Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Normalnie . Tak jak np kartofle z barszczem na dwóch talerzach ,

Opublikowano

A nie lepiej zblenderować i nic między zębami nie zostanie 😬

Opublikowano (edytowane)

A nie wiem . Rośnie sobie taka zdziczała . Na ogół zawsze owoce miała , no ale tak popierniczonej wiosny jeszcze nie było , to skąd mi wiedzieć ?

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano
18 minut temu, Agrest napisał:

Jeszcze ktoś gotuje zupę szczawiową z jajkiem?

Ja chyba ostatni raz w szkole podstawowej jadłem.

Jadam, powiem wiecej-sam gotuję

Matula to robi taki barszcz z wiśni, nic lepszego do ziemniaków nie ma. No, może poza zsiadłym mlekiem

  • Like 2
Opublikowano

O to to . Wiśniak mniam . Co roku wpieprzam z młodymi ziemniakami .

A jabczankę jedli ?

Opublikowano
4 minuty temu, stempos1980 napisał:

Dobry barszczyk był z wiśni szklanki ale teraz chyba już szklanki wyginęły śmiercią naturalną

Są u brata jeszcze, tzn chyba jeszcze są...

No i tak, masz rację, z wiśni szklanek był robiony zawsze. Ma ktoś przepis??? Przypomnialoby mi się dzieciństwo...

Opublikowano

Barszcz z wiśni super.

Z jabłek też mama robiła ale już tak nie idzie jak  barszcz z wiśni z młodym ziemniaczkiem i zasmażką

Opublikowano
3 minuty temu, bratrolnika napisał:

Są u brata jeszcze, tzn chyba jeszcze są...

No i tak, masz rację, z wiśni szklanek był robiony zawsze. Ma ktoś przepis??? Przypomnialoby mi się dzieciństwo...

To powiedz młodemu niech dba o nich

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ze zwykłych wiśni też dobry wiśniak . Wszystko zależy od kucharki moim zdaniem .

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano

Tylko co jest tą zwykłą wiśnią?

Dla mnie to właśnie dzika sokowa,  regionalnie U nas nazwana Nadwiślanką.

Z łutówki , Netto za czy Groniastej nie jadłem. 

Opublikowano

No tak . Ja dzielę tylko na takie co szpaki zjadają i takie których nie zdążą . :D

Opublikowano

Jest ..ujnia i tyle -pszenice u nas brązowe jak by mocznikiem popalił po ostatnich mrozach a to już z 2 tyg. temu .Zero poprawy .Zimno i kiedy to się poprawi to nie wiem .Jeczmień tak powschodził jak by pies szczał a to co wylazło to teraz mrozem dostanie po łbie .Żyta na piachach takie sobie ale jak nie popada to i tak wypadną.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Jeszcze +4°

 Może mrozu nie będzie 🤔

Czyli mogłem pryskać ? @Rolnik1973 rzeknij że co

Edytowane przez Pafnucy
Opublikowano

U mnie +2. Dołoży dzisiaj i pozamiata wiśnie i jagodowe.

A deszcz przyjdzie na omłot tego co po suszy i mrozach zostanie.

Opublikowano
1 minutę temu, pedro2 napisał:

Nada się?

Jasne że tak . Pamiętaj tylko żeby ją codziennie wyprać i wyprasować . 9_9

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v