nie jest żadnym rozwiązaniem.
– Biorąc pod uwagę potencjalny wzrost importu właśnie z
krajów MERCOSUR, fakt, że
o podatek od mięsa walczą
właśnie Niemcy, jest symptomatyczny. Przypomnijmy, że
to kanclerz Merkel chciała
przehandlować unijne rolnictwo w zamian za możliwość
zwiększenia niemieckiego eksportu do Ameryki Południowej.
Grona urzędników nie obchodzą bankructwa rolników – wyjaśnia Szczepan Wójcik.
Nasz rozmówca ma nadzieję,
że rolnicy w wielu państwach
Europy nie zgodzą się na wprowadzenie kolejnej inicjatywy,
która uderzy w ich miejsca pracy. – Nauczyliśmy się tego, że
przed podobnymi zagrożeniami
bronić musimy się sami. Są –
owszem – politycy, którzy ponad
partyjne klapki na oczach stawiają dobro rolników, ale stanowią oni zdecydowaną mniejszość – wskazuje nasz rozmówca. Jak dodaje, między innymi
w celu swoistej samoobrony
podjęto inicjatywę #EUnitedAgri, która zrzesza dziś rolników z kilkunastu państw Unii
Europejskiej. – To także w celu
obrony tradycyjnych wartości,
które od lat budują Europę,
będziemy protestować w Brukseli. Razem jesteśmy silni.
Włożyliśmy tu, w Polsce, ogrom
pracy w to, by zjednoczyć pod
jednym szyldem Polaków, Niemców, Francuzów, Włochów
czy Duńczyków. Jestem dumny,
że Polska jest katalizatorem
rozpoczęcia ważnych działań.
Protesty przeciw „Piątce dla
zwierząt” pokazały, że presja
ma sens – konkluduje Szczepan
Wójcik.
n
 

obraz.png

Opublikowano
49 minut temu, 6465 napisał:

Ja tam przechodzę raz w tygodniu i jakoś zawsze zamknięte.ale posterunek policji całą dobę przed budynkiem stoi.

A jakbyś kiedy córkę zabrał i taki numer odwalić 

Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dwóch policjantów z psem.
Nagle chłopiec podchodzi do pieska i zagląda mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co się tak przyglądasz temu pieskowi?
- A bo tatuś powiedział, że idzie piesek z dwoma ch*jami.

46 minut temu, superfarmer02 napisał:

Chciałem, proponowałem to nie bo od woza za słabe...

Te twoje ośki to na Kusocińskiego kupią

44 minuty temu, szymon09875 napisał:

Takich kontrahentów jak Darek trzeba szanować ;) a nie byle gówna zbierać po okolicy 🤣 prawda @bratrolnika??

Jest szansa na transport ale to nic pewnego narazie 

A dziękuję dziękuję za uznanie, i voice versa 

40 minut temu, 6465 napisał:

http://olmotkutno.pl/1698-panel-burtowy-pnbf60060254800.html pany do tego to wystarczy tylko słupki wstawić na końcu i burta gotowa?

A masz już tego co ramę zrobi???

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Ursus932 napisał:

@Agrest ten agregat  jaguar lux ma hydropak na jednym siłowniku i stabilne to jest?

Tak na jednym. Według mnie stabilnie. Nic na boki nie buja

Opublikowano
bratrolnika napisał:

jest temat https://www.olx.pl/d/oferta/trojkat-zaczepowy-belka-zawieszenia-narzedzi-mtz-belarus-kategoria-2-CID757-IDrQvRb.htmlhttps://www.olx.pl/d/oferta/adapter-wieszak-do-trojkata-zaczepowego-tuz-kat-2-CID757-IDzo0G9.html

Opublikowano
2 minuty temu, Agrest napisał:

Tak na jednym. Według mnie stabilnie. Nic na boki nie buja

Muszę jakiegoś zamówić ,no  to ostatnie dwie maszyny zostało kupić do gospodarki i koniec , żadnych inwestycji tylko leżenie jak Rysiek i wyglądanie na dopłaty   🤷‍♂️😎

Opublikowano
5 minut temu, Strongman napisał:

ja mam hydropak na jednym słowiku i tez jest spoko.

Jaka firma ?

1 minutę temu, Strongman napisał:

A co tych dopłat co 3metry nawozu, cały wuj ja nawet na nie nie patrze.

Patrz ile chleba za to będzie , po co nawóz kupować 😉

Opublikowano

Nie przypomina wam to czegoś? 

"Proces stałego rozwarstwiania się chłopów doprowadził do ukształtowania się grup bogatych rolników związanych z gospodarstwami zdolnymi do akumulacji, dającymi znaczne nadwyżki rynkowe, wymagającymi stałego zatrudnienia siły najemnej; grup chłopów gospodarujących bez nadwyżek lub z pewnymi nadwyżkami, zdolnych do zaspokajania potrzeb swoich i rodziny z dochodów płynących z gospodarstwa, biednych rolników, gospodarujących na swojej ziemi, ale zmuszonych prócz tego do pracy najemnej na wsi lub w mieście; powstają wreszcie grupy chłopów bezrolnych stanowiących wiejską biedotę lub powiększających szeregi proletariatu miejskiego."

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v