Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, tajwan1986 napisał:

zewsząd! a co to już w Polsce nikt krów nie trzyma?przejedz się po gospodarzach co zajmują się produkcją mleka, dogadaj się że bedziesz odbierał cielaki od nich.ostatnio znajomy co hoduje grubo ponad sto krów pytał czy nie chce byczków bo ma z 40 sztuk, tyle że przewaga hf-a.a jak cięzko Tobie pojeździć to przecież ludzie handlują polskimi cielakami, bo jeżdżą i skupują od rolników.ale nie litwinów nakupić bo taniej wyjdzie,a później dziwne że ceny nie ma.i niestety zamiast tego worka pieniędzy co miał na nich zostać  została kupa obornika za oborą.taki zysk.bo jakby było z 10% - 20% mniej bydła to cena na pewno byłaby inna.handlarze na Tobie zarobią i to dwa razy, jak kupujesz i sprzedajesz, a Ty dalej się oszukuj że nie ma polskich cielaków

a i zależy jakie to są Tobie normalne pieniądze, bo raczej nikt nie kupuje drożej niż faktycznie są warte

No dobra, teoria zdana na 5+ . To teraz kubeł zimnej wody i schodzimy na ziemię ... w naszym powiecie i wszystkich ościennych gospodarstwa zajmujące się produkcją mleka policzył bym na palcach rąk i nóg , do tego większość to niewielkie stada które w 90% sami opasają byczki , pozostałe 10% ma stałych odbiorców albo kolejki na dwa lata do przodu.  Za cielakami mamy zjeżdżone pomorze,  pomorze zachodnie,  wielkopolske,  warmie , mazury i oczywiście na końcu mój obiekt największej nadzieji i zawodu w jednym,  czyli podlasie.  Zaczynając od tego , że musiałem błagać ludzi przez telefon żeby przytrzymali mi cielaki od wieczora dnia obecnego do popołudnia następnego dnia bo mam do nich 300km . Część  się udało,  część zadzwoniło 50km od celu , że niestety ale jednak handlarz rano wziął  ( pewnie ku**a na siłę z obory wyciągnął ) . No ,ale kilka udało się zdobyć a wyglądało to tak...  dojeżdżamy gość prowadzi do obory a tam kilku  dniowe koty , pępowina aż się świeci i mówi 500 , no dobra to dogadane i  mówię do niego - królu złoty to jeszcze biżuterię i jakiś papier dla tego dżentelmena bym prosił . On biały jak ściana , szczęka spadła w gnój i rozkłada ręce - no to pan se zgłosisz urodzenie . W sumie plan fajny , tylko w agencji raczej nikt nie będzie krył zdziwienia jak powiem,  że 10 byków urodziło bliźniaczki tego samego dnia... 

Kilka takich akcji jednego dnia i mieliśmy dość. Wracaj z pełną paką cielaków  bez kwitów 300 km. Temat Podlasia zakończony definitywnie.  

Co do kupowania od drobnych zbieraczy to nie będę się za bardzo rozpisywał , 15 cielaków zapakowane na przyczepce 2x1.5 , szczelnie przykryte plandeką i mokre jak szczury.  A na miejscu to On jest przedsiębiorca bo tygodniowe cielaki z kolorem innym niż czarno biały sprzedaje od tysiaka wzwyż.  

No i podkreślam potrzebujemy  20 - 30 cielaków najlepiej jednego dnia w wyrównanej wadze,  wachanie  +-10kg . Teraz kupujemy tylko i wyłącznie byczki 75 - 100kg . Życie jest za krótkie,  żeby dzień i noc siedzieć w oborze z vetem.  

  • Like 5
Opublikowano

nie czekaj tylko dzwon do naszej Basi;) litwini u mnie pierwsze zeszly 18 mies 731kg średnio. a co co tych polskich cieląt to dokładnie jak cybulek pisze teoria na piątkę zdana. sam to przerabiałem. i zbierałem od rolnikow. pozniej kupowałem od handlarzy . z 2 lata brałem na dużej fermie. i powiem wam że to wszystko uj. jadę na bazę. czekam na tira z cielakami wybieram 50 takich co mi pasują i koniec tematu. jedna noc poświęcona i 2-3 miesiące spokoju.

Opublikowano
2 godziny temu, zbitom793 napisał:

Liczy że sztuki R 800 kg netto  wybiją mu się na 62,5%

A co to znaczy 800kg netto? Rozumiem że od wagi żywej mierzonej u mnie na gospodarstwie mogę odjąć 20-30kg co straci w drodze do ubojni. Nie wiem skąd wziąłeś te 62,5% bo ja liczę 58% i wychodzi mi różnica 400-500zł na sztuce 850kg przy cenach 7zł i 12,5zł. Sprzedając na żywo odejmuje 7% oczywiście.

