Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał:

Jaki  problem się zaszczepić? 

Tylko wiesz że ten zaszczepiony i tak może chodzić i zarażać ? 

 

19 minut temu, TheraRolnik napisał:

U nas w okolicy było głośno o przypadku gdzie matka i córka miały wirusa i kwarantanne a jej mąż zaszczepiony i kwarantanny nie miał i normalnie do pracy chodził no bo przecież on zaszczepiony 😂

Tu podałem przykład 👆

A ja tam nie mam zamiaru się szczepić, niech inni robią za króliki doświadczalne 

  • Like 1
Opublikowano
kris91 napisał:

Sorry że nie na temat, jak tam pogoda u Was? 🙊🙊🙊🙊 U mnie takie słońce świeci, że zapomniałem jak wygląda 👀👀👀

No gdzie tu się pchasz z pogodą. Idź sobie do innego tematu. Nie zaśmiecaj wątku. 😉


jahooo napisał:

I pomiar ciśnienia, ja ostatnio miałem po 180 i trzeba było się rejestrować w końcu do konowała

130/70 to u mnie norma. 🥴

  • Haha 1
Opublikowano
Bananek napisał:

My z małżonką też postanowiliśmy się zaszczepić. Żona ma 25 pierwszą dawkę, ja dopiero się zapiszę.

Jaki chitri, najpierw sprawdzi jak żona będzie się czuła, a dopiero później sam się nadstawi 🙊🙊🙊🙊

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, Bananek napisał:

 

130/70 to u mnie norma. 🥴

 

Kurła a ja to nawet nie wiem 🙊 ostatni raz miałem sprawdzane z 10 lat temu 😂

A krew ostatni raz mi badali w wieku około 5 lat czyli 17 lat temu 😂

Opublikowano

Panowie mam do kupienia zaniedbana sporą działkę z plantacja porzeczek i mam małą zagwozdkę. Muszę to zlikwidować i o ile z częścią nadziemną nie będzie problemu to zastanawiam się jak pozbyć się korzeni . Rozmyślam zakup maszyny . Jak myślicie lepiej będzie kupić nowy tani karczownik czy używaną masywna glebogryzarkę? Karczownik powinien poradzić sobie bez problemu ale znowu glebogryzarka wydaje się że będzie bardziej uniwersalna i mogłaby przydać się jeszcze do czegoś innego .Co według was byłoby lepsze ? 

Opublikowano
3 minuty temu, TheraRolnik napisał:

Tylko wiesz że ten zaszczepiony i tak może chodzić i zarażać ? 

 

Tu podałem przykład 👆

A ja tam nie mam zamiaru się szczepić, niech inni robią za króliki doświadczalne 

Ja jestem po dwóch dawkach i nie biję się że mnie ktoś zarazi czy to zaszczepiony czy nie.  Woże  te covidy  w wiadrach w te i we wte. 

Opublikowano

@Agrest pomóż koledze 

1 minutę temu, desant napisał:

Panowie mam do kupienia zaniedbana sporą działkę z plantacja porzeczek i mam małą zagwozdkę. Muszę to zlikwidować i o ile z częścią nadziemną nie będzie problemu to zastanawiam się jak pozbyć się korzeni . Rozmyślam zakup maszyny . Jak myślicie lepiej będzie kupić nowy tani karczownik czy używaną masywna glebogryzarkę? Karczownik powinien poradzić sobie bez problemu ale znowu glebogryzarka wydaje się że będzie bardziej uniwersalna i mogłaby przydać się jeszcze do czegoś innego .Co według was byłoby lepsze ? 

 

  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

No gdzie tu się pchasz z pogodą. Idź sobie do innego tematu. Nie zaśmiecaj wątku. 😉

 

130/70 to u mnie norma. 🥴

 

To Masz w normie.  Powyżej 150 trzeba się nie pokoić 

Opublikowano
1 minutę temu, desant napisał:

Panowie mam do kupienia zaniedbana sporą działkę z plantacja porzeczek i mam małą zagwozdkę. Muszę to zlikwidować i o ile z częścią nadziemną nie będzie problemu to zastanawiam się jak pozbyć się korzeni . Rozmyślam zakup maszyny . Jak myślicie lepiej będzie kupić nowy tani karczownik czy używaną masywna glebogryzarkę? Karczownik powinien poradzić sobie bez problemu ale znowu glebogryzarka wydaje się że będzie bardziej uniwersalna i mogłaby przydać się jeszcze do czegoś innego .Co według was byłoby lepsze ? 

