Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam! przymierzam się do zakupu dominatora 76, na co zwrócić uwagę przy zakupie i czy w ogóle to dobry model mam 30 ha, biorę pod uwagę również deutz fahr 2680 i nie wiem co wybrać.

Opublikowano

Też mi chodzi po głowie wymiana mercatora na coś większego a od claasa odwodzj mnie myśl że ten silnik tak schowany za kabiną że dojścia brak tym bardziej jak w robocie czy się zapowietrzy czy coś to masakra i niestety chyba tu się skończy moja kariera z claas a zacznie z jd przynajmniej na chwilę obecną bardziej jestem przekonany do tych drugich choć jeszcze nie miałem do czynienia

Opublikowano

dojście do silnika jest sprawdź w 76 sita bo lubia się rozsypywac A tak po za tym to wszystko to co się sprawdza przy kupnie jak to Twój pierwszy kombajn to weź że sobą zaufanego mechanika sprawdzić trzeba wszystkie podzespoły czy wszystko działa czy nie ma luzow czy nie spawany


do claasa łatwiejszy dostęp części w porównaniu z df


Emil39 napisał:

Już lepiej dołożyć i kupić 98 sl maxi 

Nie każdego stać dołożyć jeszcze raz tyle co ma założone w budzecie

Opublikowano
7 godzin temu, sznajdik napisał:

Też mi chodzi po głowie wymiana mercatora na coś większego a od claasa odwodzj mnie myśl że ten silnik tak schowany za kabiną że dojścia brak tym bardziej jak w robocie czy się zapowietrzy czy coś to masakra i niestety chyba tu się skończy moja kariera z claas a zacznie z jd przynajmniej na chwilę obecną bardziej jestem przekonany do tych drugich choć jeszcze nie miałem do czynienia

Nie gadaj że tam jest dostęp do silnika tak się składa że miałem okazję grzebać przy 78 i przy 86 to w porówbaniu z moim mercatorem mogę stwjerdzić że dojścia brak, nie wyobrażam sobie wjść tam jak silnik gorący

Opublikowano

JD oczywiście że prostszy w budowie ale i droższy w częściach. Class 76 to naprawdę fajny i dobry kombajn, no niestety też leciwy więc trzeba rozpatrywać konkretny przypadek a nie model czy markę. DF to fajne kombajny, silnik chłodzony powietrzem jest bardzo dobrą i sprawdzoną konstrukcją, tylko jak kupisz zajechany i przegrzany to niestety ale będzie problem. Z częściami do DF jest gorzej jak do JD czy Classa, ale tragedii nie ma. Powiem Ci tak, nie ograniczaj się do jednej marki, patrz na konkretny egzemplarz, wytypuj sobie kilka modeli i szukaj, jak znajdziesz to najlepiej weź kogoś ogarniętego co ma lub zna się na naprawach i jedź oglądaj. 

Opublikowano

mam dominatora na Mercedesie 9 lat, jedyne co przy silniku robiłem to alternator , reszta nic nigdy nie ruszane, pali z Aku 74 ah , prędzej się buda rozleci jak ten silnik , w takiej 76 będzie wolnossący 120 km, jak ktoś choć trochę olej wymieniał i nie przegrzal to pancerna jednostka.

Opublikowano
Uziu92 napisał:

kup z mercedesem to nie będziesz musiał wchodzić do przegrody silnika , tylko oleje i filtry

dokladnie tez tak uwazam ja 17 sezonow i w silniku tylko olej i czyszcze filtra a nie wazne jaka marka czy typ w zniwa jak jest rozgrzany silnik i 30 pare stopinowy upal to w kazdym jest ujowo cos zrobic

Opublikowano (edytowane)

Mam 76 z Mercedes-a silnikiem i wiem że to są maszyny nie do zajechania , mój przez ostatnie cztery sezony bezobsługowo i niemal bezawaryjne , fakt że stara to jest maszyna ale jak naprawiana uczciwie to musi działać 

Co do wydajność to w sezonie zdarzało mi się kosić po 150 hektarów , więc na trzydziestu to on nie będzie miał co robić ,moim rekordem jednodniowym było 20 ha żyta 

Bzdurą też jest gdy ktoś mówi że gorąco od silnika czy głośno 

 

19 godzin temu, akmaly napisał:

Dobre - niby mercedes się nie psuje :D Może jakby ten silnik miał 1000 mth i 10 lat to by jeszcze pochodził ale kto wie co siedzi w 40 letnim kombajnie ?

W moim mam 4000 godzin i praca tego silnika to poezja 

Edytowane przez Marecki2922
Opublikowano

Silnik bardzo dobry - to oczywista oczywistość ale jak każdy inny po latach pracy zużywa się. Gratuluję że przy przebiegu 4 tyś dalej pracuje tylko weź pod uwagę że inny z takim przebiegiem już na złomie. Tu bardzo dużo zależy od tego jak ktoś dbał. 

"było 20 ha żyta" - jaki był plon tego żyta? Chyba na suszowe się właściciel załapał :P

Opublikowano
1 godzinę temu, akmaly napisał:

jaki był plon tego żyta? Chyba na suszowe się właściciel załapał :P

Plon cudowny to nie był bo uprawa tradycyjna , około 2,5 tony , ale słoma była potężna i jeszcze troszkę zielona więc łatwo nie było 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v