Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6465 napisał:

Przed chwilą, Leszy napisał:

Dobra. Temat świń mi nie znany. Tego nawet nie widziałem z daleka przez ostatnie lata. 

 

U mnie na wiosce bydło to by na palcach policzył. A świń tysiące.  Co rejon to inna dziedzina gospodarki .

Przed chwilą, danielursus3p napisał:

To nie są normalne ceny. Stopa zwrotu powinna się opierać o max 10 lat. A przy waszych cenach to nie realne. Przy tych cenach się jebie aby jebać i gówno z tego mieć. Lokata kapitału jakąś jest, ale nie swojego, w razie draki za ten hektarek bank zabierze 2 i jest kurcza problem  

Jak czuć że nie daje się rady to się sprzedaje część i niesie do banku. Nikt rozgarnięty nie czeka na komornika.

nie D Rady zbytnio jeśli jest ziemia na zabezpieczenie, bo zaraz będą wymyślać że ziemi nie starczy na spłatę

Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał:

U mnie na wiosce bydło to by na palcach policzył. A świń tysiące.  Co rejon to inna dziedzina gospodarki .

Jak czuć że nie daje się rady to się sprzedaje część i niesie do banku. Nikt rozgarnięty nie czeka na komornika.

Nie wiem, nie brałem nigdy ponad program. To co wziąłem w zeszłym roku dziś mogę zanieść w kopercie i siema. Na ziemię wziąłem bo przez miedze to szkoda było  obcego wpuścić. 

3 minuty temu, soltys48 napisał:

Miało padać i nie padało to trza było zaoierdaczać. 16.3ha pszenicy położone 

I gra gitara. Tak trzymać panie Przemku, tera spać do 13 i bajlando

Opublikowano
8 minut temu, danielursus3p napisał:

 

I gra gitara. Tak trzymać panie Przemku, tera spać do 13 i bajlando

Rano dmuchanie i Ferdek jedzie dalej. 2ha takiej do zbioru jeszcze jest a trzeba jeszcze do kolegi jechać bo dziś cały dzień odwoził a w domu w pełnym ogniu dmuchawa i żmijka 

Opublikowano
14 minut temu, 6465 napisał:

U mnie na wiosce bydło to by na palcach policzył. A świń tysiące.  Co rejon to inna dziedzina gospodarki .

U nas świnie trzymali kiedyś wszyscy. Czemu potem sporo ludzi poszło w krowy, a świnie skasowali to nie wiem. To jeszcze się wydarzyło nie za mojej warty.  

Opublikowano

Byłem na polu - no pod koniec przyszłego tygodnia można wyjeżdżać. Jutro miało padać, a od środy ciepło i bez deszczu - może uda się spokojnie wykosić w tym roku. Patrzę teraz na pogodę a tam

 

Screenshot_2022-07-30-22-57-56-468_com.opera.browser.jpg

Opublikowano
2 godziny temu, radekz200 napisał:

Posag dałeś?

no pewnie , jak zechce ziemi to niech sobie szpadlem nakopie i do miasta weźmie , to samo z budynkami , cegła po cegle może rozbierać i zabierać do mieszkania w bloku

Opublikowano
24 minuty temu, danielursus3p napisał:

To nie są normalne ceny. Stopa zwrotu powinna się opierać o max 10 lat. A przy waszych cenach to nie realne. Przy tych cenach się jebie aby jebać i gówno z tego mieć. Lokata kapitału jakąś jest, ale nie swojego, w razie draki za ten hektarek bank zabierze 2 i jest kurcza problem  

No niestety

Taniej nie kupisz 

Opublikowano
33 minuty temu, TheraRolnik napisał:

A co tu dużo wymagać 

Po co 

po to żeby udowodnić gospodarność i umiejętność zarobienia na to , kobiety na to lecą 

jak ktoś tego nie potrafi to może o fajnej kobiecie zapomnieć 

Opublikowano
10 minut temu, soltys48 napisał:

Rano dmuchanie i Ferdek jedzie dalej. 2ha takiej do zbioru jeszcze jest a trzeba jeszcze do kolegi jechać bo dziś cały dzień odwoził a w domu w pełnym ogniu dmuchawa i żmijka 

U mnie serwis codzienny na wieczór po koszeniu. Łożyska napinaczy i takie bzdety mam pod ręką to w razie co wymiana, no ale deutz mnie zaskoczył swoją niedostępnoscia części. Nie postawię na tę markę więcej. Co massey to massey. Memory five beki agro i wszystko jest, a w tym chujstwie... Niemiec ch*ja warty był jest i będzie i taka prawda panocki. A wy dalij wierzta w te niemieckie gunwa.

