Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
4 minuty temu, pafnucy napisał:

a nie możesz mieszać zboża w śrutowniku? zboże łatwiej mi się wydaje.

W moim przypadku chyba nie bo kukurydza na osobnych ustawieniach idzie, zboże na osobnych i do tego jeszcze dochodzi dla kur cała nie śrutowana pszenica. Dlatego wszystko razem mieszam w beczce. Sąsiad na przykład zawsze miesza jak dobra pogoda- wysypuje wszystko na zewnątrz na plandekę i łopatą miesza a potem do plastikowych wiaderek z pokrywkami i tylko bierze pełne wiaderko i wsypuje. Betoniarkę trzeba nabyć albo też na plandece łopatą mieszać choć znając mnie i moje skąpstwo to będzie plandeka.

Opublikowano
16 minut temu, Bananek napisał:

bo to faktycznie działa. za czasów wesel w stodołach (wiem, że w niektórych miejscach kraju nadal się to odbywa w stodołach, np tam, gdzie jest limit oleju w biedronkach😉) w naszej okolicy powiedzieli typowi, że jak golnie szklankę oleju to to wódka nie weźmie i faktycznie. nie wzięło go ani trochę. bo całe wesele za stodołą przesiedział. takiej dostał smaczki, że nie miał kiedy pić.😀

Nieźle tam macie. Widzę że Ci którzy mieli odwagę i przekroczyli granicę Podlasia zauroczeni innym światem,w obawie przed dalszym exodusem podlasiaków  niezłe kity wam żenią, byle Was zniechęcić.😁

Ważne że w nie wierzycie. 👍

 

Opublikowano
1 godzinę temu, sabuliga napisał:

A pracowaliście albo znacie kogoś kto pracuje jako kurier?

a kiedy te studia konczysz ? za 2 lata za 3 ?  ale kurierka jest kiepsko płatne  w niektórych firmach musisz mieć swój samochód

Opublikowano
17 minut temu, sabuliga napisał:

i co da się znależć fuchę w tym zawodzie bez doświadczenia i tyko z kategoria b po studiach?

Nie myślałeś by zostać ankieterem?

Robiłbyś to co teraz tylko za pieniądze🤭

Opublikowano
2 godziny temu, pawel885 napisał:

Już lepiej na busy iść na EU

Zejdź na ziemię.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, sabuliga napisał:

A pracowaliście albo znacie kogoś kto pracuje jako kurier?

Ja pracuje jako kurier kolegomjadę po trzy butelki jedna jest moja 25% zysku.😂

Edytowane przez Dariowola
Opublikowano
11 minut temu, TheraRolnik napisał:

Jak dzwonią to jeszcze pół biedy ale jak przyjedzie i d*pę truje godzinę to już ma się ochotę powiedzieć "spierdalaj"

u nas to mądrzejsi są, i tak wiedzą że nikt nic od nic nie kupuje to stoją w zagajnikach do fajrantu 

Opublikowano
Agrest napisał:

16 minut temu, Bananek napisał:

bo to faktycznie działa. za czasów wesel w stodołach (wiem, że w niektórych miejscach kraju nadal się to odbywa w stodołach, np tam, gdzie jest limit oleju w biedronkach😉) w naszej okolicy powiedzieli typowi, że jak golnie szklankę oleju to to wódka nie weźmie i faktycznie. nie wzięło go ani trochę. bo całe wesele za stodołą przesiedział. takiej dostał smaczki, że nie miał kiedy pić.😀

Nieźle tam macie. Widzę że Ci którzy mieli odwagę i przekroczyli granicę Podlasia zauroczeni innym światem,w obawie przed dalszym exodusem podlasiaków  niezłe kity wam żenią, byle Was zniechęcić.😁

Ważne że w nie wierzycie. 👍

 

nie gadaj, że to nie prawda i nawet po stodołach nie robicie wesel. to smutne. 😞

Opublikowano
1 minutę temu, Dariowola napisał:

Ja pracuje jako kurier kolegą jadę po trzy butelki jedna jest moja 25% zysku.😂

Jak jedna z tych 3 to jednak 33%. Chyba że jedziesz kiepską drogą i trochę wylewasz podczas picia😁

Opublikowano
2 minuty temu, Bananek napisał:

nie gadaj, że to nie prawda i nawet po stodołach nie robicie wesel. to smutne. 😞

Oczywiście że prawda, widzisz nie warto wyjeżdżać z Podlasia🤭

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, pawel885 napisał:

Bo? Chłopaki jeżdżą od nas i nie narzekają

Bo tam trzeba cały czas za***rdalać, za to samo, a nawet mniej, co na "dużych" zarobisz w 9 h jazdy. Trzeba być debilem żeby jebać po 20h za 200-250 zł..

Edytowane przez danielursus3p
Opublikowano
3 minuty temu, danielursus3p napisał:

Bo tam trzeba cały czas za***rdalać, za to samo, a nawet mniej, co na "dużych" zarobisz w 9 h jazdy. Trzeba być debilem żeby jebać po 20h za 200-250 zł..

Za 20h na busie wychodzi 500zl. Albo i lepiej + napiwki. 😉

Chyba że u dziada jeździ to może masz i rację. 

Opublikowano

Na międzynarodówce? Cały czas ogłoszenie są za 200-220 zł dniówki.

Opublikowano

Takie są realia. Ty masz trochę inaczej, bo jeździsz bezpośrednio u producenta. Pykniesz co swoje i wolne. A na zachód jeżdżąc 3-4h śpisz a 20 h jedziesz, i tak cały wyjazd. ch*j z taką robotą.

Opublikowano
13 minut temu, Agrest napisał:

Jak jedna z tych 3 to jednak 33%. Chyba że jedziesz kiepską drogą i trochę wylewasz podczas picia😁

Jak tyle % zawieruszy się to nikt nie odczuje 😀

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v