Skocz do zawartości

Jaki pług obrotowy do C-360 ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam , jaki plug obrotowy nada się najbardziej do 60? Zależałoby mi na obrocie mechanicznym . Zestaw głównie pracowałby w lekkich glebach na równych polach .

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, WeSolyRomeKK napisał:

Rabewerk albo krone

Jak podajesz nazwę producenta pługa, to podaj też konkretny model. Każdy znany producent pługów pewnie przez ostatnie 50 lat zbudował po 100 lub więcej typów i odmian. Wybór jest naprawdę duży.

@Gosu chcesz pług 2 czy 3 skibowy? 

Edytowane przez bergman31
Opublikowano

ja polecam 3 skibowy lemken opal 90 waga około 500kg czyli nie duzo tylko obrut tam jest hydrauliczny ale ja bym taki wolał mechaniczny bedzie strasznie bujał całym traktorem i jest ryzyko zepsucja albo pokrywy podnośnika albo wieszaka a hydrauliczny plynnie i powoli obruci się

Opublikowano

Ogólnie bardziej myślałem w kierunku 3 skib, ale faktycznie może być trochę szkoda podnośnika no i oczywiście przód będzie bardziej odciążony. A więc może faktycznielepiej 2x40 na hydraulicznym obrocie. A koledzy znacie jakieś konkretne modele godne polecenia?

Opublikowano

Panowie odświeżam temat. Mam pytanie. Kupiłem pług obrotowy 3 niemeyer do c360 i wszystko ładnie tylko z jednej strony bierze normalnie a jak obróce to już pierwsza skiba idzie w pół koła i mniej zabiera. Co może być ?

Opublikowano

Coś masz źle ustawione. 

- punkt ciągu - łącznik centralny musi iść w osi ciągnika - tak jest, czy ucieka w którąś stronę?

- geometria pługa - sprawdź wymiary pomiędzy korpusami dla prawej i lewej strony - może jest coś źle ustawione lub krzywe 

- pochylenie pola i odciągi ( stabilizatory ) boczne - pole równe? Odciągi luźno?

Opublikowano

Dzięki za odp. A wiec tak.

Łącznik idealnie czy w tą obruce czy w tą. 

Tej geometrii nie jestem pewien... niby wszystko równo w poziomie jest.

Możliwe że coś jest źle ustawione... tylko co ? Krzywe nic nie jest.

Pole równe jak stół. Odciagi luźne z obydwu stron.

Opublikowano

Kiedyś znajmomy miał coś podobnego, kupował nowe cięgła dolne, i okazało się, że jedno było dłuższe od drugiego o 2cm, taka jakość nowego polskiego rzemiosła. Radziłbym zmierzyć oba cięgła dolne czy są takiej samej długości.

Opublikowano

To nie prom kosmiczny, musi być coś nie tak skoro w jedną stronę ściąga. A jak luzy na ramionach ? Swoją drogą łącznik jeżeli łącznik jest w osi ciągnika niezależnie od obrotu pługa to wygląda jakby piesze korpusy były nierówno. Próbowałeś na odciągi dać na sztywno? Poszukaj sobie obojętnie jaką instrukcję obsługi pługa obrotowego i będziesz miał pokazane w jaki sposób mierzy się korpusy względem siebie i ramy.

Opublikowano (edytowane)

Mi nie ściąga tylko z jednej storny zabiera całą poerwsza skibe a z drugiej połowę. Niby próbowałem na sztywno ale też nie za bardzo to szło.  No właśnie te pierwsze korpusy są jakby nierówno... ale jak łącznik jest w osi ciągnika to po obruceniu powinno być niby ok.

Edytowane przez MalyRolnik18
Opublikowano

Jeśli jesteś pewien że ramiona tuza są równo to wg mnie masz coś nie tak w samym pługu. Sprawdź kąt pomiędzy słupicą a ramą - powinien być prosty.

Opublikowano

Cześć,

Ja mam właśnie pytanie bo wiele osób mnie straszy. Chcę zakupić właśnie pług 3 skibowy obrotowy do C360 i są osoby które mi odradzają bo ten ciągnik sobie nie poradzi z takim pługiem. I teraz moje pytanie do Was. Jaka jest różnica, między pługiem 3 skibowym obrotowym a zwykłą 3 skibową zagonówką? Oczywiście prócz wagi. Bo od lat orze zwykłym zagonowym 3 skibowym i ten ciągnik na mojej 4 klasie, na oponach radialnych 420 (czyli szersze od standardowych), radzi sobie bez najmniejszego kłopotu a orkę robię na 28cm i to jest max ale nie dla tego ciągnika tylko dla moich gleb bo jak zapuszczę głębiej to mam żółty piasek na wierzchu. No i teraz właśnie mnie zastanawia ta różnica, czemu miałby sobie nie poradzić z 3 skibowym obrotowym. Żadna z osób które mi odradzały zakup, nie podała kompletnie żadnego argumentu a ja z kolei nie chcę kupić a później żałować bo jak już kupię to później mogę jedynie próbować sprzedawać, zwrócić nie zwrócę. 

Opublikowano (edytowane)

Nie patrz na ilość odkładni, tylko na szerokość pracy. Teraz pewnie masz 3x30 cm? Więc za jednym przejazdem zaorzesz pasek szerokości 90 cm. Znajdziesz obrotowe 3x30 cm- powinien uciągnąć, problemem zostanie tylko waga, weź pod uwagę że obrotówki nie tylko są cięższe ale i o wiele dłuższe. Jak kupisz 3x40 to już nawet z ciągnięciem będzie problem- 120 cm na C-360 może być za dużo, już nie wspomnę o wadze

Edytowane przez MF675ursus
Opublikowano

Podepnę się pod temat. 

Również rozważam zakup pługa obrotowego do C360. 

A dokładniej Agromasz Pom2 z odkładnicą 2x40.

Mam pola szerokie około po 50 m, stosunkowo długie 300-500m. 

Niech ktoś podpowie czy jest sens wchodzić w pług obrotowy ? 

Irytuje mnie strasznie to oranie zagonowym pługiem, odmierzanie środka kiedy chce się skibe złożyć do środka. Bruzda w środku kiedy oraz się na zewnątrz. 

Obawiam sie również że może mnie męczyć przy obrotowym to ciągłe kręcenie kierownicą i mieszanie w biegach przy zmianie kierunku orki. 

Niech wypowie się ktoś kto posiada takowy sprzęt i jak to wygląda u niego.

Opublikowano

Polecam do c360 pług obrotowy Rumptstad 2x40 z przedpłużkami , mają bardzo duże odkładnie i ładnie kryją ściernisko kukurydziane. Waga około 500kg, moję mają akurat obrót na jednego węża. Nigdy bym nie wrócił do grudziądzkich, to po prostu lżej idą i wchodzą w ziemie jak trzeba. Obrotówka sprawdza się na klinach i pole równe. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v