Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A jeszcze i o cenach wspomnę . Wszyscy zachwyceni bo takie drogie . Skupów nie ma , ale obrót jest , 5,3 brutto u pośrednika . Takie luksusy .

Opublikowano

Cena za żywiec . Takie realia u nas . Na OLX na zabicie po 7 idzie kupić . Świń już prawie niema .

Opublikowano

ASF nie dziki , a hodowlę świń zniszczyło . A szkoda gadać ...

Opublikowano

taka ciekawostka z farmera

Producenci trzody z woj. łódzkiego zachodzą w głowę, skąd wziął się dzik, którego znaleziono na granicy powiatu opoczyńskiego z przysuskim (woj. mazowieckie). Kilku z nich ze swoimi wątpliwościami zadzwoniło do redakcji Farmera.

Chory na ASF osobnik był ponoć ofiarą wypadku komunikacyjnego w rejonie drogi krajowej nr 12. Mówiąc wprost został rozjechany przez jakiegoś kierowcę, który tego faktu nigdzie nie zgłosił. Dziki jednak, jak powszechnie wiadomo, żyją w stadach. Należałoby się więc domyślać, że reszta rodziny potrąconego zwierzaka zdołała bezpiecznie przebiec drogę i ukryć w lesie. Podejrzewać jednak należy, że inne sztuki w stadzie również były zarażone ASF i w ciągu kilku dni powinny padać. Te zarażone sztuki musiałyby roznosić wirusa dalej i zarażać dziki w innych stadach.

- Tymczasem po kilku dniach od znalezienia chorej sztuki starosta opoczyński organizuje poszukiwania padłych dzików w newralgicznym rejonie. W las wyruszyło prawie sto osób i nikt żadnego padłego dzika nie znalazł. To nas dziwi i każe wątpić, że chory dzik przywędrował na granicę naszego województwa na własnych nogach – uważają producenci trzody z powiatu piotrkowskiego. - Może ktoś go zwyczajnie przywiózł i podrzucił?

- Takich dzików znalezionych przy drogach wśród odnotowanych przypadków ASF jest dużo więcej. Może należałoby kwestię ASF zbadać pod innym kątem, a mianowicie kto miał interes, by ASF pojawił się w danym rejonie? –proponują nasi rozmówcy.-Bo wersji, że chory dzik "łapie stopa", by nie zarażać pobratymców chyba rozpatrywać się nie da...

Można by łódzkich rolników podejrzewać o tworzenie kolejnej spiskowej teorii dziejów, gdyby nie bardzo zdroworozsądkowe argumenty, jakie wysuwają. O odniesienie się do tej kwestii poprosiliśmy więc Ewę Lech, zastępcę Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Łodzi, a wcześniej Głównego Lekarza Weterynarii w kraju.

- Fakt, że las w rejonie gdzie znaleziono chorego dzika przeczesało tyle osób, i nikt nie znalazł innych padłych sztuk faktycznie jest zastanawiający. Efekty poszukiwań wskazują przecież, że środowisko wokół odnotowanego przypadku jest wolne od wirusa. Dziki to zwierzęta stadne, więc siłą rzeczy wszystkim zapala się „czerwona lampka”, bo coś tu jest nie tak – przyznaje Ewa Lech. -W tej sytuacji nie mogę negować, ani tym bardziej obalić wersji zdarzeń sugerowanej przez rolników. Wiele wskazuje na to, że ten dzik nie znalazł się tam faktycznie w naturalnych okolicznościach.

  • Like 2
Opublikowano

Raczej chodzi Mu o to że wcześniej też działy się bardzo dziwne rzeczy , a sensacji nikt z tego nie robił jakoś . Tu niema pretensji moim zdaniem .

Opublikowano
9 minut temu, Pafnucy napisał:

Raczej chodzi Mu o to że wcześniej też działy się bardzo dziwne rzeczy , a sensacji nikt z tego nie robił jakoś . Tu niema pretensji moim zdaniem .

Myślę, że to już zostało wyjaśnione tu na forum. Także nie wracamy do tego.

Opublikowano

Do niczego nie wracam i nie po to żeby się sprzeczać to napisałem .

Opublikowano

Z cenami prosiąt i warchlaków to dopiero bedzie szalenstwo,Chiny mają podpisane kontrakty na loszki z Europy do końca 2021, ostatnio byłem na spotkaniu z wierchuszką z Cargila ,LNB, oni twierdzą [przy zalożeniu że asf nie przekroczy Odry] obecna koniunktura utrzymie się do 2023 roku, a te prosiaki jak mają ok 20kg[na tyle wyglądają] to cena w sam raz

Opublikowano

za Duny w okolicy już płacą po 500 za takiego 32 kg,fajna sprawa jeszcze nie dawno tucznik tyle kosztował,

jak ludzie robili BP do banku a potem cena spadała na łeb na szyję to bank się domagał korekty albo zwrotu kasy  bo nie aktualne,to teraz powinni kredytobiorcom w drugą stronę zrobić ,;-)

  • Haha 1
Opublikowano

To polskiemu dużo do tej ceny brakuje nie rozumiem ludzi co kupują duna w tej cenie chyba liczyć nie potrafią ich dni są policzone zostanie tylko tucz nakładczy

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez wjmarcia
      Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak podejść do tego tematu. Wiem że mimo że jestem RR to i tak muszę podejść do tego tematu. Czy da się to samemu ogarnąć?
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v