Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
kanalia36 napisał:

Dandys coś mu pękło w środku  tyle dni krew i niedziałają leki to życze Ci jak najlepiej  ale jemu już żadna kwoka nie pomoże.

Dlatego pisze o nie opłacalności bo jak padnie taki zwierzak to kolejne 10 odrabiają stratę. Zarabia tylko handlarz co Ci cielaka sprzedał i weterynarze.

No niestety urok hodowli

Nie wiem czy gdzieś słomy im jeczmionki przez przypadek nie rzucił,

damian007 napisał:

3 minuty temu, DANDYS napisał:

 

A u mnie z miesiąc siedział i było dobrze i takie coś wyszło,

A miał biegunkę albo " drapał" się w okolicy odbytu. Jak ta krew teraz wygląda? Mógł mieć kontakt w jakiś sposób z psem albo psimi odchodami? 

Nie miał, było dobrze wszystko, dałem mleko rano przychodzę za kilka minut a tam cała dupa w krwi, Najgorzej mnie wkurwia że nie wet porządnego, że nie zrobi tesu kału, tylko na pałe podaję lekki, a może tylko nimi je osłabia a jest co innego, A jeszcze spytam co ile podawać elektrolity jak pije mizernie?

Opublikowano
9 minut temu, kanalia36 napisał:

Dandys coś mu pękło w środku  tyle dni krew i niedziałają leki to życze Ci jak najlepiej  ale jemu już żadna kwoka nie pomoże.

Dlatego pisze o nie opłacalności bo jak padnie taki zwierzak to kolejne 10 odrabiają stratę. Zarabia tylko handlarz co Ci cielaka sprzedał i weterynarze.

No niestety urok hodowli

Bodaj to otuchy dodać . Czasami byś się przymknął .

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, DANDYS napisał:

Nie wiem czy gdzieś słomy im jeczmionki przez przypadek nie rzucił,

Nie miał, było dobrze wszystko, dałem mleko rano przychodzę za kilka minut a tam cała d*pa w krwi, Najgorzej mnie wk***ia że nie wet porządnego, że nie zrobi tesu kału, tylko na pałe podaję lekki, a może tylko nimi je osłabia a jest co innego, A jeszcze spytam co ile podawać elektrolity jak pije mizernie?

Jakie leki dostaje ten cielak? 

2 razy między odpojami powinno być ok ale pasowało by mu w żyłę dac glukoze jaką i płyn fizjologiczny.

Edytowane przez damian007
Opublikowano
3 minuty temu, DANDYS napisał:

Nie wiem czy gdzieś słomy im jeczmionki przez przypadek nie rzucił,

Nie miał, było dobrze wszystko, dałem mleko rano przychodzę za kilka minut a tam cała d*pa w krwi, Najgorzej mnie wk***ia że nie wet porządnego, że nie zrobi tesu kału, tylko na pałe podaję lekki, a może tylko nimi je osłabia a jest co innego, A jeszcze spytam co ile podawać elektrolity jak pije mizernie?

Sonda, tylko sonda, ale sorry jak ma zimny nos i temperatura ciała spada to raczej końcówka końcówek... Mógł mieć raka, wrzody, Bóg wie co. Ludzie w szpitalach maja specjalistów, sterylne warunki, sprzęt medyczny i doświadczenie... Ale niestety i tam zdarza się że Kostucha kogoś zgranie do siebie( częściej niż mogłoby się wydawać). Jeśli będzie źle nie słuchaj Kanalii i się nie poddawaj. Moja Mama zawsze mawia że jeśli spadniesz z konia mósisz szybko na niego wsiąść inaczej będziesz się bał do końca życia. Pamiętam swój pierwszy upadek cielaka, było smutno i źle drugiego dnia Pojechałem kupić Pięć i od tamtego czasu nieustannie uczę się odchowu... I teraz poza takimi sytuacjami upadki u mnie to promil z promila... 

Opublikowano

Dandys. Miałeś trzech na placu dlaczego nie poprosiłeś o badanie kału, lub badanie krwi? Ja stawiał bym na uszkodzenie jelita. Silne biegunki z krwią są charakterystyczne dla salmonellozy.

