Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

większość biorą handlarze i sprzedają na placach handlowych i targowiskach  indywidualni to jakieś 25%

Opublikowano

Kurna wczoraj chłopak na sznurku się powiesił, zdążyli odciąć. Teraz położył się na DK79. Skutecznie☹

Opublikowano
1 minutę temu, Agrest napisał:

Teraz położył się na DK79.

i przy okazji komuś musiał spierdzielić życie?

Opublikowano (edytowane)

Niestety. I to młody chłopak z dziewczyną autem jechał

Edytowane przez Agrest
Opublikowano
Agrest napisał:

Kurna wczoraj chłopak na sznurku się powiesił, zdążyli odciąć. Teraz położył się na DK79. Skutecznie☹

po co odcinali? jak weszło w głowę to i tak zrobi co zamyslil. A teraz jeszcze komuś traumę zafundował. U nas jeden cztery razy podchodzil. aż sie udało.

Opublikowano
szymon09875 napisał:

Jak Ci się to udaje ? Ja jestem zwolennikiem niskiej obsady, czy to w zbożu czy kukurydzy, na moich piachach nie moge szaleć.

jak sie uda wykosić to pokaże jak się udaje. na kiszonke warto posiac w gestszej obsadzie. spójrz nawet na żyta siane na kiszonke. to musi być szczota. kolejny plus jest taki, że szybciej składają się rządki i zacieniaja glebę. nie paruje tak. obok mam qq sąsiada siana w normalnym rozstawie to nie poznasz, gdzie kończy się moja, a zaczyna jego, więc jeśli się da wyciągnąć więcej z tego samego areału to myślę, że warto skorzystać. minus taki, że zbiór albo max dwurzedową, albo kemper. zostawiłem jednego roku w takim rozstawie na ziarno to najpierw klął operator, a potem zrezygnowany zaczął kosić na pół hedera. daszki nie pasowały w mój rozstaw.

  • Thanks 1
Opublikowano

Jak się za siewnikiem kurzy to w polu się burzy.

Choć z drugiej strony kto sieje w błoto ten zbiera złoto.

Czyli sprawdzalność jak w prognozie pogody. Będzie padać albo nie będzie padać.

Opublikowano
Przed chwilą, Agrest napisał:

Choć z drugiej strony kto sieje w błoto ten zbiera złoto.

tak o owsie się mówi. teraz lepiej żeby się kurzyło podobno. B|

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

po co odcinali? jak weszło w głowę to i tak zrobi co zamyslil. A teraz jeszcze komuś traumę zafundował. U nas jeden cztery razy podchodzil. aż sie udało.

Koło mnie chłopak zahaczył się i go odcięli,  przyjechało pogotowie to nie chciał wsiąść. Lekarz wezwał policję i mówi że nie chce wsiąść do pogotowia ale z nim wszystko ok i nie muszą go brać. Gliniarze wywieźli go do lasu 15km od domu przypieli go do drzewa i tak mu wpierdolil że plecy miał w kolorze opony,  sam JE widziałem.  Już 7 lat i się nie wiesza.  Kiedyś go pytałem to mi powiedział że go przeszło i tego nie zrobi. 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v