Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbliża się niestety koniec marzeń o tegorocznych plonach. Niestety następne dopiero za rok a rok jest długi i kosztowny i nikt nie da gwarancji że przyszły będzie lepszy. Widze to bardzo czarno. Nikomu źle nie życze ale w tym roku wielu z nas zakończy rolniczą działalność bo banki nie odpuszczą.

 

Opublikowano

I ja dobrze że nie zgłupiałem i nowego jakiego " Germańca" na raty nie wziąłem

Teraz głowa mniej będzie bolała

Opublikowano
10 minut temu, tom50 napisał:

Zbliża się niestety koniec marzeń o tegorocznych plonach. Niestety następne dopiero za rok a rok jest długi i kosztowny i nikt nie da gwarancji że przyszły będzie lepszy. Widze to bardzo czarno. Nikomu źle nie życze ale w tym roku wielu z nas zakończy rolniczą działalność bo banki nie odpuszczą.

 

Ale coś użył na germańcach to Twoje, nikt nie zabierze😁

Ja to kredytu nie miał już 15 lat, ostatni w 2005 r 3000zł na ursusa 3512 na 2 tyg od kuzyna pożyczone było bo akurat się trafił w ogłoszeniu a świnie samo sprzedane były ale nie zapłacone jeszcze.

Opublikowano

żeby w kwietniu trawniki usychały? tego jeszcze nie grali

a słyszeliście:

Ministerstwo rolnictwa Holandii informuje, że dwie fermy norek zostały poddane kwarantannie, ponieważ zwierzęta zostały zainfekowane koronawirusem i wezwało do zgłaszania innych prawdopodobnych przypadków zakażenia u zwierząt. Norki, które zostały poddane testom po tym, gdy zaczęły wykazywać problemy z oddychaniem, zostały najprawdopodobniej zainfekowane przez zakażonych pracowników.

chyba nastał koniec świata

Opublikowano
22 minuty temu, tom50 napisał:

Zbliża się niestety koniec marzeń o tegorocznych plonach. Niestety następne dopiero za rok a rok jest długi i kosztowny i nikt nie da gwarancji że przyszły będzie lepszy. Widze to bardzo czarno. Nikomu źle nie życze ale w tym roku wielu z nas zakończy rolniczą działalność bo banki nie odpuszczą.

 

Wg mnie tak to się skończy. Tak naprawdę nasz całoroczny trud idzie w piz.. i to już w kwietniu.

Moim zdaniem powinni wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia od suszy dla każdego. W całym kraju nigdy nie występuje susza w równym nasileniu tak więc co rok najbardziej poszkodowani otrzymaliby chociaż jakieś odszkodowanie, a firmy też by na tym nie straciły.

Opublikowano

No jakby wszyscy opłacali ubezpieczenie od suszy a część miała wypłacane pieniądze to firmy ubezpieczeniowe chyba by nie splajtowały. A poza tym to mają szereg innych ubezpieczeń na których zarabiają. Im już się krzywda nie dzieje, nie wiesz jak ta branża funkcjonuje?

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Moja żona naprawdę praktycznie nie pije . Taki wybryk natury mi się trafił .

No ale browarek czasami przyniesie . :P

Rysiek , opryski zaczynają działać w zbożach . Ale na same zboża to już przykro patrzeć .

A i kartofle w ogrodzie już gdzieniegdzie wschodzą .

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano

To żaden wybryk moja też pije raz na ruski rok i co najwyżej lampkę Tokaju do kolacji. Piwa nie przynosi bo i nie spożywam go w domu lubię napić się z kolegami więc zwykle piję w lokalu. 

Opublikowano

Trza se umić wychować . :D

2 minuty temu, hubertb napisał:

To żaden wybryk moja też pije raz na ruski rok i co najwyżej lampkę Tokaju do kolacji. Piwa nie przynosi bo i nie spożywam go w domu lubię napić się z kolegami więc zwykle piję w lokalu. 

 

jak by co , to Podlasiaki powtórka leci , a później nowość !

Opublikowano

No nie wiem, bałbym się powierzyć żonie pieniądze na piwo. Zacznie kombinować kupi mi tańsze nie dobre areszty nie zobaczę, dużo bezpieczniej wyjść kupić sobie 5 posiedzieć z kumplami na kartach i przyjść. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v