Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
dsbh napisał:

Matka wzięła drugą dawkę Pfizera dzisiaj. Na razie wszystko w normie, chodzi i narzeka na wszystko. Na mnie również .

Coś w tym fajzerze musi być, bo moja też na mnie narzekać zaczęła po pierwszej dawce 🤔 Chyba w wiosce smerfów ją robią i to maruda jest głównym producentem 😌😏

  • Haha 2
Opublikowano
27 minut temu, Kallina86 napisał:

Ja suczkę miesiąc temu i też nie było żadnego dofinansowania. 380 zł zapłaciłam. Do tego jeszcze fartuszek i tabletki. 

My suczce dajemy zastrzyk. Zdrowsza i w dobrej kondycji wtedy 

Opublikowano
kris91 napisał:

dsbh napisał:

Matka wzięła drugą dawkę Pfizera dzisiaj. Na razie wszystko w normie, chodzi i narzeka na wszystko. Na mnie również .

Coś w tym fajzerze musi być, bo moja też na mnie narzekać zaczęła po pierwszej dawce 🤔 Chyba w wiosce smerfów ją robią i to maruda jest głównym producentem 😌😏

potwierdzam. moja też po pfizerze i zrzędzić ostatnio zaczęła


darek1972 napisał:

27 minut temu, Kallina86 napisał:

Ja suczkę miesiąc temu i też nie było żadnego dofinansowania. 380 zł zapłaciłam. Do tego jeszcze fartuszek i tabletki. 

My suczce dajemy zastrzyk. Zdrowsza i w dobrej kondycji wtedy 

zastrzyk może powodować ropomacicze

  • Like 1
Opublikowano

No a moja mama stwierdziła że tylko g...... płynie z prądem i szczepić się nie będzie. 

Opublikowano
14 minut temu, Bananek napisał:

potwierdzam. moja też po pfizerze i zrzędzić ostatnio zaczęła

 

zastrzyk może powodować ropomacicze

 

Potwierdzam bo matka swoją suczkę też szprycowala zastrzykami i niewiele brakowało by się przekręciła.

Miała operację i usuwana macicę i suka żyje

Opublikowano

Nie straszcie mnie🤣 teść dzisiaj już godzinę po drugiej dawce pfizerem(jeszcze go nie ma),ale tu to może w drugą stronę zadziała i nie będzie na mnie narzekał 🤣🤣🤣 teściowa z kolei ma za tydzień pfizerem to może się wtedy zacząć bo tak to jest wszystko dobrze.

Opublikowano
12 minut temu, marcin19071980 napisał:

No a moja mama stwierdziła że tylko g...... płynie z prądem i szczepić się nie będzie. 

bardzo miło z jej strony, że tak myśli o tych, którzy szczepionkę biorą.

Opublikowano
2 godziny temu, Ursus932 napisał:

k**wa owies pod wierzchem i chce wyłazić a tu zaraz mi wygnije , w prognozie same deszcze 

Nic mu nie będzie.

Opublikowano
Belaruss820 napisał:

Nie straszcie mnie🤣 teść dzisiaj już godzinę po drugiej dawce pfizerem(jeszcze go nie ma),ale tu to może w drugą stronę zadziała i nie będzie na mnie narzekał 🤣🤣🤣 teściowa z kolei ma za tydzień pfizerem to może się wtedy zacząć bo tak to jest wszystko dobrze.

Aby się charakterami nie zamienili, wtedy to teściu będzie tym spokojniejszym 🙆‍♂️😌

Opublikowano
Przed chwilą, Belaruss820 napisał:

Nie straszcie mnie🤣 teść dzisiaj już godzinę po drugiej dawce pfizerem(jeszcze go nie ma),ale tu to może w drugą stronę zadziała i nie będzie na mnie narzekał 🤣🤣🤣

może też być tak że w ogóle przestanie narzekać... i oddychać...🤔

Opublikowano
4 minuty temu, stempos1980 napisał:

Potwierdzam bo matka swoją suczkę też szprycowala zastrzykami i niewiele brakowało by się przekręciła.

Miała operację i usuwana macicę i suka żyje

Dlatego można  nie podać i co jakiś czas pozwolić na cieczkę a nawet szczeniaki 

IMG_20201112_142432.jpg

Opublikowano

Teraz ćwicz skok w dal z wybicia z miejsca. Tylko niech ktoś nagra jak cię z butów wyrywa😂

Opublikowano
23 minuty temu, darek1972 napisał:

My suczce dajemy zastrzyk. Zdrowsza i w dobrej kondycji wtedy 

 

23 minuty temu, Bananek napisał:

zastrzyk może powodować ropomacicze

 

Specjalistką nie jestem, ale z tego co czytałam i pytałam weterynarzy, to jednak sterylizacja jest lepsza. Podobno w dużym stopniu zmniejsza ryzyko zachorowań na wiele chorób. A dla mnie to ważne, bo taka durna jestem że jakby mi suczka czy pies zachorowały to obojętnie ile to by kosztowało i jaki % szansy na wyzdrowienie by był, to bym leczyła. Druga suczka jest już około 5-6 lat po sterylizacji i wszystko jest w porządku. Tylko duży problem z wagą. I lat już trochę ma.

Opublikowano
11 minut temu, pafnucy napisał:

bardzo miło z jej strony, że tak myśli o tych, którzy szczepionkę biorą.

Jest pielęgniarka i nawet u niej na oddziale ponad połowa personelu się nie zaszczepiła. 

Opublikowano

U nas z nieoficjalnych źródeł można się dowiedzieć że zaszczepiło się ponad 30% personelu medycznego. Oficjalnie nikt do tego się nie przyzna.

Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

eeee to ja bez sterylizacji mam problem z wagą... 😉

Wierzymy na słowo że bez😂

Opublikowano
2 minuty temu, debrzyna napisał:

Powinni zwolnic personel nieszczepiony 

Nikogo nie zwolnią bo i tak już nie ma kto pracować 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v