Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@sumek666 Być może. U Was na pewno inaczej się żyło niż u nas w biednej Galicji, bo byliśmy w zaborze austriackim. Swego czasu bardzo się interesowałem historią, choć dalej mnie to ciekawi i faktycznie inne podejście i inna mentalność w wielu dziedzinach. Inny sposób bycia. Za czasów zaborów była u nas bieda, o jakiejkolwiek mechanizacji nikt nie słyszał. Jak pewnie w Wielkopolsce siewniki do zboża i kieraty znano już od dawna to u nas pierwsze kieraty poza dworskim folwarkiem pojawiły się dopiero w latach 30 XX wieku a pierwszy siewnik dopiero w 1936. Aż do końcówki lat 30 praktycznie nie było nawet kopaczek do ziemniaków, nieco ludzie zobaczyli mechanizacji u "bauerów" w czasie II wojny i po wojnie trochę się poprawiło pod tym względem.

+8 stopni, dalej kropi ale mnie wieje.

Opublikowano (edytowane)

@Rolnik200598 popatrz, a na wschodzie, np. Podlasie to był zabór Rosyjski, a jak się tam pojedzie to gospodarstwa lepiej wyglądają niż na zachodzi czy w sąsiedniej Warmii, gdzie był zabór pruski(niemiecki). To czemu więc na południu jest źle?

Edytowane przez Leszy
Opublikowano

Czy teraz jest źle? Nie powiedział bym. Bieda bardziej wynikała z malutkich gospodarstw a w każdej chałupie gromadka dzieci do wyżywienia. Dopiero po wojnie powstało sporo gospodarstw z reformy rolnej, było dużo chłoporobotników, wtedy poziom życia znacznie się polepszył w porównaniu z tym co było wcześniej.

Opublikowano

Fajny dlugowłosy. I w ogóle się nie boi, łasi się merda ogonem, I szczeka na wszystko co się rusza😂

Opublikowano

Ale czerwoną wstążka jest.

I święta ze szmatą i mopem w ręku😆

Bo przecież psiunia w salonie pod choinką siedzieć musi. 😁🤭

Opublikowano

No pewnie tak będzie, aby nie narozrabiał, bo szmatą to ja po łbie dostanę 😒🙉

Opublikowano
21 minut temu, Leszy napisał:

@Rolnik200598 popatrz, a na wschodzie, np. Podlasie to był zabór Rosyjski, a jak się tam pojedzie to gospodarstwa lepiej wyglądają niż na zachodzi czy w sąsiedniej Warmii, gdzie był zabór pruski(niemiecki). To czemu więc na południu jest źle?

Byłem na Podlasiu... Nie porównuj do Wlkp. Może nie ma tyle sprzętu tak nowoczesnego, ale podejście ludzi do roboty... Zupełnie inne. Co mnie zszokowało najbardziej to drogi. Przynajmniej tam gdzie byłem to same nowe asfalty i trwające budowy. 

Opublikowano (edytowane)

@sumek666 rozwiń myśl. Co masz na myśli? Gdzie jest więcej sprzętu, a gdzie ludzie mają gorsze podejście do roboty? 

Edytowane przez Leszy
Opublikowano
1 minutę temu, pawel885 napisał:

Byłem w WLKP to mnie zszokowała czystość - nie ma śmieci po rowach i lasach tak jak u nas przynajmniej z samochodu tak nie rzuca się w oczy 

Jeszcze parę lat temu tu gdzie mieszkam(Mazowsze) to śmieci było pełno. Nawet całe worki wrzucane na pobocze.  Jednak ostatnio mogę zaryzykować stwierdzenie, że nastąpiła poprawa.

Opublikowano
15 minut temu, slawek74 napisał:

a jeszcze nie nalał 😁 za światełka też może ciagać 😜

Zamknę go w kotłowni, może pieca nie rozszarpie🙉

Opublikowano

Nie mam co myśli rozwijać bo wystarczy spojrzeć na statystyki. Podlasie zaczęło się rozwijać po wejściu do UE. Kiedy zaczęto tam pompować potężne pieniądze. U nas to co było pobudowane w latach 90tych tak stoi i jest do dzisiaj. Dużo mniej się rozwija albo i dużo wolniej Wlkp. 

Oczywiście w mojej opinii Poznanioki więcej hapią ;)

Opublikowano

O jeszcze jedno. Sprzęt nowy, a upierdolony, że aż wstyd. Pytam czemu taki sprzęt brudny to klasyczna odpowiedź: Panie ja mam krowy to nie mam czasu sprzątać. 🤦🏻‍♂️

  • Like 1
Opublikowano

Na Podlasiu ile maszyn stoi w krzokach które z powodzeniem mogłyby pracować w mniejszych gospodarstwach. Nie mówię tu o plugach ug 2, tylko o nowszym i dużo droższym  sprzęcie 

Opublikowano

Ale to nie ma znaczenia czy podlasie czy wlkp czy mazowsze. To juz zależy od czlowieka. Mamy klienta uktórego mf jezdzi 5 lat ma ponad 6 tys/h i wygląda w środku jak nowy. U innego zaś ciągnik roczny, tez jeden operator jezdzi a w kabinie tylko nasrać, choć może jakby w tym piachu porył to by znalazł. 

  • Like 1
Opublikowano
25 minut temu, sumek666 napisał:

Byłem na Podlasiu... Nie porównuj do Wlkp. Może nie ma tyle sprzętu tak nowoczesnego, ale podejście ludzi do roboty... Zupełnie inne. Co mnie zszokowało najbardziej to drogi. Przynajmniej tam gdzie byłem to same nowe asfalty i trwające budowy. 

zależy gdzie i kiedy byłeś i którędy jechałeś bo ostatnio sporo było tego remontowania dróg w okolicach B-stoku i S8 a że jeździsz tylko po kołchoźnikach z tym serwisem/chiptuningiem to takie złudzenie zostaje że jest progres 

Opublikowano

Nie no może nie zeżre

2 minuty temu, bratrolnika napisał:

Żeby Ci węgla nie zeżarł bo zatwardzenia dostanie

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v