Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
donweter1989 napisał:

U mnie raczej na godziny by musiał liczyć. Mam 2 takie łąki co 30 minut w jedną stronę się jedzie. Kolejne dwie 20 minut w jedną stronę. Reszta bliżej.

tych dalszych (16km ode mnie) nie zbieram przyczepą, choć jakbym się uparł to by mi przywiózł bo ten co zbiera mieszka z kilometr od tych łąk. jedną łąkę robi już od lat, drugą mu w tym roku za skoszenie oddałem, a na trzeciej ponoć rosną drzewa. nie wiem, bo nie wiem nawet gdzie ona leży. dopłat za nią nie biorę.

Opublikowano

Znam temat. Mam takie zakrzaczone niby bagna i jest tam milion pięćset sto dziewięćset działek i też nikt nie wie gdzie czyje jest. Orientujesz się może tak plus minus ile może być bel prasy stałokomorowej na takiej przyczepie?

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, donweter1989 napisał:

U mnie raczej na godziny by musiał liczyć. Mam 2 takie łąki co 30 minut w jedną stronę się jedzie. Kolejne dwie 20 minut w jedną stronę. Reszta bliżej.

wujo o zbiór sieczkarnią się orientował, to przy 45ha w tej samej cenie ogarną mu łąkę 10km od gospodarstwa

10/11 a po metalfachu to i 15 by weszło :D

Edytowane przez gregor1284
  • Thanks 1
Opublikowano
donweter1989 napisał:

Orientujesz się może tak plus minus ile może być bel prasy stałokomorowej na takiej przyczepie?

nie potrafię oszacować. raz, że nigdy nie porównywałem, a dwa, że nie mam stalokomorowej. z mojej pasowki wychodzilo około 80 bel na pokos. to jakieś 10-12 przyczep trawy.

  • Thanks 1
Opublikowano
4 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Ja tam ani robie ani nie świętuję, poprostu poleżę bo nie ma co robić.

Nie no i leżenie się znudzi 

Opublikowano

młody w szkole, malutka śpi, małżonka w pracy, dziadkowie do kościoła, a ja legendy PRL oglądam. dziś świetny odcinek. O starych motocyklach. coś dla mnie. 5,5°C, deszczu brak, ale jakoś tak zgniło na podwórku. auto po bydło pojechało na wioskę.

Opublikowano
44 minuty temu, Rolnik1973 napisał:

Może gdzie koło lutego

A możesz zdradzić ile masz ha?  Bo muszę przeanalizować czy też mogę żyć tak na lajcie 😊

9 minut temu, bratrolnika napisał:

U mnie jeszcze lepiej, jak za dawnych lat. Oglądam macgayvera, kiedyś mama, teraz zona przyniosla mi ciepła herbatę i kanapki, i dostałem opierdol żeby z wyrka nie wychodzić 

Znając Ciebie to zaraz byś garaż odwiedził 😉

Opublikowano
57 minut temu, Bananek napisał:

zaduszki. świętujecie dziś, czy normalny dzień pracy?

ja dla odmiany coś se porobie

Opublikowano
2 minuty temu, Ursus932 napisał:

Bo muszę przeanalizować czy też mogę żyć tak na lajcie

ja nie mogę nadziwić się jego kobiecie że jeszcze go toleruje w domu,pszczoły już dawno powyganiały trutnie z uli

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, witejus napisał:

ja nie mogę nadziwić się jego kobiecie że jeszcze go toleruje w domu,pszczoły już dawno powyganiały trutnie z uli

Widać go kocha, ale coś tam robi w tym polu

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v