Opublikowano
14 godzin temu, soltys48 napisał:

Wieczorem to wszystko gorące a po za tym to po koszeniu jadę kręcić kulki

Odpocznij deczko. Dobrą kolację zjedz. Warto czasem  ;)

14 godzin temu, konteno napisał:

@Rolnik1973 wreszcie masz sprzymierzeńca w walce z germańskością polskiego rolnictwa 😊

A pewnie. Nie lubię ich. MF to MF. Mam już upatrzonego MF 34 RS w zamian za to gówno niemieckie. 160 do oddania ale prawdziwa lala.

Opublikowano
danielursus3p napisał:

10 minut temu, soltys48 napisał:

Rano dmuchanie i Ferdek jedzie dalej. 2ha takiej do zbioru jeszcze jest a trzeba jeszcze do kolegi jechać bo dziś cały dzień odwoził a w domu w pełnym ogniu dmuchawa i żmijka 

U mnie serwis codzienny na wieczór po koszeniu. Łożyska napinaczy i takie bzdety mam pod ręką to w razie co wymiana, no ale deutz mnie zaskoczył swoją niedostępnoscia części. Nie postawię na tę markę więcej. Co massey to massey. Memory five beki agro i wszystko jest, a w tym chujstwie... Niemiec ch*ja warty był jest i będzie i taka prawda panocki. A wy dalij wierzta w te niemieckie gunwa.

było Claasa brać, części wszędzie dostępne od ręki, mój nigdy nie stał dłużej niż trwała naprawa, na części nigdy nie czekałem w sezonie.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, TheraRolnik napisał:

No i  🤔

no i jak kobieta będzie miała u boku mężczyzny lepszy poziom życia niż ten na który jest w stanie zarobić samotnie to będzie się go trzymać

 

 

 

Edytowane przez konteno
Opublikowano
13 godzin temu, konteno napisał:

a Richard wręcz przeciwnie skoro nimi kosi orze i co tam jeszcze ma germańskiego do dyspozycji

Deutz u niemca  występuje prawie tylko w okolicach Norymbergi. Poza tym JD i Fendt czasem claas, kombajny też z nowych to mf fendt i na końcu claas później JD i cała reszta.  

Kombajn sam w sobie nie jest zły, podzespoły są w bardzo dobrym stanie kwestia tego że pewne wałki  są nie do dostania. Kasa roli tutaj nie gra. Tokarz już toczy to problemu nie ma, wytoczy 3 sztuki w razie co... sami handlarze mówią że deutz jest lepszy od claasa ale problem jest dokupić wałki jak któryś pierdolnie. Sama naprawa łożysk itd jest banalnie prosta, koszt łożysk to kilka złotych...

13 godzin temu, Uziu92 napisał:

było Claasa brać, części wszędzie dostępne od ręki, mój nigdy nie stał dłużej niż trwała naprawa, na części nigdy nie czekałem w sezonie.

Nie chce niemca. Nie lubiłem nie lubię i nie będę ich lubił. I teraz się to na mnie mści.

Opublikowano

To na takie problemy odpowiada MF. I tej marki będzie kolejny kombajn  de facto kombajn, którego każdy się boi jest prostszy i w budowie i elektronice jak jd i claas. Dajmy na to jd 2054, elektroniki każdy mówi nie ma  guzik prawda każdy schowek to elektronika, w mf jest jedna skrzynka, część w razie co można pominąć i jedziesz w jd niestety nie.. koszt naprawy w jd będzie znacząco większy. Komfort pomijam bo mf jebie konkurencje na głowę. 

Opublikowano

na weselu wutka jakoś nie bierze do domu się już chce ogórki trzeba podebrac kompostownik wywieźć

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v