Opublikowano

u mnie teraz to wszyscy boją się sprzedać komu innemu niż novexim i jeszcze takim z pkn chyba przyjeżdżają. nasłuchali się jakichś dziwnych bajek o transporcie i nie chcą sprzedawać. woli oddać byczka czarno białego po 8zł a kolor po 10zł niż po 12/13 rolnikowi.

Opublikowano
4 godziny temu, Cybulek17 napisał:

No dobra, teoria zdana na 5+ . To teraz kubeł zimnej wody i schodzimy na ziemię ... w naszym powiecie i wszystkich ościennych gospodarstwa zajmujące się produkcją mleka policzył bym na palcach rąk i nóg , do tego większość to niewielkie stada które w 90% sami opasają byczki , pozostałe 10% ma stałych odbiorców albo kolejki na dwa lata do przodu.  Za cielakami mamy zjeżdżone pomorze,  pomorze zachodnie,  wielkopolske,  warmie , mazury i oczywiście na końcu mój obiekt największej nadzieji i zawodu w jednym,  czyli podlasie.  Zaczynając od tego , że musiałem błagać ludzi przez telefon żeby przytrzymali mi cielaki od wieczora dnia obecnego do popołudnia następnego dnia bo mam do nich 300km . Część  się udało,  część zadzwoniło 50km od celu , że niestety ale jednak handlarz rano wziął  ( pewnie ku**a na siłę z obory wyciągnął ) . No ,ale kilka udało się zdobyć a wyglądało to tak...  dojeżdżamy gość prowadzi do obory a tam kilku  dniowe koty , pępowina aż się świeci i mówi 500 , no dobra to dogadane i  mówię do niego - królu złoty to jeszcze biżuterię i jakiś papier dla tego dżentelmena bym prosił . On biały jak ściana , szczęka spadła w gnój i rozkłada ręce - no to pan se zgłosisz urodzenie . W sumie plan fajny , tylko w agencji raczej nikt nie będzie krył zdziwienia jak powiem,  że 10 byków urodziło bliźniaczki tego samego dnia... 

Kilka takich akcji jednego dnia i mieliśmy dość. Wracaj z pełną paką cielaków  bez kwitów 300 km. Temat Podlasia zakończony definitywnie.  

Co do kupowania od drobnych zbieraczy to nie będę się za bardzo rozpisywał , 15 cielaków zapakowane na przyczepce 2x1.5 , szczelnie przykryte plandeką i mokre jak szczury.  A na miejscu to On jest przedsiębiorca bo tygodniowe cielaki z kolorem innym niż czarno biały sprzedaje od tysiaka wzwyż.  

No i podkreślam potrzebujemy  20 - 30 cielaków najlepiej jednego dnia w wyrównanej wadze,  wachanie  +-10kg . Teraz kupujemy tylko i wyłącznie byczki 75 - 100kg . Życie jest za krótkie,  żeby dzień i noc siedzieć w oborze z vetem.  

no i później nie ma co się dziwić że ceny nie ma skoro takie podejscie jest.nie wiem gdzie trafiłeś ale ja znam ludzi co jak mówisz żeby przytrzymali to przytrzymują, ja nawet jak odbierałem to i tydzień i więcej trzymali, a że Tobie jednego dnia nie potrzymali to dziwię się,albo swoje sny opowiadasz.przykre masz doświadczenia, że aż wierzyć się nie chce w to co czytam.z tym że tak wszystkim u których byłeś nie pasowało zarejestrować cielaków też dziwna sprawa, bo po co dla większego gospodarza mieć krowy niewycielane oficjalnie przez parę lat?tym bardziej jak często mają krowy pod oceną.kolejna sprawa piszesz że tyle byczków potrzebujesz a raptem nie masz na co rozpisać cielaków tylko na 10 sztuk byczków co miałyby mieć bliżniaki.to gdzie reszta tej fermy.albo ponosi Cię ułańska fantazja, albo za długo w oborze przebywasz i masz tam nieźle sfermentowane gazy.

ale ok reasumując kupujesz byczki 75-100 kg od handlarza jakieś litwiny czy inne dziadostwo i po ile za to płacisz?

