Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, szymon09875 napisał:

Wg mnie źle. Niech sie coś stanie i zostaniesz z marnym zasiłkiem 

nikt nic lepszego bliżej i na miejscu nie ma a na dobra kasę to trzeba mieś stołek, jak patrzę po tych z lepsze fuchy mają u nas typu ustawiacze, serwisanci technolodzy  ,czy inni naganiacze to byle do fajrantu , hvja sie znają i zrobić aby po łebkach i na czyich plecach kase zarobić a w praktyce robolom niewiele lepiej robota przez takich darmozjadów idzie 

1 godzinę temu, malaczarna napisał:

Rozumiem że po znajomosci

powiedzmy , znajomość jak Jastrzębia z Gienkiem Onopiukiem

7 minut temu, Desperado napisał:

A jak z zakręceniem tego w brzuchu? zdąży się po tym zdjąć spodnie jak zakręci?

do tego to zakładasz spodnie rozporkiem do tyłu 

Opublikowano
10 minut temu, Qwazi napisał:

przy takiej żonie

Tak mi się skojarzyło. 

 


malaczarna napisał:

9 minut temu, Bananek napisał:

A mężowi też się jeszcze zdarza? 🤣

Co ma się zdarzac?

Aha, czyli nie. 😉

Opublikowano
36 minut temu, hubertb napisał:

No da ale chodzi tu o to że za jeden miesiąc dorywczej pracy na weekendach DA SIĘ KUPIĆ AUTO co np. 10 lat temu było nie możliwe. 

jak wszystko odłożysz to może i tak ale życie też kosztuje 

Opublikowano
18 minut temu, hubertb napisał:

rozmiarowo to różnica jak 3p i 4cyl, praktycznie psychologiczna. 

Gabaryty to mają takie same , ale 7340 to szatan 💪

Opublikowano
Przed chwilą, konteno napisał:

jak wszystko odłożysz to może i tak ale życie też kosztuje 

Kurna czy wy nie gubicie głównego wątku, 4 weekendy dały w sumie 56godzin pracy dorywczej. To twoje 160 powinny dać 4 tys. Dodatkowo do zbierania kamieni intelekt nie jest wymagany. 

Przed chwilą, Dziad932 napisał:

ale 7340 to szatan 💪

yyyy nie. 

Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Skąd taka wymiana, bo sensu nie widzę w niej żadnego.

większy był kupiony z od dużego krowiarza z Morus ( może @Bananek kojarzy wioske i gościa) z przebiegiem ponad 2tys godzin a wcześniej pracował u niego od nowości z ładowaczem czołowym który wcześniej sprzedał oddzielnie

wyqrwiony przedni most że coś strzelało przy cofaniu ze skręconymi kołami , sprzęgło nawet nie wiem czy w nim było robione a i skrzynia też swoje dostała bo to był kiedyś u tamtego gościa wół roboczy jak zaczął się gospodarzyć na większą skalę

a że ojciec atechniczny z naprawianiem bardziej skomplikowanych awarii i nie chciał iść w koszty to wolał sprzedać, no i spalanie w maszynach od 5211 było bolączką 

9 minut temu, hubertb napisał:

W ogóle zapłata godzinowa za to zajęcie wydaje si mi chorą no ale.....

ale brak dostępności dedykowanego sprzętu do zmechanizowania tej roboty i usług z tym związanych i to akurat w sezonie prac polowych a przede wszystkim upraw przedsiewnych i zasiewów skłania do ręcznego brania się za tą robotę 

Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:

Kurna czy wy nie gubicie głównego wątku, 4 weekendy dały w sumie 56godzin pracy dorywczej. To twoje 160 powinny dać 4 tys. Dodatkowo do zbierania kamieni intelekt nie jest wymagany. 

yyyy nie. 

Ciucholand takiej samej mocy przy nim to taczka 

Opublikowano
2 minuty temu, konteno napisał:

no i spalanie w maszynach od 5211 było bolączką 

i 53 pali mniej? Ja mam 7211 kolega 7340 i spalania są bardzo podobne nawet na korzyść tego nowszego. 

Opublikowano
Qwazi napisał:

22 minuty temu, slawek74 napisał:

wystaw olx znajdzie się chętny

 

moja astera na dniach skończy yyy 27lat 🙆‍♂️

 

Ojjjj. Tego to się po Tobie nie spodziewałem 😱

czego?

Opublikowano
1 minutę temu, Dziad932 napisał:

Ciucholand takiej samej mocy przy nim to taczka 

Gówno prawda. Chociażby brak synchronizowanego rewersu tak wku... A no i moc jest ale uciągu brak na polu jak pinpong. Ten sam znajomy ma NH nie pamiętam modelu około 90KM i jedzie zetorem jak musi. 

Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Gówno prawda. Chociażby brak synchronizowanego rewersu tak wku... A no i moc jest ale uciągu brak na polu jak pinpong. Ten sam znajomy ma NH nie pamiętam modelu około 90KM i jedzie zetorem jak musi. 

A bo wam w głowach tylko fyndy , kuźwa 🤨 idę sobie stąd 

Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

i 53 pali mniej? Ja mam 7211 kolega 7340 i spalania są bardzo podobne nawet na korzyść tego nowszego. 

trudno powiedzieć , typowych prac polowych nie robię nim by mieć porównanie , tamtym większym też nie jeździłem ale do sipmy kostki tyle KM to porażka 

6 minut temu, Dziad932 napisał:

Ciucholand takiej samej mocy przy nim to taczka 

który ? t4/t5 85 , na dobrych radialnych oponach i lepszej skrzyni to go w tyle zostawia 

co prawda sołtys 2 wioski dalej ma 7340 na szerszych kołach i z hydrometalem at20 to ma potencjał w polu , unię tur na max rozstawie ciąga i agronę talerzówke 2,5m 

Opublikowano
2 minuty temu, Dziad932 napisał:

A bo wam w głowach tylko fyndy , kuźwa 🤨 idę sobie stąd 

No co mam kłamać że jest pięknie skoro nie jest. Kabina jest mocno poprawiona, skrzynia ma synchronizację i ciągnik skręca ale d*py nie urywa. Nie ma po prostu jakiegoś skurweseńskiego przeskoku jeśli miałeś 77 to 73 nie będzie dla ciebie "nowym ciągnikiem". Jak chcesz kupić ciągnik 80km i ma być zetorem to lepiej coś co było poprzednikiem serii forterra lub samą forterrą. 

Opublikowano
Qwazi napisał:

1 minutę temu, slawek74 napisał:

czego?

No tego, że masz jakiś pełnoletni pojazd😜. Myślałem, że tylko ja takie mam🤭

😁 vektra też już 18 wiosen 😜 ale ten czas szybko leci koła się kręcą narazie ważniejsze sprawy niż samochód ....

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, hubertb napisał:

Jaja sobie robisz 2,5metrowa brona to dużo? 

to zależy ale jak robi ile talerze wlazą i w to sieje to chyba nie jest jazda na pusto tym bardziej że trzeba trochę pogonic by był efekt 

z resztą u nas tez są górki 

IMG_20221112_101052.jpg

Edytowane przez konteno
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v