Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, marcin19071980 napisał:

Koniecznie musisz kupić i spróbować  jak to fajnie idzie . Zaj.... kilka pasów zapchasz młocarni kilka razy to ci przejdzie. 

Pół hektara na rok da się radę i wątpię aby na takim areale pas strzelił od razu...

Opublikowano
pafnucy napisał:

miałem tak w zeszłym roku. kombajnista chciał dopłatę za wykopki. :D

jak zaorałem rżysko to na upartego można było przejść się z koszykiem i sporo zebrać. że też nie zmarzła...

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

Pół hektara na rok da się radę i wątpię aby na takim areale pas strzelił od razu...

Czasami się można mocno zdziwić  :)

Opublikowano
1 minutę temu, marcin19071980 napisał:

Koniecznie musisz kupić i spróbować  jak to fajnie idzie . Zaj.... kilka pasów zapchasz, młocarnie kilka razy to ci przejdzie. 

wciągnie kamieni, cepaki pognie, łożyska rozwali, listwy wciągające połamie :D

 

1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

Pół hektara na rok da się radę i wątpię aby na takim areale pas strzelił od razu...

w ledze po 1 metrze możesz kombajn rozdupcyć.

Opublikowano
Przed chwilą, danielursus3p napisał:

Czasami się można mocno zdziwić  :)

To się kupi, nie muszę pieniędzy na kobitę wydawać to na to mogę. Szlag mnie już z tymi obszarnikami powoli trafia. Niech się cmokają, ja ich nie potrzebuję, oni mnie.

Przed chwilą, Uziu92 napisał:

wciągnie kamieni

Wypraszam sobie, kamieni u nas nie ma.

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał:

jak zaorałem rżysko to na upartego można było przejść się z koszykiem i sporo zebrać. że też nie zmarzła...

Ja w tym roku mam ziemniaki w kukurydzy. Nawet ta zima zagłady nie dokonała. 

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

To się kupi, nie muszę pieniędzy na kobitę wydawać to na to mogę. Szlag mnie już z tymi obszarnikami powoli trafia. Niech się cmokają, ja ich nie potrzebuję, oni mnie.

Przecież nikt Ci nie zabrania ;)

Opublikowano
Przed chwilą, danielursus3p napisał:

Przecież nikt Ci nie zabrania ;)

Po prostu mam na nich już nerwa giganta. Co rok to większego, począwszy od 2019.

Opublikowano
Rolnik200598 napisał:

Przed chwilą, danielursus3p napisał:

Przecież nikt Ci nie zabrania ;)

Po prostu mam na nich już nerwa giganta. Co rok to większego, począwszy od 2019.

kupuj kupuj. jeszcze usługę łapniesz.

Opublikowano (edytowane)

Ja tam się nie znam, ale do takich co po pół ha mają to się jedzie w między czasie heder opuści i rura 30 min i po robocie, i narzekacze nie odwiedzają, chyba że z flaszka za profesjonalną i szybko wykonaną usługę, nie to co obszarniki po rok z piniedzmi się rozstać nie mogą🤔@Rolnik200598

Edytowane przez danielursus3p
Opublikowano
HF86 napisał:

Ja w tym roku mam ziemniaki w kukurydzy. Nawet ta zima zagłady nie dokonała.

A zglosiłeś do dopłat? 😉


danielursus3p napisał:

nie to co obszarniki po rok z piniedzmi się rozstać nie mogą🤔

O, to ja nie obszarnik na szczęście.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, Bananek napisał:

łeeee, nic nie przebije mojego żyta dwa lata temu. poległo od nawozów, a że posiane było po ziemniakach (niedokładnie wyzbieranych) kartofla tak poprzerastała to żyto, że z daleka ciężko było rozróżnić co to. nawet stonka w tym kartflożycie buszowała

U mojego znajomego 2*po 1ha owsa z koniczyna w jednym roku tak powaliło od deszczu i koniczyna przerosła że skosił to rotacyjna i 1ha sprasowal razem ze zbożem a drugi  zgrabił i kombajn mu zebrał z wałów-także różne lata bywaja

Edytowane przez MariuszDe
Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

kupuj kupuj. jeszcze usługę łapniesz.

Nie ma u kogo już. Obok siebie mam dwóch co mają w sumie może 70a zboża razem do kupy- jeden miał pszenicę, drugi ma kawałek pszenicy i kawałek mieszanki. Obaj już grubo po 50.

1 minutę temu, danielursus3p napisał:

Ja tam się nie znam, ale do takich co po pół ha mają to się jedzie w między czasie heder opuści i rura 30 min i po robocie, i narzekacze nie odwiedzają, chyba że z flaszka za profesjonalną i szybko wykonaną usługę, nie to co obszarniki po rok z piniedzmi się rozstać nie mogą🤔

U nas koszą albo sobie albo tym co mają po kilka hektarów, sąsiadowi wczoraj przyjechał 30a pszenicy skosić to mówi, że tydzień do niego łaził i mu truł.

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

To się kupi, nie muszę pieniędzy na kobitę wydawać to na to mogę. Szlag mnie już z tymi obszarnikami powoli trafia. Niech się cmokają, ja ich nie potrzebuję, oni mnie.

