Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ludzie juz przesadzaja zakryły międzyrzedzia i juz na chwościka,za miesiąc to bym sie nie dziwił , u mnie zreguły koniec sierpnia ,bo niema duzej presji ,mam nadzieje  że wtym roku bez oprysku ,bo odbiór przełom wrzesień/pażdziernik

Opublikowano

A gdzie ja napisałem o chwościku? Pisałem o grzybie. Buraki w tym roku dość się wycierpiały po atakach wszelkiej maści robactwa, liście ponadgryzane tam gdzie była pchełka to wyglądają jak po przypaleniu. To nie oprysk na chwościka tylko profilaktyka.

Opublikowano

To nie profilaktyka ,tylko głupota  która nadaje sie pod kryminał ,a potem że srodki nie działaja 

Opublikowano

Że pod co się nadaje? Pod kryminał? O czym ty chłopie piszesz! Tak piszecie jakby chwościk to była jedyna choroba grzybowa występująca w burakach. Do tego dodać , że zaprawy coraz biedniejsze i choroby pojawiają się lub będą pojawiać szybciej niż w lipcu. Zresztą każdy robi jak uważa. Po drugie , pryskasz na grzyba 3 razy pszenicę ,Pryskasz, jak choroba się pojawi czy pryskasz zdrową aby zapobiec chorobie?

Opublikowano

Siejesz buraka co drugi rok że tak musisz go pryskać ,potem płacz że nieopłacalana uprawa,w wiekszości obyło by sie bez oprysku -póki co burak jest zdrową roślina

Opublikowano (edytowane)

Akurat w tym momencie co 3 rok. A wracając do oprysku ,miałem na zbyciu więc wykorzystałem i wszystko w temacie, a co ma być to przyszłość pokaże. Nigdy nie zdarzyło się Tobie eksperymentować? Dodam, że w razie chwościka mam przygotowane inne środki Duet star i Optan.

Edytowane przez pawel177
Opublikowano

Ja mam buraka co 7 lat i niema problemu,3 lata to za często ,buraki tego nie lubia ,to nie pszenica

Opublikowano (edytowane)

Ja tydzień temu już też dałem fungicyd, miał być topsin ale nigdzie go nie ma w okolicy od ręki, więc poszedł jakiś środek z tiofanatem+epoksykonazolem.. a czemu? Tak mi doradzili bo buraki 2x gradem oberwały, i wczoraj już widziałem jakieś plamki chorobowe ale czy to chwościk czy coś innego to ciężko powiedzieć na ten moment..

U mnie burak też zazwyczaj co 3lata był ostatnio, ale będę teraz przerzedzal ten okres

Siejąc buraki co 7 lat nawet, życzę powodzenia do października bez oprysku na chwoscika, chybaze kopie się 80-100t to może być i 14% cukru... Ale w niejednym wątku już widziałem że inni koledze zwracają uwage, że chyba mocno ubarwia wszystko

Edytowane przez skywalker89
Opublikowano
1 godzinę temu, skywalker89 napisał:

Ja tydzień temu już też dałem fungicyd, miał być topsin ale nigdzie go nie ma w okolicy od ręki, więc poszedł jakiś środek z tiofanatem+epoksykonazolem.. a czemu? Tak mi doradzili bo buraki 2x gradem oberwały, i wczoraj już widziałem jakieś plamki chorobowe ale czy to chwościk czy coś innego to ciężko powiedzieć na ten moment..

U mnie burak też zazwyczaj co 3lata był ostatnio, ale będę teraz przerzedzal ten okres

Siejąc buraki co 7 lat nawet, życzę powodzenia do października bez oprysku na chwoscika, chybaze kopie się 80-100t to może być i 14% cukru... Ale w niejednym wątku już widziałem że inni koledze zwracają uwage, że chyba mocno ubarwia wszystko

Ja wubieglym roku mialem buraki na polu co niebylo 15 lat buraka i chwoscik byl i to jest nieprawda trzeba pryskac 

Opublikowano

Jest taki stary sposób przez jednych stosowany innych mniej lub wcale. Na ogródku domowym posiać buraczka ćwikłowego i na podstawie jego obserwacji można szybko reagować na choroby w buraku cukrowym. Zaraz pewnie zostanę zbrukany za zabobony ale cóż -każdy robi jak uważa i nic nikomu do tego kto czym i kiedy pryska.

1 godzinę temu, skywalker89 napisał:

Ja tydzień temu już też dałem fungicyd, miał być topsin ale nigdzie go nie ma w okolicy od ręki, więc poszedł jakiś środek z tiofanatem+epoksykonazolem.. a czemu? Tak mi doradzili bo buraki 2x gradem oberwały, i wczoraj już widziałem jakieś plamki chorobowe ale czy to chwościk czy coś innego to ciężko powiedzieć na ten moment..

