Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Zazwyczaj tacy ludzie nie chcą pomocy i wszystko u nich dobrze... 

Zgadza się,ale też mała świadomość jest tego problemu.

Opublikowano

 

7 minut temu, gregor1284 napisał:

Romantyk jakiś musi skoro winko popijał. Znajomy taki bez kszty honoru to taki hajs na menelach robi że szok. Pojechał po ciągnik za 15tys to za niecale 10 przywiózł. Patrzy że jakieś gazowniki to butelka wódki i siada pije z nimi gadkę dopasowywuje i jak pochlaja to za bezcen oddają 

Nie potrafię tak. Zawsze uczciwie dawałem najwyższą cenę. Tu byłem w stanie zapłacić 250, bo kawałek 5ha co u nas niespotykane.  2 i 3a

A było to że 6 -7 lat temu

2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Dlaczego cegłę owinęła? 🤔

No żeby gazetą a nie cegłą uderzyć.

Choć papierem żyły spokojnie podciąć można

Opublikowano
Przed chwilą, akooo napisał:

mała świadomość jest tego problemu.

Bo kiedyś nikt tego nie uważał za problem. Miałem kilku takich sąsiadów, już nie żyjących zresztą. Wszyscy oprócz jednego mieli żony a i tak jechali ostro z koksem i nikt nie uważał tego za "ewenement", że taki Karol na przykład pijany poboczem szedł.

Opublikowano
Przed chwilą, Uziu92 napisał:

jak kobiety nie ma do hulaj dusza i potrafi za daleko zajść, a to straszny nałóg.

No dokladnie,potem zęby wypadają człowiek starzeje się szybko,dziury w mózgu się robią i szanse na wyjście z tego maleją. Takie błędne koło się robi. 

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

 

Nie potrafię tak. Zawsze uczciwie dawałem najwyższą cenę. Tu byłem w stanie zapłacić 250, bo kawałek 5ha co u nas niespotykane.  2 i 3a

A było to że 6 -7 lat temu

No żeby gazetą a nie cegłą uderzyć.

Choć papierem żyły spokojnie podciąć można

Nie czytała co w gazecie było, podobno rurka 🤔

Gość w wiosce z której pochodzę to i za denaturat ziemię sprzedawał. Dom za dożywocie i denaturat. I co? Teraz ci co kupili to tak im się wszystko ebie że szok, dzieci kryminaliści, narkomani, córki kirewki. 

3 minuty temu, akooo napisał:

Zgadza się,ale też mała świadomość jest tego problemu.

Mała świadomość po czyjej stronie? 

Opublikowano
Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Nie czytała co w gazecie było, podobno rurka 🤔

Gość w wiosce z której pochodzę to i za denaturat ziemię sprzedawał. Dom za dożywocie i denaturat. I co? Teraz ci co kupili to tak im się wszystko ebie że szok, dzieci kryminaliści, narkomani, córki kirewki. 

Na cudzej krzywdzie szczęścia się nie zbuduje

Opublikowano
12 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Dokładnie. Jak tylko kukurydzę wykoszą, może w czwartek bo takie dostałem "prognozy" to w piątek darowany Kazimierz Wielki na pewno będzie opróżniony.

Da się zrobić. W 2020 tak u Seniora w żniwa zrobiłem i jeszcze polami rowerem do domu dojechałem😁 Zajechałem o 11, kombajnu nie ma, to cyk piwko, 13, kombajnu dalej nie ma to cyk drugie, o 14 kombajn, zrzuciliśmy pszenicę, z półtorej tony systemem wiaderkowym to piwko i przerwa, potem z 700kg jęczmienia i jeszcze dwa ale to wypocenie swoje zrobiło...

Dałbym radę zaorać, bezproblemowo. Ja mam jeden kawałek 8x8 i daję radę w jedną stronę, jedynie rogi trzeba łopatą poprawić. Tylko deczko daleko...

Kiedyś z akademika rowerem do domu wracałem. Upał jak cholera. Na 150km czterema browarami płyny uzupełniałem. Kryzys przyszedł w puszczy kozienickiej, 7km las,  a ostatni przystanek był w Ryczywole.  Następna Garbatka letnisko. To było około 20km bez płynów w skwarze.  Ale dałem radę😜

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Ale dałem radę

Ja dokładnie dwa lata temu nie dałem rady ale z winem domowej roboty... Picie z emerytowanym majorem skończyło się urwaniem filmu, teraz jednak picie z nim to na moich zasadach i nie wino. Od tego czasu wina się nie tykam.

