Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak. Powtórka z rozrywki..... Chyba trza kończyć zabawę z bezrożnymi.  

Jak ktoś tu napisał wg lekarza zachowuje się jak dziecko

3 minuty temu, bratrolnika napisał:

a jak u Ciebie, obadany??? jaka diagnoza???

 

Opublikowano

Połamane kręgi?

7 minut temu, slawek74 napisał:

w jedną stronę samochodem go zawożą a spowrotem rowerem wraca widziałeś ile on rowerów 😀 pilnuj się bo ''dla ciebie'' może jakiś jednoślad podprowadzić 😜😁

Prawie jak gołąb pocztowy.

Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

Tak. Powtórka z rozrywki..... Chyba trza kończyć zabawę z bezrożnymi.  

Jak ktoś tu napisał wg lekarza zachowuje się jak dziecko

 

A oprócz tego co ci jeszcze powiedział konował?

Opublikowano
Agrest napisał:

Połamane kręgi?

7 minut temu, slawek74 napisał:

w jedną stronę samochodem go zawożą a spowrotem rowerem wraca widziałeś ile on rowerów 😀 pilnuj się bo ''dla ciebie'' może jakiś jednoślad podprowadzić 😜😁

Prawie jak gołąb pocztowy.

i prawie cygański triatlon 😁😉

Opublikowano
11 minut temu, soltys48 napisał:

Pęknięte oba te co już były

Prześwietlenie czy tomograf?

Ucisku na rdzeń nie ma?

 

Opublikowano
22 minuty temu, stempos1980 napisał:

A oprócz tego co ci jeszcze powiedział konował?

Ze zachowuje się jak dziecko 😅

9 minut temu, Agrest napisał:

Prześwietlenie czy tomograf?

Ucisku na rdzeń nie ma?

 

Prześwietlenie,tomografu nie mają.

Bezpośrednio na rdzeń nie uciska. Jutro prywatnie na tomograf 

Opublikowano
4 godziny temu, mraukot napisał:

Może veganie go zbałamucili 😋 A tak poważniej, to nie każdy wpierdala kurczaki i indyki.. Też nie chcę widzieć u siebie w obejściu żadnego srającego ptactwa 😎 Dzieci małych nie mam, to kurczaczki nie potrzebne. Pada jakiś smarkaty śnieżek, ale temp. minimalnie na "+" i topnieje od razu

Ja tam lubię te latające stwory, mają swój wybieg i spokój. 

Ty jesteś obeznany- czym dobrze opryskać na chwasty ziemniaki wrażliwe na metrybuzynę (Irga i Vineta)? W tym roku Vinetę opryskałem przedwschodowo Sencorem ale efekt mizerny, może było za sucho, ziemniaki nie ucierpiały. Znajomy mi poleca mieszankę Sencora i Commanda przedwschodowo. Areał niewielki- 20a bo wczesnych nie będę pryskał na chwasty. Tak żeby to w miarę skuteczne było...

Po 12 przestało sypać ale od godziny znów prószy, -1 na termometrze, wiatr trochę zelżał.

Opublikowano

3,5 letni sąsiad już szalał z ojcem po południu. Kurtka i spodnie w momencie białe- kilka minut i uciekał z ojcem do domu bo mokry. Fajnie te dzieci teraz mają- ze mną nikt tak nie biegał.

Przestało sypać, -2 na termometrze.

Opublikowano

Piotrku,  widać że ciebie wychowywali dziadkowie.  Dobry z ciebie człowiek tylko trochę zacofany.  Nie gniewaj się ale tak jest. 

Po prostu jesteś jedno pokolenie do tyłu. 

  • Like 3
Opublikowano
1 godzinę temu, Rolnik1973 napisał:

Dajta spokój

 

a czego? chłop cały czas na wierzch wypływa.

Opublikowano

Ależ o co mam się gniewać. Tak jest i zdaję sobie z tego sprawę. Jednego bałwana pamiętam jak z ojcem lepiliśmy ale to już dosyć duży byłem, z 5 lat miałem. Czasem dziadek jakąś śnieżką rzucił i tak to wyglądało. Pomiędzy chorobami i szpitalami rano wstawałem bo nie mogłem wyleżeć i budziłem dziadka i razem do stajni chodziliśmy- wtedy jeszcze były świnie, krowa. Pamiętam jak mi dziadek pierwszy wpier*ol spuścił- miałem ze 6 lat i próbowałem przystawić kurom drabinkę do wejścia na grzędy (kury były u góry na chlewiku) i przy okazji zbiłem klosz od lampy. Do przedszkola nie poszedłem bo raz, że chorowity a dwa jak już miałem iść to był ryk- dopiero zerówka bo obowiązkowa- oczywiście tam i z powrotem piechotą- dziadek ze mną i po mnie. Pierwsza klasa podstawówki rano autem mnie mama podrzucała potem z powrotem z dziadkiem przez pola miedzami do domu, w zimie drogą. Ojca w dzieciństwie mało co pamiętam, mamę w sumie też.

6 minut temu, 6465 napisał:

Piotrku,  widać że ciebie wychowywali dziadkowie.  Dobry z ciebie człowiek tylko trochę zacofany.  Nie gniewaj się ale tak jest. 

 

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

w jedną stronę samochodem go zawożą a spowrotem rowerem wraca widziałeś ile on rowerów 😀 pilnuj się bo ''dla ciebie'' może jakiś jednoślad podprowadzić 😜😁

no jakoś na zielony traktor trzeba zarobić.

Opublikowano
2 godziny temu, soltys48 napisał:

 

U Ciebie lepiej?

 

Lepiej ,dziś szwy ściągnięte ,gumki (wyciągi ) ,można będzie chociaż jakieś ciasto zjeść , ale na schabowego jeszcze trzeba będzie poczekać .                                                A Ciebie na długo uziemiło ?

  • Like 1
Opublikowano
4 godziny temu, Bananek napisał:

@gregor1284, i ja mam ciastki przez maszynkę. 

IMG_20201210_121140.jpg

jakieś takie .... blade trochę

1 minutę temu, slawek74 napisał:

policjia na skrzyżowaniu na objazd kieruje

Rysiek będzie wiedział co tam.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v