a jak tak opornie Tobie idzie dogadywanie się z ludzmi i takie przykrości Cię spotykają to możemy się umowić że ja Ci ogarne tej trzody bo wiem że jest tego towaru sporo.czasami nawet sie udawało paro miesięczne w dobrych pieniądzach wyrwać.ja bym wolał przejechać się i ogarnąć takich cielaków niż trzymać to dziadostwo 20 miesięcy czy więcej.więc jak chcesz dobry człowieku to obsypie Cię tym dobrem

3 godziny temu, kali2107 napisał:

nie czekaj tylko dzwon do naszej Basi;) litwini u mnie pierwsze zeszly 18 mies 731kg średnio. a co co tych polskich cieląt to dokładnie jak cybulek pisze teoria na piątkę zdana. sam to przerabiałem. i zbierałem od rolnikow. pozniej kupowałem od handlarzy . z 2 lata brałem na dużej fermie. i powiem wam że to wszystko uj. jadę na bazę. czekam na tira z cielakami wybieram 50 takich co mi pasują i koniec tematu. jedna noc poświęcona i 2-3 miesiące spokoju.

no i jeszcze mi powiedz że wszystkie bydło, z kazdego zakątka europy lepsze niż krajowe.już nie tylko niemieckie, holenderskie, duńskie cze czeskie ale i litewskie lepsze od naszych.a co oni ich tam modyfikują genetycznie.widziałem akurat jakie habety z Litwy przyjeżdżają.kurde i tak co 2-3 miechy kupujesz po 50 sztuk byka to z Ciebie fermer na całe województwo/wychodzi że 1 roku 200-300 sztuk wstawiasz razy srednio 2 lata które się hoduje to daje nam 400-600 sztuk byka utrzymujesz.niesamowite.po co wy wypisujecie takie brednie.

  • Confused 1
Opublikowano
7 godzin temu, gregor1284 napisał:

u mnie teraz to wszyscy boją się sprzedać komu innemu niż novexim i jeszcze takim z pkn chyba przyjeżdżają. nasłuchali się jakichś dziwnych bajek o transporcie i nie chcą sprzedawać. woli oddać byczka czarno białego po 8zł a kolor po 10zł niż po 12/13 rolnikowi.

Płn mazowsze?

Novexim bierze już czarno-białe?

Opublikowano

Dyskutujecie jaK dzieci w przedszkolu. Każdy wie jaka jest z cieletami sytuacja a ciągle narzekacie. Kto ma cieleta do sprzedania nie odda za darmo bo też chcę zarobić, handlarz tez chce zarobić i wy jak kupicie i po 2 latach sprzedacie tez chcecie zarobić. Wiem ze każdy by chciał kupić partie cielat sm, lm po 600 zł szt a potem sprzedać za7000szt no ale realia są inne. Jeśli tak bardzo wam źle to proponuje zmienić hobby jakim jest rolnictwo, bo to loteria. 

  • Sad 1
Opublikowano
1 godzinę temu, jarecki napisał:

import cielaków nie ma wpływu na cene bydła . jedynie może stabilizować cene cieląt  czy odsadków ,a konkurencja w kazdej branży jest dobra ,  

no ja myśle że ma wpływ na cenę bydła.to tak jakby import mleka nie miał wplywu na ceny na krajowym rynku, albo import zbóż nie miał wpływu na ceny krajowych, a jak sprowadzają mleko czy zboża z zagranicy to jest płacz i zgrzytanie zębami 

22 minuty temu, Janek54321 napisał:

Dyskutujecie jaK dzieci w przedszkolu. Każdy wie jaka jest z cieletami sytuacja a ciągle narzekacie. Kto ma cieleta do sprzedania nie odda za darmo bo też chcę zarobić, handlarz tez chce zarobić i wy jak kupicie i po 2 latach sprzedacie tez chcecie zarobić. Wiem ze każdy by chciał kupić partie cielat sm, lm po 600 zł szt a potem sprzedać za7000szt no ale realia są inne. Jeśli tak bardzo wam źle to proponuje zmienić hobby jakim jest rolnictwo, bo to loteria. 

no własnie każdy by chciał zarobić a zarabia tylko handlarz.bo on jaka cena by nie była, nawet i po 5 zł to swoje musi zarobić.i dlatego ja dohoduje i wyprzedam to co mam i nie będe więcej oszustów utrzymywał.bo to żaden miód te bydło trzymać, a bez tego wcale gorzej zyło się nie będzie

  • Like 4
Opublikowano

to jak już kończysz hodowle to .... stąd. ;)

+1pkt za prowokowanie do kłótni

Opublikowano

Mam obecnie z 80 sztuk mlecznych i w tym miesiacu mialem 17 wycielen. 