Opublikowano (edytowane)

U nas w zeszłym roku krowa dostała ketozę (zresztą jak prawie wszystkie) , weterynarz koło 2 tygodni prawie codziennie przyjezdzał, ile ona prochów i płynów dostała... i w końcu i tak padła, na końcu już choroba zaczęła jej na głowę wchodzić bo już była jak pijana i jak stała to musiała się o ścianę opierać

Ale jak to na końcu powiedział ona jest już jak człowiek pijany i brakuje ostatni kieliszek żeby się obalił

A przy takim małym cielaku to chyba nie warto pchać nie wiadomo ile kasy bo może się okazać że za te pieniądze byś następnego kupił

4 minuty temu, DANDYS napisał:

Nie chodzi czy się teraz opłaci czy co, ale nie bardzo mogę patrzeć jak się mi zwierzę męczy, dlatego będę leczył a czy stracę czy dołożę trudno,

 

Edytowane przez Rolnik7343
Opublikowano
3 minuty temu, DANDYS napisał:

Nie chodzi czy się teraz opłaci czy co, ale nie bardzo mogę patrzeć jak się mi zwierzę męczy, dlatego będę leczył a czy stracę czy dołożę trudno,

Nie bierz tego do siebie - prawdziwy z ciebie Hodowca a nie Kanalia jakaś... 

Opublikowano

To nie chodzi o dołożenie komuś ale krew z przewodu pokarmowego to wyrok smierci na zwierzaku. Albo miał wrzoda albo jelito pekło albo coś w sianie było jakiś haczyk wędkarski, dlatego się zwierzak męczy i nieraz  lepiej mu podciąc gardło i skrócic męki

Opublikowano

Właśnie sonda by mi się przydała, muszę nabyć, może jakoś się uda i przetrwa, wstaje, sierść się lśni, Hobbysta bo nie mają takich rzeczy Rolnik każdy inne ma podejście

Opublikowano

Dandys jak masz takie podejście to ci się chwali  i walcz życze Ci jak najlepiej ja już swoje przezyłem i optymizmu nie mam za grosz.

A swoją drogą znajdz porządnego weterynarza, mój łapciuch jest mega drogi ale odrazu Ci powie  czy warto leczyć i jaki jest procent szans na przeżycie  a nie ściemnia  i podaje leki  które uniemozliwią nawet zjedzenie zwierzaka

Opublikowano

daj mu z sondy 2l wlewu pectospeedu w południe poprawka A wieczorem może być już pectopro. dawkowanie masz na opakowaniu.

Opublikowano

morion dzięki jutro zobaczę Kanalia, wiem to podstawa porządny wet, najpierw zbada i znajdzie przyczynę a później leczy a nie na widzimisiu Kali Kupilem diaar stop, słyszałeś coś o tym, bo tamto wątpię że gdzieś kupię od ręki Dzięki wszystkim za pomoc, dobrej nocki 🙋‍♂️

Opublikowano (edytowane)

Daj mu żelatyny.jsk z przewodu pokarmowego to pomoże.jak jelita wyniszczone to d*pa

Edytowane przez bobienko
Opublikowano
7 godzin temu, DANDYS napisał:

morion dzięki jutro zobaczę Kanalia, wiem to podstawa porządny wet, najpierw zbada i znajdzie przyczynę a później leczy a nie na widzimisiu Kali Kupilem diaar stop, słyszałeś coś o tym, bo tamto wątpię że gdzieś kupię od ręki Dzięki wszystkim za pomoc, dobrej nocki 🙋‍♂️

A do mleka nie dałeś przypadkiem kurzego jajka?

Opublikowano

Ja uważam,że zwierzaka trzeba ratować zawsze nie zawsze się udaje ale ratować trzeba .pamiętacie w ubiegłym roku we wrześniu miałem podobny przypadek byk 500 kg coś mu się stało w kopyto przednie i przestał wstawać pobierać karmę i w końcu w niedzielę rano cały zimny i krew z tyłka jak woda z kranu zawołaliśmy wet mamy takiego fajnego młodego Łukasza jak przyjechał to też mówił że lepiej sprzedać bo jak zaczniemy leczyć to koniec ja mu mówię że już wolę żebyś ty zarobił a nie złodziej ,walczyliśmy dwa tygodnie ,opłaciło się byk przed świętami pojechał jak to mówicie w swoją ostatnią podróż 

Opublikowano

Od dłuższego czasu czytam tę dyskusję, aż postanowiłem poprosić córę o założenie konta. Panowie (I Panie), dyskusja poszła w złym kierunku. To, że niektórzy wiecznie narzekają, nie oznacza, że mają, jak to mówią młodzi, ból tyłka, ale zauważcie, że sytuacja hodowców to jedna wielka katastrofa. Nawet w mleku są rozbieżności, bo jeden ma w Piątnicy 1.70, a drugi w xyz 1,05. I jeden będzie się rozwijać, a drugi padnie, bo ile można wegetować. Mamy z żoną i opasy, i krowy, ale w tym roku chcemy wygasić hodowlę. