Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, superfarmer02 napisał:

Musisz jechać jak najwolniej i gaz w podłogę ale nie tak wolno żeby pobierało kęsami tylko żeby płynnie szło, pewnie 1 max 2 polowa 

Spodziewam się z górki drugiego biegu, pod górkę jedynka, może miejscami dwójka. Pewnie w przyszłym tygodniu trzeba będzie coś o tym pomyśleć.

Opublikowano

kurde. a są w tych chaszczach kartofle?

no mi też deko zarosły, no ale mam wrażenie że tam w jakimś ...lesie rosną...

Opublikowano

tutaj bicie nie raz trawy 5 lat nie koszonej z jakiegoś eko ptaszkowego pakietu to nie raz i krzaczory trzeba deptac, albo bagna na bliźniakach. 

Opublikowano
Przed chwilą, Agrest napisał:

Ostatnie 30km 4h.

Nie zapominaj że przelot to nie tylko czas lotu ale kilka godzin dojazdu do lotniska,  co najmniej godzina przed odlotem. Mega drogi parking na lotnisku lub bulić za transport. To samo w drugą stronę

Fakt, zapomniałem że wam z Radomia nie latają. Ale od przyszłego roku mają. To już wymówki nie będzie 😁 A co do drogiego parkingu na lotnisku... 102 złote za 8 dni w Pyrzowicach. Bez jaj, toż to 80kg pszenicy.

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

kurde. a są w tych chaszczach kartofle?

no mi też deko zarosły, no ale mam wrażenie że tam w jakimś ...lesie rosną...

Bo to jest las, prawie jak kukurydza 🤭 Nie wiem czy tam cokolwiek jest bo to w 90% eko uprawa. Chyba jeszcze nie zaczął ich kopać. Ale zapowiada się, że trzeci rok pod rząd będzie miał uj nie ziemniaki. W tym roku nie uprawił tego jak trzeba, potem jeździł z 3x obsypnikiem, zamiast okopać "z wierzchu" te ziemniaki albo zawczasu ruszyć bronami to tak zostawił. W pewnym momencie jak ziemniaki jeszcze miały badyle to miał bruzdy względnie czyste a chwasty wyłaziły między ziemniakami, głównie lebioda. Teraz i bruzdy chwastnicą zarosły i dokończyły dzieła.

Opublikowano
16 minut temu, HF86 napisał:

sąsiad w tym roku karierę robi na kosiarce mulczujacej to 800 za ha u byznesmenow doplatowcow bo wszędzie pozalewane i nie dają radę skosic, 

To wiela oni dopłaty mają do ha?

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Bo to jest las, prawie jak kukurydza 🤭 Nie wiem czy tam cokolwiek jest bo to w 90% eko uprawa. Chyba jeszcze nie zaczął ich kopać. Ale zapowiada się, że trzeci rok pod rząd będzie miał uj nie ziemniaki. W tym roku nie uprawił tego jak trzeba, potem jeździł z 3x obsypnikiem, zamiast okopać "z wierzchu" te ziemniaki albo zawczasu ruszyć bronami to tak zostawił. W pewnym momencie jak ziemniaki jeszcze miały badyle to miał bruzdy względnie czyste a chwasty wyłaziły między ziemniakami, głównie lebioda. Teraz i bruzdy chwastnicą zarosły i dokończyły dzieła.

Ty , no to trochę bezcelowe. toż tam same karpy tego badyla...

 

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy napisał:

Ty , no to trochę bezcelowe. toż tam same karpy tego badyla...

 

Mi kiedyś tak zarosły że trzydziestki nie było widać, tylko Anka trochę wystawała.

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

Ty , no to trochę bezcelowe. toż tam same karpy tego badyla...

 

Dwa lata temu u nikogo nie były szałowe ziemniaki to i u niego nie zrobiły furory. W zeszłym roku wpadł na szalony pomysł przy pryskaniu pszenicy wiosną, że psiknie orankę pod ziemniaki, która była końcem marca trochę zarośnięta. No i ziemniaki w lipcu miały po 15-20cm, ukopał ze dwa koszyki. W tym roku znów zielsko. Choć miał go nieraz dużo, z teściem kosili to na dwie kosy albo pożyczał konną kosiarkę. W tym roku chłopina przeszła samego siebie. 

Opublikowano

oooo, a gdzie nr telefonu?

1 minutę temu, soltys48 napisał:

Któren chętny 

image000000_59.jpg

 

Opublikowano

 

 

1 minutę temu, soltys48 napisał:

Któren chętny  

 

Udeptane że można ciąć piłą pewnie 😁

Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

A ten samogon to przed czy po robocie?

a widzisz.../. bo to może być pooo. ... to jeszcze się zastanowię....

Opublikowano
3 minuty temu, Pafnucy napisał:

oooo, a gdzie nr telefonu?

 

 

3 minuty temu, 6465 napisał:

A gdzie to? Może bym się i skusił🤔. A ten samogon to przed czy po robocie?

Macie przecie do mnie nr

  • Haha 2
Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

W tym roku znów zielsko. Choć miał go nieraz dużo

Nie rozumiecie, somsiad dba by nie wysychały 😉

Opublikowano
14 minut temu, 6465 napisał:

To wiela oni dopłaty mają do ha?

od 2100 do 2700 w zależności jak cenny ptasiek niby to lubi. 

ogólna ściema i gigant byznes .

maluczki w tym nie da radę 😪

Opublikowano
Przed chwilą, slawek74 napisał:

piszesz się 🤔🙆‍♂️

sie waham sie...

Opublikowano
1 minutę temu, HF86 napisał:

od 2100 do 2700 w zależności jak cenny ptasiek niby to lubi. 

ogólna ściema i gigant byznes .

maluczki w tym nie da radę 😪

Ba no trzeba się podzielić to i cenniejsze ptaki na łące widać 😉

  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v