U mnie burak też zazwyczaj co 3lata był ostatnio, ale będę teraz przerzedzal ten okres

Siejąc buraki co 7 lat nawet, życzę powodzenia do października bez oprysku na chwoscika, chybaze kopie się 80-100t to może być i 14% cukru... Ale w niejednym wątku już widziałem że inni koledze zwracają uwage, że chyba mocno ubarwia wszystko

Również miałem podpowiedź z cukrowni.

Opublikowano
18 minut temu, pawel177 napisał:

Jest taki stary sposób przez jednych stosowany innych mniej lub wcale. Na ogródku domowym posiać buraczka ćwikłowego i na podstawie jego obserwacji można szybko reagować na choroby w buraku cukrowym. Zaraz pewnie zostanę zbrukany za zabobony ale cóż -każdy robi jak uważa i nic nikomu do tego kto czym i kiedy pryska.

Również miałem podpowiedź z cukrowni.

te buraki ćwikłowe trzeba posiać na polu z burakami i obserwowac jak pojawi sie na buraku cwikłowym to za ok 7 dni pryskac  bo w ogródku moze niebyc a na polu juz bedzie

Opublikowano

Mam ok kilometr do najdalej oddalonego kawałka , większość do 500 m. Wystarczy obserwacja sianych na ogródku.

1 minutę temu, PawKam22 napisał:

Sposób z buraczkami to żaden zabobon ja mam na polu pod dostatkiem słupów to w koło buraczkiem obsieje i mam chwościka na oku i słupy obrobione

Dla Ciebie mnie i kilku innych może i nie ale znajdzie się tu kilku co powiedzą inaczej.

Opublikowano (edytowane)

Nic, zawsze daje 1 zabieg w połowie lipca lub na poczatku sierpnia. Zawsze szedl albo duett ultra albo optan. CHociaz w tym roku jak tak dalej bedzie padać to na 1 zabiegu sie nie skonczy

Edytowane przez mds212
Opublikowano
20 godzin temu, skywalker89 napisał:

Ja tydzień temu już też dałem fungicyd, miał być topsin ale nigdzie go nie ma w okolicy od ręki, więc poszedł jakiś środek z tiofanatem+epoksykonazolem.. a czemu? Tak mi doradzili bo buraki 2x gradem oberwały, i wczoraj już widziałem jakieś plamki chorobowe ale czy to chwościk czy coś innego to ciężko powiedzieć na ten moment..

Najprawdopodobniej teraz po gradzie i nazwałbym deszczu to bakteryjna plamistość liści, na którą i tak żaden fungicyd nie działa. 

17 godzin temu, monix napisał:

te buraki ćwikłowe trzeba posiać na polu z burakami i obserwowac jak pojawi sie na buraku cwikłowym to za ok 7 dni pryskac  bo w ogródku moze niebyc a na polu juz bedzie

Dokładnie na polu powinny być, wtedy jest najdokładniejsza sygnalizacja dla nas. Te w ogródku, mimo że blisko uprawy nie zawsze dadzą prawidlowa sygnalizację, bo mają zupełnie inne warunki niż buraki na polu. Jeśli ktoś sieje w ogródku to znaczy, że sieje je corocznie w pobliżu zeszłorocznego buraczka, więc jak nie ma się pojawiać chwoscik szybko 😏

 

21 godzin temu, pawel177 napisał:

Że pod co się nadaje? Pod kryminał? O czym ty chłopie piszesz! Tak piszecie jakby chwościk to była jedyna choroba grzybowa występująca w burakach. Do tego dodać , że zaprawy coraz biedniejsze i choroby pojawiają się lub będą pojawiać szybciej niż w lipcu. Zresztą każdy robi jak uważa. Po drugie , pryskasz na grzyba 3 razy pszenicę ,Pryskasz, jak choroba się pojawi czy pryskasz zdrową aby zapobiec chorobie?

Ale chodzi o to że chwoscik jest chorobą grzybową, która powoduje realne straty w plonie. Po co tak truć środowisko opryskami skoro zabieg był niepotrzebny plantacji. To tak jak niektórzy jadą do sklepu po śor i mówią na końcu aaa i coś na robaka ... A co jest? Nie wiem, ale przysne przy okazji. Nie dziwi mnie teraz czemu unia wprowadza plan ograniczenia użycia śor.

Pszenice pryskamy 3 razy ok, ale choroby w niej wystepuja zawsze w tym samym okresie wegetacji, jednego roku mniej drugiego bardziej. Dlatego te zabiegi wykonujemy pilnujac fazy rozwojowej. 

