Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, rozpisywałem się kiedyś na temat początku wtrysku w perkinsfach. Dlatego wklejam tekst skopiowany z tamtego tematu. Wystarczy pobrać sobie manuala, sprawdzić numery pompy i tyle. Istnieje jednak duże ryzyko, że pompiarz przestawił seger w pompie, bo większość majstrów na to nie patrzy. Oto tekst:

 

Przestudiowałem manuala i namacalnie sprawdziłem u siebie, bo mam kombajn z takim silnikiem, jak by to miało wyglądać z ustawieniem kąta wtrysku.

Na kole pasowym są oznaczenia TDCM oraz początku tłoczenia i na pokrywie rozrządu jest znacznik (blaszka).

 

 

Przenieś do galerii

Jeśli nie masz oznaczeń na kole pasowym lub zamachowym (ja mam w kombajnie znaki na kole pasowym), to niestety ale trzeba sobie te znaki zaznaczyć. Trzeba by wypiąć zawór 1 cylindra kiedy tłok jest w przybliżonym GMP (uważać żeby nie wpadł do środka) zawór oprze się o tłok i czujnikiem zegarowym można dokładnie wyznaczyć GMP lub wyjąć wtryskiwacz i przez jego gniazdo próbować znaleźć GMP (metoda mniej dokładna). Jak znajdziesz oznaczasz swój znak pokrywający się z blaszką na pokrywie. Kiedy mamy już GMP 1 tłoka to patrzysz w tabelkę i na podstawie numerów z pompy wtryskowej wyznaczasz drugi znak odpowiadający momentowi wtrysku. Należy obrócić wałem przeciwnie do kierunku w którym silnik pracuje , żeby tłok obniżył się o tyle milimetrów ile podaje tabela.

 

Przenieś do galerii

Teraz tak, jeśli masz lub miałeś wyciąganą pompę i robiłeś coś przy rozrządzie to przed montażem pompy powinno się sprawdzić czy rowek we frezie wałka napędowego pompy pokrywa się z rowkiem na flanszy pod pompą. rowki mają się pokrywać wtedy kiedy wał jest ustawiony w pozycji TDCM lub jak zwał tak zwał GMP 1 tłoka. Trzeba obrócić wałem zgodnie z ruchem obrotu silnika żeby wyeliminować luzy na kołach rozrządu ( oczywiście zapinając z powrotem zawór bo jak wpadnie do środka to lipa) i sprawdzić jak wyglądają rowki. Jeżeli się nie pokrywają odkręcasz pokrywkę od koła rozrządu napędzającego pompę i na fasolkach regulujesz tak aby rowki się zgrały. Oczywiście wszystko w suwie sprężania 1 tłoka.

 

Przenieś do galerii

Potem wkładasz pompę i ustawiasz ją na kreski na kołnierzu pompy i na flanszy (podstawie).

 

Przenieś do galerii

Następnie kręcisz wałem znowu w kierunku obrotów silnika nie całe dwa obroty żeby silnik znowu był w suwie sprężania i ustawiasz w miejscu oznaczonym jako początek wtrysku. Odkręcasz dekielek na pompie (wyleci paliwo) i seger powinien pokrywać się z literą F na wałku pompy. Jeśli się nie pokrywa kręcisz pompą na fasolkach żeby to zgrać. Dokręcasz śruby, zakładasz dekielek, odpowietrzasz i ogień ;).

 

A tu masz link do tematu ze zdjęciami 

 

Edytowane przez maarianek88

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Tak jak w tytule - od zakupu(4 lata) mam problem z odpaleniem gdy jest zimno. Jak jest ciepło to bez żadnego problemu, dlatego w sezonie się tym nie przejmuję, chyba że jakaś zimowa orka się przeciąga. Jesienią jakoś wspomagam się prostownikiem. Jednak jak już te parę razy w roku trzeba go odpalić zimą to robi się wielki problem.
      Niby akumulatory przychodzą na 1 myśl, ale latem nie ma żadnych problemów, w dodatku czasem poczyszczenie niektórych kabli daje mniejszy, lub większy efekt. Tylko, że napięcie zimą potrafi spaść przy kręceniu do okolić 7V. Czy mierząc multimetrem bezpośrednio na biegunach akumulatorów jestem w stanie tym sposobem wykluczyć kable? I teraz nie wiem czy wymieniać od razu dla pewności i akumulatory i wszystkie kable idące do rozrusznika? A dlatego taki wywód na ten temat, ponieważ tam jest takie spaghetti jak na zdjęciu(2 kable na 1 planie to akurat od prostownika).

      2 akumulatory, w dodatku zwróćcie uwagę, że mają odwrotnie bieguny niż wszystkie co mieli w sklepach, 3 osobne plusy i bezpieczniki po drodze. Masa idzie na hebel i rozdziela się na 2, ale dla pewności hebel zdążyłem ominąć.
      Może ktoś mający tą serię wysłać zdjęcie jak to wygląda u niego?
      Najchętniej to bym wpakował 1 duży akumulator tak jak kiedyś zrobiłem w 6180 i by było po problemie, ale w tą skrzynkę się wystarczający raczej nie zmieści.

    • Przez Rolnik8888
      Witam mam problem z podnośnikiem mianowicie świeca się dwie diody jak na zdjęciu podnośnik nie reaguje ani na podnoszenie ani na opuszczanie od czego zacząć ciągnik MF 5455

    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze światłami awaryjnymi w MF255 i kontrolkami. Wymienione włącznik, przerywacz, cała instalacja. Wszystkie styki i masy wyczyszczone, kontrolki i bezpieczniki nowe. Najbardziej irytuje mnie fakt, że przez chwile już wszystko grało. Przykręciłem osłony i znowu jest problem. Kilka razy już wszystko rozbierałem i czyściłem i nadal nie mam rozwiązania.
    • Przez Clark
      Szukam patentu na przełożenie przewodów w błotnikach w MF255. Układam nowa instalację i mam problem z przełożeniem przewodów w tunelach błotników. Ma ktoś jakiś patent? Przepchnięcie raczej w grę nie w chodzi bo skutecznie uniemożliwi to łuk na błotniku i brud w samym tunelu. Myślałem żeby włożyć przewody w peszel i przymocować do błotnika od wewnętrznej strony. Plus tego rozwiązania byłby taki, że będzie łatwy dostęp i brak brudu ale nie wiem sam czy warto odchodzić od oryginału. 
    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze zdjęciem ramion z wielowypustu przekładni. Ściągacz się rozgina, uderzyć się tego nie da, WD, podgrzewanie itp nie działa. Macie jakieś patenty jak to ściągnąć? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v