Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, Rolnik200598 napisał:

To lepiej targać dalej na strych póki co. Zostawiłem kiedyś chyba z własnej głupoty dwa worki ze śrutą to po dwóch nocach wszystko pocięte w drobny mak. Teraz śruta do beczek to spokój. Najbardziej denerwuje to znoszenie ze strychu bo w żniwa wyciągasz wiaderkiem a znosisz po 47 schodach w workach. A dopóki nowego dachu nie mam na stajni to nawet na strop nie myślę sypać.

dziwne rzeczy, u mnie w bb mam po 5-6t śrutu i nic nie tna

Przed chwilą, gregor1284 napisał:

A ta zatruta pszenica na gołębie i wrony by podziałała? 

trochę tak, tylko z tym trzeba ostrożnie

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

A ta zatruta pszenica na gołębie i wrony by podziałała? 

Na gołebie napewno ale na to czarne cholerstwo to trochę słabawe. 

Opublikowano (edytowane)

Trutka ma być bardziej atrakcyjna od tego co mają pod dostatkiem.

Przysmak to ziarno słonecznika czy konopii.  Więc najlepiej te zaprawić trudną. Do tego pić każde stworzenie musi, więc jak wyżej toxan w płynie. 

Pasty i kostki zawierają ziarno konopii, słonecznika

Edytowane przez Agrest
Ebana autokorekta
Opublikowano

Rolnik200598 a Ty tam szczurów nie masz? myszy aż tak mocno nie marnują zboża i bagów. zdarzy się trochę, ale aż tak to nie.

Opublikowano
40 minut temu, gregor1284 napisał:

No lepsze od Spawmetu, moją wczoraj przywiozła i na pierwszy rzut to lepiej wypadaja

Spawmet dobrze spawa, ale ten "leisty" trudno zchodzacy zgorzel to porażka.  Ostatnio do cieńkich rzeczy wziąłem sobie na próbę paczkę tych chińskich kraft delle, w szoku jestem jak dobrze się nimi spawa. Ja nieprzerwanie od kilku lat używam rutweldow 12. Lepszych nie potrzebuje - warunek, jak każda świeczka musi być sucha. 

Opublikowano

Szczur też czasem się złapie w żywołapkę. Wszyscy sąsiedzi i ja mamy tylko nie każdy "chce" sobie zdać z tego sprawę i łapać czy truć. Jak sprzątałem w zeszłym roku pod słomę przed żniwami to znalazłem dwa zmufifikowane czyli po trutce. Jeden sąsiad miał je pod wiatą, pod drewnem na opał i chyba dalej ich nie wytępił. Dlatego najbezpieczniejszy strych- dobrze doschnie jak trzeba i szkodników nie ma. Tylko to wnoszenie i znoszenie, matula mnie tylko opie*dala ciągle, że całe lastryko na klatce uebane bo ciągle się lezie żeby przynieść.

5 minut temu, pafnucy napisał:

Rolnik200598 a Ty tam szczurów nie masz? myszy aż tak mocno nie marnują zboża i bagów. zdarzy się trochę, ale aż tak to nie.

 

Opublikowano
24 minuty temu, Rolnik200598 napisał:

Przecież ze świeżym zboża nie zawiąże, musiałem jeszcze rękami mieszać bo ciepłe było.

A dla czemu 🤔 mokre kosisz? 

Postaw na dole trutki w płynie, 

Opublikowano (edytowane)

Nie masz swojego kombajnu i masz wielkie kilkuarowe połacie do koszenia to nie dyktujesz warunków i usługodawca kosi wtedy kiedy jemu pasuje a nie Tobie. To nie te czasy, że idziesz w pole dzień wcześniej, sprawdzasz i następnego dnia rano zamawiasz Bizona z KR, który tego samego dnia przyjedzie.

Edytowane przez Rolnik200598
Opublikowano (edytowane)

no takie trzymanie zboża i noszenie wiadrem to trochę przechlapane. nic nie da się zrobić żeby gdzieś w jakimś budynku mieć? kurna , kawałek szopy z desek. jaki mały blaszak postaw.

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano
3 godziny temu, Ursus932 napisał:

No mam na wyjuchu, gówno 🤦‍♂️ale pomaga

Ja z moim w koncu doszedlem do ładu, ogarnięta hydraulika, oś od bizona na kołach 10.5 i daje radę. 

2 godziny temu, gregor1284 napisał:

Chłopy gdzie najlepiej się wpiąć w małym rusku z drugim rozdzielaczem. Myślę zaraz za wyjściem pompy a powrót z dodatkowego dać na ten fabryczny. Dodatkowo że tur jest na jednostronnych siłownikach to na wyjściu rozdzielacza dać przewód i trójnik, no i wpiąć się tym w powrót. Dobrze ja dumam? 

Z dodatkowego powrót dajesz normalniw do zbiornika a w wyjscie n wkrecasz tuleje ciśnieniowa i to łączysz z fabrycznym. 

Z podłączeniem jednostronnym tak jak piszesz, choć moz2 byc problem na pustym turze opuścić bo olej na powrocie rozdzielacza nie wpuści tego z silownika.

Opublikowano
14 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Szczur też czasem się złapie w żywołapkę. Wszyscy sąsiedzi i ja mamy tylko nie każdy "chce" sobie zdać z tego sprawę i łapać czy truć. Jak sprzątałem w zeszłym roku pod słomę przed żniwami to znalazłem dwa zmufifikowane czyli po trutce. Jeden sąsiad miał je pod wiatą, pod drewnem na opał i chyba dalej ich nie wytępił. Dlatego najbezpieczniejszy strych- dobrze doschnie jak trzeba i szkodników nie ma. Tylko to wnoszenie i znoszenie, matula mnie tylko opie*dala ciągle, że całe lastryko na klatce uebane bo ciągle się lezie żeby przynieść.

 

Zainwestuj w jakieś małe silosy paszowe. Używane często po taniosci i po robocie i konfliktach będziesz miał 

Opublikowano (edytowane)

@PRIMO obróciłem widły , pociągnąłem karetką po ziemi , powyrywałem zabezpieczenia z wideł i tyle pożytku

2020-07-08 15.34.49.jpg

Edytowane przez kontenovy
Opublikowano

Też tak oberwałem widły. I też z takiego wózka tylko niski triplex. Pospawałem i dalej służą

Opublikowano
25 minut temu, pafnucy napisał:

no takie trzymanie zboża i noszenie wiadrem to trochę przechlapane. nic nie da się zrobić żeby gdzieś w jakimś budynku mieć? kurna , kawałek szopy z desek. jaki mały blaszak postaw.

Podsunąłeś mi pewien pomysł, tylko betonu sporo trza będzie ukręcić. Dzięki!

Opublikowano
30 minut temu, szymon09875 napisał:

Ja z moim w koncu doszedlem do ładu, ogarnięta hydraulika, oś od bizona na kołach 10.5 i daje radę. 

Z dodatkowego powrót dajesz normalniw do zbiornika a w wyjscie n wkrecasz tuleje ciśnieniowa i to łączysz z fabrycznym. 

Z podłączeniem jednostronnym tak jak piszesz, choć moz2 byc problem na pustym turze opuścić bo olej na powrocie rozdzielacza nie wpuści tego z silownika.

To mus pod podłogę zajrzeć jak to tam jest do tego zbiornika, bez tej tulei to nie będzie chodzić? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v