Z 8 lat temu sprzedawalem cielaki i byla z tym meczarnia. Szly jak byly drogie byki. Zostawaly gdy byly jakies swieta lub zalamanie rynku i nie bylo gdzie tego pomiescic. Czasami 3  dniowe schodzily na pniu a czasami dopiero 120kg. 

Najwiecej roboty jest z tymi malymi. A gdy zaczyna wpierdzielac objetosciowke to juz z nimi roboty nie ma.

Wku mnie to wszysto te wybrzydzanie ze taki owaki. Dostawilem obory i wszystko zostaje a nawet jak byly drogie to sie dokupywalo.

Jak przyjedzie jakis nowy przyjezdny po cielaki to sprzedam mu zawsze jakies slabe zdechlaczki lub blizniaki. On zadowolony bo jelenia znalazl i tanio cielaka wyrwal. A ja pozbylem sie nieoplacalnej sztuki. A co dziwne wciaz jest zainteresowanie cielakiem aby tani byl.

Opublikowano
10 minut temu, Bugii napisał:

Mam obecnie z 80 sztuk mlecznych i w tym miesiacu mialem 17 wycielen. 

Z 8 lat temu sprzedawalem cielaki i byla z tym meczarnia. Szly jak byly drogie byki. Zostawaly gdy byly jakies swieta lub zalamanie rynku i nie bylo gdzie tego pomiescic. Czasami 3  dniowe schodzily na pniu a czasami dopiero 120kg. 

Najwiecej roboty jest z tymi malymi. A gdy zaczyna wpierdzielac objetosciowke to juz z nimi roboty nie ma.

Wku mnie to wszysto te wybrzydzanie ze taki owaki. Dostawilem obory i wszystko zostaje a nawet jak byly drogie to sie dokupywalo.

Jak przyjedzie jakis nowy przyjezdny po cielaki to sprzedam mu zawsze jakies slabe zdechlaczki lub blizniaki. On zadowolony bo jelenia znalazl i tanio cielaka wyrwal. A ja pozbylem sie nieoplacalnej sztuki. A co dziwne wciaz jest zainteresowanie cielakiem aby tani byl.

pewnie ludzie na ciebie polozyli i sam musisz trzymać te barachlo

10 minut temu, Bugii napisał:

Mam obecnie z 80 sztuk mlecznych i w tym miesiacu mialem 17 wycielen. 

Z 8 lat temu sprzedawalem cielaki i byla z tym meczarnia. Szly jak byly drogie byki. Zostawaly gdy byly jakies swieta lub zalamanie rynku i nie bylo gdzie tego pomiescic. Czasami 3  dniowe schodzily na pniu a czasami dopiero 120kg. 

Najwiecej roboty jest z tymi malymi. A gdy zaczyna wpierdzielac objetosciowke to juz z nimi roboty nie ma.

Wku mnie to wszysto te wybrzydzanie ze taki owaki. Dostawilem obory i wszystko zostaje a nawet jak byly drogie to sie dokupywalo.

Jak przyjedzie jakis nowy przyjezdny po cielaki to sprzedam mu zawsze jakies slabe zdechlaczki lub blizniaki. On zadowolony bo jelenia znalazl i tanio cielaka wyrwal. A ja pozbylem sie nieoplacalnej sztuki. A co dziwne wciaz jest zainteresowanie cielakiem aby tani byl.

pewnie ludzie na ciebie polozyli i sam musisz trzymać te barachlo

  • Like 4
Opublikowano
29 minut temu, soltys48 napisał:

 podejście krowiarza-sa oczywiście wyjątki

No ale o co chodzi? Co drugi tutaj pisze że cielak HF to jest wart 150 złotych, a mieszaniec to góra 300 brutto na fakturę. No to gość spełnia oczekiwania rynku i tyle w temacie.

Opublikowano

Zgadza sie. A ladne cielaki rosna az milo patrzec.

A ze wiekszosc rolnikow szuka okazji to im je zapewniam.

Od sasiada z kolei ziec kupuje ladne cielaki, jakies mieszance hf z sm a badziewie rozprzedaje na olx.

Opublikowano

ostatnio dostałem ofertę na byczki hf z Luksemburga po 40 euro z transportem


jak będzie dalej uj dupa i kamieni kupa to też skończę. za darmo robić nie będę.

Opublikowano
27 minut temu, Cybulek17 napisał:

I co tu dodać więcej w kwestii kupowania pięknych polskich cieląt wprost od gospodarza ? 😂

W takim razie  pozostaje mieć  aby swoje  cieleta. Kupić  od handlarza  źle  od rolnika  jeszcze gorzej. ....

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v