Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Jeszcze co do hodowli to bym się zgodził ale te plony ciekawią🤔 Widząc to co jest wokół mnie- owszem jakieś regiony Podkarpacia itp gdzie jest dużo odłogów zaniżają średnią- ale czemu plony zbóż się nie różnią? Chyba ze względu na kukurydzę i dużo rzepaku, to i plon tych podstawowych 4 zbóż się nie różni w statystyce bo w praktyce to nie ma co porównywać do tego co było za mojego dzieciństwa.

kiedyś nikt na gruntach ornych trawy nie sial. ojciec w koło domu 11 hektarów zboża jeszcze sial. ja do tego roku nawet garści ziarka. kukurydza i trawy na gruntach ornych. 

Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

kiedyś nikt na gruntach ornych trawy nie sial. ojciec w koło domu 11 hektarów zboża jeszcze sial. ja do tego roku nawet garści ziarka. kukurydza i trawy na gruntach ornych. 

Ale wsiewki koniczyny robili. A o kukurydzy to moja babcia nie słyszała aż do lat 90. A zresztą zależy gdzie- w moim rejonie ziemie dobre więc raczej wszyscy idą w roślinną. W bydło mało kto się bawi a w świnie jeszcze mniej.

Opublikowano
szymon09875 napisał:

3 minuty temu, Bananek napisał:

Zapamiętam. Ty serio jeszcze się tu kiedyś do mnie wybierasz?

A bo ja wiem, może się tak złoży a czemu ?

Nie, tak pytam, bo jesteś wyjątkowo wyszczekany jak na kogoś, kto się chce jeszcze z banankiem spotkać. 😁

Opublikowano (edytowane)

na wiosce kiedyś 200 hektarów  ziarka bylo. A z 5 lat temu nawet i 30 by nie było i z 50 kukurydzy 

 

Edytowane przez HF86
Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

na wiosce kiedyś 200 hektarów  ziarka bylo. A z 5 lat temu nawet i 30 by nie było i z 50 kukurydzy 

 

U nas inaczej. Ze sporej ilości ziemniaków, koniczyny, jęczmienia, mieszanek i pszenżyt zrobiły się same pszenice, rzepaki i kukurydze.

Tak wyglądał widok z okna z 14 lat temu a teraz większość kawałków jest połączona w duże kawały ziemi.

 

 

DSC02770.JPG

Opublikowano

u mnie wszystko co się dało zaorac i było choć w miarę porywne było pod zboża i ziemniaki. siano z gradzikow i łąk torfowych .tak jeszcze  z 30lat temu było 

 

Opublikowano
szymon09875 napisał:

Rano już na ten temat pisałeś, myślę że i w drugą stronę dystans masz ;)

Toć ty wiesz, ze żartuję. Dystans to ja mam. Muszę mieć jak jestem takich wymiarów.

Opublikowano
5 minut temu, Bananek napisał:

Toć ty wiesz, ze żartuję. Dystans to ja mam. Muszę mieć jak jestem takich wymiarów.

Na górze już ciepło ? 

Obiadek zjedzony, trzeba iść do rogatych a później dalej do spawania ;/

Opublikowano
10 minut temu, HF86 napisał:

u mnie wszystko co się dało zaorac i było choć w miarę porywne było pod zboża i ziemniaki. siano z gradzikow i łąk torfowych .tak jeszcze  z 30lat temu było 

 

Ba... u nas każdy miał tylko po hektarze łąk nad rzeką więc trochę bida jak się miało bydło  

Opublikowano

kiedyś wykorzystać było trzeba każdy kawałek ziemi i wszystko co wyrosło. poplony. miedzyplony, okopowe. nawet w ziemniaki rzodkiew się sialo. 

Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

Daj spokój. Satysfakcja jest tu największą nagrodą.

Mi by się nie chciało i mówię tu zupełnie poważnie. Żadne budowlanki mnie nie interesują... Malowałem w tym roku, więcej już tego robił nie będę sam...

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Mi by się nie chciało i mówię tu zupełnie poważnie. Żadne budowlanki mnie nie interesują... Malowałem w tym roku, więcej już tego robił nie będę sam...

Możesz uwierzyć lub nie, ale zawsze jeśli się dało omijałem remonty, budowlankę szerokim łukiem. Ale jak zacząłem poddasze to spodobało mi się i jakoś to ciągnę. Dobra odskocznia od codzienności. Też dobry sposób na odpoczęcie od myśli. Czasem od żonki 😉


stempos1980 napisał:

5 minut temu, Bananek napisał:

No jeszcze przez weekend nie, ale z grubsza ogarnięte. 

 

A zasilanie i powrót czym

Wodą. 😉 Zastanawiam się jeszcze. Albo pex, albo PP.

Opublikowano
3 minuty temu, Bananek napisał:

Możesz uwierzyć lub nie, ale zawsze jeśli się dało omijałem remonty, budowlankę szerokim łukiem. Ale jak zacząłem poddasze to spodobało mi się i jakoś to ciągnę. Dobra odskocznia od codzienności. Też dobry sposób na odpoczęcie od myśli. Czasem od żonki 😉

Zasadniczo to nie mam czego tak remontować- ściany nie wyburzę bo się strych zawali, strych potrzebny, więc... A zresztą 100m2 na jedną osobę to aż świat i 5x za dużo...

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Bananek napisał:

Możesz uwierzyć lub nie, ale zawsze jeśli się dało omijałem remonty, budowlankę szerokim łukiem. Ale jak zacząłem poddasze to spodobało mi się i jakoś to ciągnę. Dobra odskocznia od codzienności. Też dobry sposób na odpoczęcie od myśli. Czasem od żonki 😉

 

Wodą. 😉 Zastanawiam się jeszcze. Albo pex, albo PP.

 

Pp stabi 32

 

Edytowane przez stempos1980
Poprawa
Opublikowano

ja lubię remonty. ale tylko u obcych. u siebie to najlepiej by fachowców wziął i się pastwil nad nimi 🤭

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v