Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, Pigmei napisał:

Czyli lubisz jak spodziewanie nawali? Ciekawe 🤔

ja kiedyś miałem vistule dawno temu i jak rano wyjeżdżałem kocić to wiedziałem żesię coś spie....li i nigdy nie byłem zaskoczony 32ha kosiłem 14 pełnych dni w upale z gorącą chłodnicą u boku

  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Czyli jednym słowem zero stabilizacji?

Byłem z samego ranka u gościa, który miał się likwidować przez pannę. Kurna, nic nie sprzedaje, wrócił do wsi i po pannie nie ma śladu 🤭

Ciepło, słonecznie, trzeba iść wędzić sery.

U Dziada  byłeś ? 

  • Haha 2
Opublikowano
14 minut temu, hubertb napisał:

Mądry ruch, tylko ja zamiast klunkra jakim jest cyklop wolał jednak trolla. 

Trolla strasznie się h*jowo podpina, tym bardziej w pojedynkę 

9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Za Trolla dziękuję, łatwiej Cyklopa podpiąć. Tylko u niego te widły nie są obrotowe to tak sobie wybiera. Więc może i dobrze wyszło.

Wpadnij kiedy na szkolenie, u nas wideł obrotowych nie było, a ojciec zawsze jak nim gnój ładował to nawet nie było co widłami poprawiać 

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, bratrolnika napisał:

Trolla strasznie się h*jowo podpina, tym bardziej w pojedynkę 

Wpadnij kiedy na szkolenie, u nas wideł obrotowych nie było, a ojciec zawsze jak nim gnój ładował to nawet nie było co widłami poprawiać 

Ja wolałem łyżka ładować jak widłami, kiedyś nawet butelki przestawialem, ale już z 4-5 lat cyklopem nie pracowałem :o

Opublikowano
53 minuty temu, Bananek napisał:

Bycie z kobietą to jazda po sinusoidzie. Raz bardzo dobrze, raz bardzo źle i tak w kółko. Sam się łapię na tym, że jak jest fajnie to zaczynam się martwić bo wiem, że się za niedługo sp***doli. Ale za to jak się kłócimy to wiem, że na horyzoncie stoi widmo wjazdu na górę paraboli. 😉

Skąd ja to znam 🤔☺️

Opublikowano
7 minut temu, szymon09875 napisał:

Ja wolałem łyżka ładować jak widłami, kiedyś nawet butelki przestawialem, ale już z 4-5 lat cyklopem nie pracowałem :o

Ojciec w latach 90 bo obornik z całej wsi ładował, a potem ludzie przychodzili do nas wozić swoimi rozrzutnika mi, nabrał takiej wprawy, że nawet na rozrzutniku to było tak ułożone że górka była równa z obu stron,i nawet deko z boku nie spadło. W dodatku tak umiał wybrać że widły w każdy kąt obrócił, że nie było nawet co widelkami poprawiać 

W sumie do tej pory to robi 

 

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, bratrolnika napisał:

Ojciec w latach 90 bo obornik z całej wsi ładował, a potem ludzie przychodzili do nas wozić swoimi rozrzutnika mi, nabrał takiej wprawy, że nawet na rozrzutniku to było tak ułożone że górka była równa z obu stron,i nawet deko z boku nie spadło. W dodatku tak umiał wybrać że widły w każdy kąt obrócił, że nie było nawet co widelkami poprawiać 

W sumie do tej pory to robi 

 

No wirtuozi byli i są jeszcze dalej, jak przyjeżdżał jeden traktorzysta z KR Cyklopem to wybrane wszystko i tak tym operował, że jakiekolwiek poprawki widłami czy zbieranie tego co spadło to dopiero jak rozrzutnik w pole pojechał.

  • Like 1
Opublikowano
14 minut temu, Łolek napisał:

pier**li  po minucie  mam dość 

Marek a co Ty urodziny  masz? To wszystkiego najlepszego , żebyś w zdrowiu przeżył 100 lat 🙂

 

Opublikowano
17 minut temu, Łolek napisał:

pier**li  po minucie  mam dość 

żebyś Pan tyle mógł ile tylko chciał 🥳

Opublikowano
1 godzinę temu, Pafnucy napisał:

vicon1901

Oooo Ty chytra mendo 🤨 a od kolegi to nie chcał kupić.(foch 😤)

@Łolek no to wszystkiego naj....... .🍻

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v