Jak glebogryzarkę to taka co ma @Agrest bo te inne to szkoda zachodu 

 

Opublikowano
49 minut temu, GRZES1545 napisał:

Niech poda Cię że miała kontakt, kasę Weźmiesz za siedzenie w domu 1400 za 10 dni. Tylko musisz mieć w sanepidzie wpisane kwarantanna nie izolacja.

To nic nie da, z jakiej racji mi dadzą?

Opublikowano
kris91 napisał:

Bananek napisał:

My z małżonką też postanowiliśmy się zaszczepić. Żona ma 25 pierwszą dawkę, ja dopiero się zapiszę.

Jaki chitri, najpierw sprawdzi jak żona będzie się czuła, a dopiero później sam się nadstawi 🙊🙊🙊🙊

Cichaj. Nie wszyscy muszą znać mój plan.

Opublikowano
Przed chwilą, kris91 napisał:

A że jak to działa? Przyciska się i pitca wychodzi? 🤔🤔🙊🙊

Tak taka że trzeba ją chochlą z tego garka  wyjmować 😂

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, kris91 napisał:

Sorry że nie na temat, jak tam pogoda u Was? 🙊🙊🙊🙊 U mnie takie słońce świeci, że zapomniałem jak wygląda 👀👀👀

Śnieg prószy.

16 minut temu, 6465 napisał:

Ja jestem po dwóch dawkach i nie biję się że mnie ktoś zarazi czy to zaszczepiony czy nie.  Woże  te covidy  w wiadrach w te i we wte. 

Ja po trzech, żyję, piję, jak się czułem tak i dalej się czuję.

Posejdon wykonany, marchewki napłukane, tylko dać puchaczom jeść zostało. 

Kurła chyba trzeba będzie nawóz naturalny wiosną wozić🤔 Pierwszy raz od prawie 20 czy nawet więcej lat.

Edytowane przez Chłoporobotnik
  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

To akurat co roku o tej porze badamy całą rodziną.

A u mnie lekarze za głowę się łapią, wszystkie wyniki w normie a jak źle się czułem, tak nadal się źle czuję jakby zamiast krwi woda w żyłach płynęła, głowa boli, płuca już nie domagają, siły to noworodek może ma więcej, kości bolą, o wydolności wysiłkowej już nie wspomnę, bo po 10 metrach biegu wrak człowieka bez sił i nie wiadomo co mi jest 🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️

Opublikowano
3 minuty temu, Bananek napisał:

To akurat co roku o tej porze badamy całą rodziną.

Chyba większość to robi wraz z nowym rokiem.  Pod każdym P P Alab kolejki od rana. 

Przed chwilą, kris91 napisał:

A u mnie lekarze za głowę się łapią, wszystkie wyniki w normie a jak źle się czułem, tak nadal się źle czuję jakby zamiast krwi woda w żyłach płynęła, głowa boli, płuca już nie domagają, siły to noworodek może ma więcej, kości bolą, o wydolności wysiłkowej już nie wspomnę, bo po 10 metrach biegu wrak człowieka bez sił i nie wiadomo co mi jest 🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️

A covida  nie przeszłeś? Objawy jak po covid 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, kris91 napisał:

A u mnie lekarze za głowę się łapią, wszystkie wyniki w normie a jak źle się czułem, tak nadal się źle czuję jakby zamiast krwi woda w żyłach płynęła, głowa boli, płuca już nie domagają, siły to noworodek może ma więcej, kości bolą, o wydolności wysiłkowej już nie wspomnę, bo po 10 metrach biegu wrak człowieka bez sił i nie wiadomo co mi jest 🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️

Czas się odrobaczyć jak to u nas mówią:D 

CZułem się tak rok temu, zacząłem witaminki w tabletkach jeść i pić C w proszku. Po trochu na dworek i odporność wyrobiona.

Edytowane przez gustaww
Opublikowano
1 minutę temu, kris91 napisał:

A u mnie lekarze za głowę się łapią, wszystkie wyniki w normie a jak źle się czułem, tak nadal się źle czuję jakby zamiast krwi woda w żyłach płynęła, głowa boli, płuca już nie domagają, siły to noworodek może ma więcej, kości bolą, o wydolności wysiłkowej już nie wspomnę, bo po 10 metrach biegu wrak człowieka bez sił i nie wiadomo co mi jest 🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️🙆‍♂️

A z Kasia dasz rade chociaż 5 min? 😂

Opublikowano
6 minut temu, TheraRolnik napisał:

Sypiesz składniki i wychodzi taka pizza ? 🙊

 

6 minut temu, 6465 napisał:

Tak taka że trzeba ją chochlą z tego garka  wyjmować 😂

Albo taka maszynka, że tylko pizzą z obrazka tylko się naje 🙊🙊🙊 Pokrętłem tylko obrazki zmienia, ciekawe czy z ananasem jest 😂😂

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v