Wypraszam sobie, kamieni u nas nie ma.

no nie wiem, mam nadzieję że nie ma, kosiłem w 2019 roku u takiego jednego 4 ha pszenżyta, bo nikt nie chciał kosić , w 3 kawałkach, praktycznie wszystko leżało, jeden kawałek taki z 1,2 ha w trapezie, poorane ciapkiem na 20 bruzd, lega 99%, pytam się są kamienie, nie ma, a kamieni jak w kamieniołomie, co chwile po młocarni jeb jeb, ,a to w hederze, a to ziemia się pcha co kawałek, a on tylko zeby niżej i niżej kosić co chwilę, bo słoma mu potrzebna, a kamienie napieralają po młocarni jak w kruszarce, w końcu się wkurzyłem i mówię, będzie niżej ale jak rozpierdziele kombajn to płacisz za części i mechanika i tyle, szanujmy się, ja nie bede robił remontu i się męczył potem kilka dni bo on zbierze 2 czy 3 bele z hektara wiecej, kosiłem to cały dzień, wziąłem od hektara, wyszedłem na tym jak zabłocki, a on na koniec że drogo :D

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Uziu92 napisał:

no nie wiem, mam nadzieję że nie ma, kosiłem w 2019 roku u takiego jednego 4 ha pszenżyta, bo nikt nie chciał kosić , w 3 kawałkach, praktycznie wszystko leżało, jeden kawałek taki z 1,2 ha w trapezie, poorane ciapkiem na 20 bruzd, lega 99%, pytam się są kamienie, nie ma, a kamieni jak w kamieniołomie, co chwile po młocarni jeb jeb, ,a to w hederze, a to ziemia się pcha co kawałek, a on tylko zeby niżej i niżej kosić co chwilę, bo słoma mu potrzebna, a kamienie napieralają po młocarni jak w kruszarce, w końcu się wkurzyłem i mówię, będzie niżej ale jak rozpierdziele kombajn to płacisz za części i mechanika i tyle, szanujmy się, ja nie bede robił remontu i się męczył potem kilka dni bo on zbierze 2 czy 3 bele z hektara wiecej, kosiłem to cały dzień, wziąłem od hektara, wyszedłem na tym jak zabłocki, a on na koniec że drogo :D

Znam i ja takich. A są i tacy co na polu sama miotła i tomka ale niżej bo słomy potrzeba , zaorane w 15 zagonów pole na 20 metrów szerokie mało z kombajnu nie wylecisz tak na polu ujebane, poemat by napisał 🤣 

Edytowane przez danielursus3p
Opublikowano
Przed chwilą, danielursus3p napisał:

Znam i ja takich. A są i tacy co na polu sama miotła i tomka ale niżej bo słomy potrzeba , zaorane w 15 zagonów pole na 20 metrów mało z kombajnu nie wylecisz tak na polu ujebane, poemat by napisał 🤣 

Przyjechał i mi kosić w zeszłym roku jęczmień, totalną legę- pierwsze pytanie- czym uprawiane- mówię kultywatorem i bronowane po sianiu. Raz mu się ziemi napchało ale wymęczył, że nic nie zostało. Poklął ale skosił, dostał flaszkę i słoik miodu. Nie wiem co to u Was za orki na ileś zagonów, u nas się tak przed wojną orało... Jedna bruzda w środku zarównana albo dwie po bokach i tyle.

Opublikowano

oj tak, masz rację. i jeszcze Ci gada że jak on by miał kombajn to by brał po tyle i tyle taniej, to kup, koś i bierz, przyjedziesz do mnie na legi i zobaczysz jak na tym wyjdziesz, takie pierdolenie cwaniaków.

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Karol6130 napisał:

W okolicy przewrócił na prostej drodze trzy tygodniowego Holanda, jaki model nie pamiętam, heder 5,20m

Ciekawe czy ten ciagnik to na pewno Sławka 

Opony takie same marka się zgadza. 

Widzialem zdjęcie tego hollanda

Opublikowano
1 minutę temu, Rolnik200598 napisał:

Przyjechał i mi kosić w zeszłym roku jęczmień, totalną legę- pierwsze pytanie- czym uprawiane- mówię kultywatorem i bronowane po sianiu. Raz mu się ziemi napchało ale wymęczył, że nic nie zostało. Poklął ale skosił, dostał flaszkę i słoik miodu. Nie wiem co to u Was za orki na ileś zagonów, u nas się tak przed wojną orało... Jedna bruzda w środku zarównana albo dwie po bokach i tyle.

pole trapez nieforemny, kilka klinów i tak zorane że masz 20 bruzd, do tego głazy mniejsze i większe, legi na takim czymś w życiu nie wykosisz w 100% bez nałapania kamieni i ziemi.

Opublikowano
8 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Po prostu mam na nich już nerwa giganta. Co rok to większego, począwszy od 2019.

A oni

 

9 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Po prostu mam na nich już nerwa giganta. Co rok to większego, począwszy od 2019.

Napiszę  Ci tak . Oni na,, ciebie'' może też. Dla mnie pieniądze to nie wszystko. Jako pomoc to inaczej.

Opublikowano
1 minutę temu, Uziu92 napisał:

pole trapez nieforemny, kilka klinów i tak zorane że masz 20 bruzd, do tego głazy mniejsze i większe, legi na takim czymś w życiu nie wykosisz w 100% bez nałapania kamieni i ziemi.

To takich pól u nas raczej nie ma. Prostokąty, kwadraty raczej.

Opublikowano
5 minut temu, Rolnik200598 napisał:

Przyjechał i mi kosić w zeszłym roku jęczmień, totalną legę- pierwsze pytanie- czym uprawiane- mówię kultywatorem i bronowane po sianiu. Raz mu się ziemi napchało ale wymęczył, że nic nie zostało. Poklął ale skosił, dostał flaszkę i słoik miodu. Nie wiem co to u Was za orki na ileś zagonów, u nas się tak przed wojną orało... Jedna bruzda w środku zarównana albo dwie po bokach i tyle.

Są mistrze co konnym siewnikiem prosto w orke sieją po tym na odpier**l przebronują.. cyrk czasami jest  

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v