Opublikowano
9 godzin temu, piotrols napisał:

A mogę dostać namiar na te badania?

Też bym chciał poczytać :)

20 godzin temu, pawel177 napisał:

Jest taki stary sposób przez jednych stosowany innych mniej lub wcale. Na ogródku domowym posiać buraczka ćwikłowego i na podstawie jego obserwacji można szybko reagować na choroby w buraku cukrowym. Zaraz pewnie zostanę zbrukany za zabobony ale cóż -każdy robi jak uważa i nic nikomu do tego kto czym i kiedy pryska

O tym sposobie też słyszałem. 80m od mojej działki 3,5ha z burakami mam grządki a w nich ćwikłowy. I powiem wam już teraz chwościk się na nich pojawił

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez KarolGromadzki
      Witam Szanowne Grono Eksperckie
      Powiem tak - już od kilkunastu miesięcy zbieram opinie rolników na temat maszyny, przy współtworzeniu której mam okazję uczestniczyć. Jesteśmy grupką ludzi, która stara się pokazać coś nowego na rynku maszyn rolniczych, coś co nie byłoby kropla w kroplę (poza farbą) kopią zachodnich sprzętów. Przy okazji celem jest ograniczenie kosztów i czasu uprawy. Bla, bla, ale co z tego wynika? 
      Część z Was na pewno już widziała, cześć jeszcze nie, bo nasze działania marketingowe nie są zakrojone na masową skalę. Pracujemy nad wałami wahadłowymi do orki (choć nie tylko) o swojsko brzmiącej nazwie "ALIEN". Wały z założenia mają być proste w użytkowaniu, solidne i przede wszystkim opłacalne. 
      Czy bylibyście w stanie określić dla jakich typów gospodarstw orka i uprawa w jednym przejeździe byłaby opłacalna? Albo inaczej - jeśli nie byłaby opłacalna u Was - dlaczego? Czego naszym wałom brakuje, a czego mają aż nadto? Do jakich ciągników się to Waszym zdaniem nadaje, do jakich nie?
      Dlaczego pytam? Ciągle pracujemy nad konstrukcją i ciągle będziemy to robić. Konstrukcja już osiągnęła pierwszy cel - można nią bez obaw jechać w pole i zrobić robotę. Kolejne miesiące poświęcamy na kolejne optymalizacje - i te konstrukcyjne, i te użytkowe - maszyna ma być praktyczna z punktu widzenia rolnika, jeśli nie będzie, to jest gówno nie maszyna. My, jako osoby na co dzień mające z nią do czynienia, na pewno jesteśmy nie do końca obiektywni. Znamy już dziesiątki opinii rolników z pierwszej ręki i sporo dzięki temu się nauczyliśmy - część z nich wpłynęła na zmiany konstrukcyjne. 
      Tak więc, jeśli pojawi się choć jedna opinia, która wpłynie na funkcjonalność wałów, będziemy do przodu i będziemy wdzięczni. Chętnie poznamy opinie użytkowników Expomu czy Brodnicy.
      O co chodzi, najłatwiej zobaczyć na filmach:
       
      Pozdrawiam i będę wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz. 
    • Przez jankes679
      Witam. Planuje pierwszy raz zasadzić kapuste pekińską. Prosiłbym o porady jaką odmiane wybrać, jakimi środkami pryskać? Rozsade lepiej kupić czy samemu wyhodować? I co najważniejsze czy bez nawadniania urośnie?(jeśli bedzie suchy rok) Z góry dzięki
    • Przez MICH4Ł
      Witam. 
      Interesuje się rolnictwem i pracą na roli. Mam okazje uprawiać 3 ha i za bardzo nie wiem jak się za to zabrać a bardzo bym chciał to robić. Mam do wyboru uprawę ziemniaków albo zboża czy mógłby mi ktoś napisać co by było lepsze (opłacalniejsze) wiem ,że w dzisiejszych czasach trudno jest gospodarzyć ale bardzo proszę o odpowiedź.
    • Gość symeon94
      Przez Gość symeon94
      Chciałbym podzielić się krótkim filmem przedstawiającym pokrótce prace wyścielarki agrowłókniny oraz przewodów kroplujących przy zakładaniu planacji truskawki. 
      Plantacja 0,5ha założona w lipcu. Odmiana deserowo-przemysłowa DIPRED.
      Jeśli macie jakieś pytania postaram się na nie odpowiedzieć.
      Ps: Nie jestem producentem maszyn ,tylko rolnikiem
    • Przez mysza12w
      Witam tata rok temu ugorował pole i brał dopłaty czy w tym roku też może ugorować i wżąć dopłaty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v