Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
58 minut temu, slawek74 napisał:

stryjeczny śzwagier😉 kiedyś mi powiedział za 1h niedzielnej pracy 2h w poniedziałek napraw a że w niedzielę bratu 2godziny kosił w poniedziałek 4 godziny naprawiał 😀

 

W wojsku jeden mówił ,,tak se tłuma

 

Głupoty gadasz Sławek. Od 12 do punkt 20 senior położył 9ha. W mieszańce słoma 40%zielona, słychać kosę nawet w pełnym słońcu w obiad tłukła. Szczęście, że senior przenitował wszystkie stalki na Schumachera górno nacinane bo była by bieda. A pod koniec rosa wchodziła bo na motowidlach łapało i nie wytrzymał. Gdyby nie niedziela to już by było zespawane. Zfazować kanty, nagrzać i pospawać pół godziny roboty, a jutro zamówię to na wieczór powinno być

Opublikowano (edytowane)

Wiec trzeba za rok skracać,człowiek całe życie się uczy i u mnie też sporo ognisk legawki.A wydawało się nie za mocne.I azotu nie dawałem bo zonka skopiła.

Ale wiecie jakie są baby raz na 100 dobrze ze się posłuchałem.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

Jutro zważe pełną pronarkę bo nie chce mi się wierzyć, że mieszanka sypie ok 6t. Z tym że w tym roku mam jakieś 60% jęczmień 40% owies. Równy hektar i nie wlazło na pronarkę ok tona, a znajomy kupował prosto z pola od kogoś i niby wlazło deczko ponad 5t netto, przyczepy idento. Jest jeszcze lepiej niż w tamtym roku 😍 ciekawe jak pszenżyto i pszenica jara

Opublikowano
12 minut temu, soltys48 napisał:

O wiele gorzej. W jedną jak leży jest mi łatwiej

Ja miałem pszenzyto po ziemniakach zasiane,  legło i kartofle przerosły. Masakra jakaś. 

Opublikowano

kuźwa z żytem tak miałem. kartofle może trza też wykopać. :D

Opublikowano
4 minuty temu, pafnucy napisał:

ano można. zawsze wyłączasz?

Zawsze wom wyłączam

1 minutę temu, 6465 napisał:

Ja miałem pszenzyto po ziemniakach zasiane,  legło i kartofle przerosły. Masakra jakaś. 

U kolegi co czyszczę sobie nową dzierżawę zostało wszystko co posiał po pyrach bo położone i pyry rosną, wczoraj dał glifosat

Opublikowano
Przed chwilą, soltys48 napisał:

Zawsze wom wyłączam

a ja chyba nie zmądrzeję.

Opublikowano

najgorsze że wiem że to Ty masz rację.

1 minutę temu, soltys48 napisał:

A jeszcze chwilę temu pisałeś że się uczysz.......

 

W życiu miałem już zbyt wiele wypadków żeby dalej ryzykować

 

Opublikowano
1 minutę temu, Strongman napisał:

Na stonkę dobra jest zaprawa PRESTIGE na sadzeniak choć irga białe jej nie lubi i słabo wschodzia na zarazę środki premium.

BYŁA

1 minutę temu, pafnucy napisał:

najgorsze że wiem że to Ty masz rację.

 

choć tyle dobrze

Opublikowano
12 minut temu, 6465 napisał:

Ja miałem pszenzyto po ziemniakach zasiane,  legło i kartofle przerosły. Masakra jakaś. 

🤣 Nie zapomnę to zrobię u siebie foto legi mieszanki i pszenżyta, kuźwa normalnie jakby lejkiem posiał kartofle rządzą. A zdrowe, zielone ani susza ani zaraza nie bierze

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v