Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, PanAres napisał:

zapobiegawczo na nosemę.

kto to jest ten nosema? słonecznik mam, ale tego nosema nie widziałem.

Opublikowano (edytowane)

Herbatkę z piołunem też daję.

Słonecznik to najlepiej mieć przeżuwacza, który to zje - bardzo smaczny dla bydła.

Nosema to grzyb, który może zaatakować komórki jelita pszczoły. Pszczoła cały czas je a mimo to jest głodna, ponieważ nie trawi pokarmu.

Edytowane przez PanAres
Opublikowano
Przed chwilą, PanAres napisał:

Słonecznik to najlepiej mieć przeżuwacza, który to zje - bardzo smaczny dla bydła

Oj panie, do najbliższej krowy to mam z 1,5km najmniej 🤭

Przed chwilą, Pafnucy napisał:

kto to jest ten nosema? słonecznik mam, ale tego nosema nie widziałem.

A taka choroba pszczół. Dużo pisaniny. Najprościej i najbardziej zrozumiale to jelitka chore miewają...

Opublikowano

i kuźwa pada.... prosto mie w siano... ale dobrze że w kartofle tysz...

Opublikowano

Eh kurła, jęczmień akurat przed deszczem umęczony. Koło 7 dało. Jest fajnie :). Takie coś jeszcze umieszałem. Poploniarze, będzie coś z tego? Bo w poniedziałek trzeba posiać.

Poplon.jpg

Opublikowano

no najbliższy tydzień słonecznie nadają.

kombajn zamówiony. sie moze coś ciachnie po niedzieli. ciekawe jakie ceny na skupach.

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Groch/pelucha + słonecznik widzę. Jeszcze nie oślepłem?

Yep, groch z tego ogłoszenia co kiedyś pisałeś. + kapkę rzepy ścierniskowej. Do końca września myślę, że coś tam urośnie.

Opublikowano
1 minutę temu, Pafnucy napisał:

no najbliższy tydzień słonecznie nadają.

kombajn zamówiony. sie moze coś ciachnie po niedzieli. ciekawe jakie ceny na skupach.

Do Charlejowa wozisz

Opublikowano
1 minutę temu, sadownik12 napisał:

Yep, groch z tego ogłoszenia co kiedyś pisałeś. + kapkę rzepy ścierniskowej. Do końca września myślę, że coś tam urośnie.

Ja w zeszłym roku rzepki domieszałem ale i poplony licho porosły... W tym roku mam po wczesnych ziemniakach posiane trochę rzepy i brukwi dla puchaczy.

Opublikowano
1 minutę temu, PAN88 napisał:

Do Charlejowa wozisz

bywa, ale wolę do Białego. za***iste ludzie. kurna , wiele tego nie mam, ale warto dołożyć kilometra.

Opublikowano

W zeszłym roku późno kosiłem, bo pogody nie było. Potem zresztą, jeszcze gorsza była. Faktycznie nie dla poplonów.

Opublikowano

A w przyszłą niedzielę albo sobotę wezmę jaki czteropak to sobie z kombajnistą pogadam, będzie wiadomo czy rzepak ma zgolony czy nie. Choć z 20 albo więcej hektarów rzepaku do koszenia kombajn ma bo to mają dwaj kuzyni do spóły.

Opublikowano
20 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A w przyszłą niedzielę albo sobotę wezmę jaki czteropak to sobie z kombajnistą pogadam, będzie wiadomo czy rzepak ma zgolony czy nie. Choć z 20 albo więcej hektarów rzepaku do koszenia kombajn ma bo to mają dwaj kuzyni do spóły.

Mają do spóły? i jeszcze nikt nie zginął?   O.o

Opublikowano
Pafnucy napisał:

4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Jak się już kiedyś jeszcze ojciec dowiadywał to powiedział, że perdoli tyle kasy wydawać. On w takim zeżyje. I ja tak samo mówię. A grzybek, no cóż, nawet na piętrze do łazienki zaczął włazić. 

Ale pieczarka? 

może ''zboczniak'' 🤔

Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał:

Mają do spóły? i jeszcze nikt nie zginął?   O.o

Nie. A kombajn już mają z 7 lat. Nie wiem co w tym takiego dziwnego widzisz. Ja przez 2 lata robiłem w polu u siebie czyimś traktorem i maszynami. I dało się.

Opublikowano
25 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A w przyszłą niedzielę albo sobotę wezmę jaki czteropak to sobie z kombajnistą pogadam, będzie wiadomo czy rzepak ma zgolony czy nie. Choć z 20 albo więcej hektarów rzepaku do koszenia kombajn ma bo to mają dwaj kuzyni do spóły.

Ja gadałem wczoraj. Mówi jak się maszyna i zdrowie nie popsuje to obieca za zetnie. W sumie to nie mam dużo do cięcia. Pszenżyto i trochę jęczmienia.

6 minut temu, Desperado napisał:

Mają do spóły? i jeszcze nikt nie zginął?   O.o

My do pyrków mamy we trzech. A ile przy nim % wypite to Ho Ho 

Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

Ja gadałem wczoraj. Mówi jak się maszyna i zdrowie nie popsuje to obieca za zetnie. W sumie to nie mam dużo do cięcia. Pszenżyto i trochę jęczmienia.

Mi powiedział, że zetnie i sprasuje ale kiedy. Po tygodniu ładnej pogody będzie coś już wiadomo. A znając życie to "zapomni" zadzwonić rano albo dzień wcześniej i przyjedzie bez zapowiedzi i telefon, że już kosi. 

Opublikowano
Baks00 napisał:

1 godzinę temu, Pafnucy napisał:

A ja se ociepliłem. Ciekawe czy opału mniej wyjdzie.. 

To samo się zastanawiam tym samym przykładem.

No teoretycznie nie ocieplamy do wygladu

jaką grubość styropianu dawane?

Opublikowano
6 minut temu, 6465 napisał:

My do pyrków mamy we trzech. A ile przy nim % wypite to Ho Ho 

Przecież nowe siewniki, kopaczki do ziemniaków czy kosiarki listwowe kiedyś tylko tak można było kupić. Senior to opowiadał, że żeby kupić konny siewnik to musiało być ich 4 czy 5 do spóły bo pola mało mieli wszyscy. Trzech sąsiadów miało wspólną kopaczkę do ziemniaków. Siewnik chyba też 4. Przed wojną dało się kupić samemu ale taki siewnik był drogi, pradziadek kupił z trzema innymi sąsiadami wspólny.

Opublikowano
35 minut temu, Pafnucy napisał:

@Rolnik1973 JAK TAM ZASIĘG?

Dziś normalnie tak jak powinno być

4 l 🌧

A co będziesz kosił?

Umnie jeszcze nie ma co

Pierwsza pszenica ozima, a pszenżyto to po dołach słoma zielona, jęczmień jary zielony, pszenica jara to teź jeszcze słoma zielonkawa po dołach a zgórki spieczone źe nic ziarnka puste kłosy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v