Opublikowano
Agrest napisał:

6 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A to to wiem, ale jednak nie komfortowa jazda jak widzisz tylko tyle ile Ci światła naświecą...

Uwierz że od świateł zależy.

Kiedyś jak tourana miałem to wydawały się za***iste. Teraz względem kugi to świeczki były.

Ogólnie są za***iste, ale jak coś nowego mnie wyprzedzi to znowu widzę że kuga jak świeczki świeci.

Technologia galopuje i jakość oświetlenia diametralnie się zmienia

i tak nic nie zastąpi yntylygentów jeżdżących na długich i do tego źle ustawionych. jak się z takim mijasz na łuki to jedziesz na słuch: yebniesz czy nie yebniesz

Uziu92 napisał:

pół litra na dwóch to jest dobre jak jeden nie pije 😄

a 2 to abstynent 😂

Opublikowano
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Jo. Banan twierdzi że na Kurpiach śmierdzi, kris szuka chłopa w ogłoszeniach matrymonialnych i znalazł jakiegoś czolgiste, ja trochę ponarzekałem na okolice Bananka i tak dzień zleciał 

Bananek jak Bananek ale prawdę często powie (nie mów mu tego)

kris i jego życie erotyczne. jak to mówią nie wnikajmy w to. 

na okolice Bananka można narzekać, ale tam przynajmniej kurpi nie ma. 

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Ile dni podroby bolały? Pamiętam jak kiedyś się tym tanim winem. Naebalem 🤦‍♂️ pierwszy i ostatni raz 

Domowej roboty winiak. Ze dwa dni odczuwałem. Zdradliwe dziadostwo lejesz do kubka i leci a potem jak na raz zetnie to koniec.

Opublikowano
2 minuty temu, HF86 napisał:

Bananek jak Bananek ale prawdę często powie (nie mów mu tego)

kris i jego życie erotyczne. jak to mówią nie wnikajmy w to. 

na okolice Bananka można narzekać, ale tam przynajmniej kurpi nie ma. 

Przełóżmy te dywagacje na jutro. Co tam na mazurach? 

Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Przełóżmy te dywagacje na jutro. Co tam na mazurach? 

jutro także zajmę się uczciwą ciężką pracą, także odpada. 

na Mazurach dobrze, a będzie jeszcze lepiej. 

Opublikowano
1 minutę temu, HF86 napisał:

jutro także zajmę się uczciwą ciężką pracą, także odpada. 

na Mazurach dobrze, a będzie jeszcze lepiej. 

To jeszcze wrócimy do tej rozmowy. Co za ciężka robotę masz 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, gregor1284 napisał:

To jak mój spirytusik 

No ale to ja się nie miałem co z przeciwnikiem równać... Emeryt z WP to nie żarty... On jeszcze z działki rowerem dojechał do domu a ja wyszedłem poza furtkę działki i więcej grzechów nie pamiętam...

Edytowane przez Chłoporobotnik
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

To jeszcze wrócimy do tej rozmowy. Co za ciężka robotę masz 

A ludziom pomagam w życiu. np wieszam żyrandole profesjonalnie i nie do końca tanio. czasem coś pospawam czy tam pomaluje. motto firmy "może nie za dobrze, może nie dokładnie ale przynajmniej jako tako i najważniejsze że drogo "

Opublikowano
13 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Domowej roboty winiak. Ze dwa dni odczuwałem. Zdradliwe dziadostwo lejesz do kubka i leci a potem jak na raz zetnie to koniec.

Młody i głupi byłem. Na polter pojechaliśmy ekipą. Impreza jak diabli. Swojskie wino z wiadra polewali. A ja debil przyłożył ryja do tego wiadra i tak solidnie popiłem. Nie wiem ile. Usiadłem dumny do stołu. Jakiegoś placka mi na talerz włożyli no i tak zostałem. Nawet nie wiem kiedy to zaczęło działać. Odcięło mnie całkowicie. Podobno zero kontaktu ze mną było. Siedziem tak kilka godzin wpatrzony w stół.

  • Haha 4
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v