Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Bananek napisał:

O to to. niektórzy już jawnie pedałują nie tylko od niedzieli. hehe. jawnie.

 

FB_IMG_1578344101983-1.jpg

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał:

ja jem raz dziennie. 102kg. w pierwszą klasę bym poszedł śmiało.

pfff... dziś 114kg(spadek ze 120) przy 188 wzrostu

Przed chwilą, hubertb napisał:

E tam, również jem kolację którą zrobiła mi żona. Smacznego sołtysie. 

a dziękuje

teraz namysłowa na to i czekać PODLASIAKÓW

Opublikowano
6 minut temu, hubertb napisał:

Taką że to nie my mamy suszę i ona jest zaskoczeniem tylko taki będzie teraz klimat. Trzeba się na to przygotować. 

Ja wiem że mamy suszę praktycznie rokrocznie tylko jaki masz pomysł żeby się na nią przygotować?

Opublikowano
soltys48 napisał:

1 minutę temu, Bananek napisał: ja jem raz dziennie. 102kg. w pierwszą klasę bym poszedł śmiało. pfff... dziś 114kg(spadek ze 120) przy 188 wzrostu

Czyli tak jak ja wychodzi na to, że jesteś za niski. 😀😀😀 z tym jedzeniem raz dziennie to chodziło mi o to, że zaczynam o 7, A kończę koło 18. 😉

Opublikowano

Trzeba wprowadzić we własnym zakresie jak największą politykę akumulacji wody oraz jej oszczędzania. To będzie dla nas szok ale woda będzie kosztować nas za niedługo więcej niż benzyna. 

Waga nie ma znaczenia mam 183 cm wzrostu ważę 87kg a tłuszcz się wylewa i żona krytykuje że jestem gruby. 

Opublikowano
6 minut temu, Bananek napisał:

ja jem raz dziennie. 102kg. w pierwszą klasę bym poszedł śmiało.

No ok, ale ile razy podjadasz?

A gdybyś stanął obok Danego de Vito  to patrzył byś mu prosto w oczy czy raczej z gór?

Opublikowano

Jak jestem w pracy to rano zwykle nie ma czasu na śniadanie w pracy zjem kanapki w biegu, obiad zwykle zjem jak przyjadę do domu, kolację jak się uda jak nie to idę spać. W miarę regularnie to tylko weekend. 

Opublikowano
35 minut temu, soltys48 napisał:

pfff... dziś 114kg(spadek ze 120) przy 188 wzrostu

przy tym wzroście to normalny jesteś ani dużo ani mało idealnie 

3 minuty temu, hubertb napisał:

Jak jestem w pracy to rano zwykle nie ma czasu na śniadanie w pracy zjem kanapki w biegu, obiad zwykle zjem jak przyjadę do domu, kolację jak się uda jak nie to idę spać. W miarę regularnie to tylko weekend.

zrezygnuj z AF i bd miał więcej czasu na jedzenie 😛

Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

Pani twierdzi,ze za dużo........

To zmiencie pozycję, nie tylko na misjonarza. Daj jej złapać oddech 😂

Opublikowano

romus zrezygnuj z af bedziesz mial wiecej czasu na picie..

ogladam podlasiakow i jem sobie krokiety z barszczem -  niestety odcinek nie jest tak goracy jak barszczyk, material do krecenia kiepski.

ja  sie mieszcze w ubrania sprzed 20 lat i to nawet z trudem..

Opublikowano
35 minut temu, hubertb napisał:

 

Waga nie ma znaczenia mam 183 cm wzrostu ważę 87kg a tłuszcz się wylewa i żona krytykuje że jestem gruby. 

Panie ruszać się 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v