Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale rachunkowość to  pierwyj sort. ja się nawet nie orientuje ile w roku zarobilem A ile przepuscilem. 

Opublikowano

nie wprowadzaj w błąd. czy ktoś ma 1 sztukę, czy tysiąc, to obowiązują te same zasady bioasekuracji.

jedynie nielegalnie można sobie hodować jakąś tam sztukę bez zgłaszania.

2 minuty temu, Rekasprawiedliwosci napisał:

Są są 

 

Opublikowano

temu kury uszu nie mają, żeby kolczyków nie było gdzie wbić 🤭

Opublikowano
8 minut temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Tam wyżej liczyliśmy tylko koszt ziarna ;)

Każdy narzeka , ale jakoś wielu kurki trzyma i pieniądz z tego liczy ;)

   Przy 100 kurach ,to nie może aż się doliczyć . I na rynku spier.... z koszykiem przed weterynarią ,a niech kto tylko podkabluje że masz kury .  

Opublikowano

to nie syf z marketu, tylko cuda produkcji intensywnej. hodowca drobiu z sąsiedztwa też z kurnika brojlera na sprzedaż nie je.hodowcy świń też odzielna zagroda sobie i dla rodziny. warzywa i owoce też w kącie rosną. 

Opublikowano
5 minut temu, zycietoniejebajka1 napisał:

MA dobre jajka, z dobrego karmienia  to sprzeda każda ilość , ludzie nie chcą syfu z marketu .

Dosłownie i w przenośni. 

Żona na zapisy ustawia klientki po jajka bo kury nie nadążają znosić jajek takie jest zapotrzebowanie. 

Opublikowano
1 minutę temu, zycietoniejebajka1 napisał:

Nie trzeba stać na rynku żeby jaja sprzedać . Wystarczy że masz dobry towar a klient sam się znajdzie , poczytaj posty chloporobotnika ;)

zalzy w jakim rejonie sie znajdujesz, u mnie zaglebie kurnikow i 2 lata temu ciezko bylo sprzedac za L po 60 gr, ponieiesz cene o 10 gr do gory i juz marudza i szukaja gdzie indziej. 

A wez teraz hoduj wieksza ilosc przy tych cenach paszy i kur

  • Like 1
Opublikowano

Z 30 lat sąsiadka praktycznie cały nadmiar zabiera jak na weekend na wioskę przyjedzie i wiezie sobie i koleżankom z pracy i sasiadkom w mieście. nikt nie liczy nikt nie steka 

Opublikowano

 Chłoporobotnik robi to bardziej dla zabicia czasu ,jako  hobby ,a tego nie można pieniędzmi policzyć . Dobra więc się nie odzywam ,jestem w temacie z 30 lat ,przy różnej sprzedaży bezpośredniej ,zacznijcie coś bardziej ,a taka inspekcja weterynaryjna jadąc od tak  [przy podkablowaniu ,bo inaczej raczej ,,nie zauważy'',zajedzie ,i wtedy sprowadzi na ziemię ,i przestaniesz  ,,cfaniaczyć '' . zobaczysz rozmowę i co potrafią ludzie z innego wymiaru

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

Zacząłem od nauczycieli w technikum. Nie ogłaszam się w internetach. Jedynie czasem się ogłaszałem jak chciałem żywe króliki sprzedać.

Ja drożdżami co 5-7 dni pryskałem. Nie dawałem żadnych grzybobójczych konwencjonalnych- chciałem spróbować i się udało w miarę, choć nie wiem czy w przyszłym roku nie psiknę pierwszy raz czymś normalnym np. Ridomilem a potem same drożdże. No i niestety bez plewienia ręcznego u mnie się to nie odbywa.

Ridomil nie wiem czy nie będzie wycofany

Opublikowano
6 minut temu, HF86 napisał:

Z 30 lat sąsiadka praktycznie cały nadmiar zabiera jak na weekend na wioskę przyjedzie i wiezie sobie i koleżankom z pracy i sasiadkom w mieście. nikt nie liczy nikt nie steka 

O tym właśnie mówię , w mieście wiejskie prawdziwe jajko nawet za do 1.2 za sztukę idzie ;)

Opublikowano
8 minut temu, kizak napisał:

 Chłoporobotnik robi to bardziej dla zabicia czasu ,jako  hobby ,a tego nie można pieniędzmi policzyć . Dobra więc się nie odzywam ,jestem w temacie z 30 lat ,przy różnej sprzedaży bezpośredniej ,zacznijcie coś bardziej ,a taka inspekcja weterynaryjna jadąc od tak  [przy podkablowaniu ,bo inaczej raczej ,,nie zauważy'',zajedzie ,i wtedy sprowadzi na ziemię ,i przestaniesz  ,,cfaniaczyć '' . zobaczysz rozmowę i co potrafią ludzie z innego wymiaru

Dla hobby czy nie , ale pieniądz w kieszeni zostaje . 

Opublikowano

Właśnie miałem kontrolę z weterynarii w tym tyg i pogadałem z facetem spoko gość i pytałem w sprawie trzody czy można trzymać na własny użytek to powiedział że można tylko przy jednym prosiaku są takie same wymogi jak przy 100.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v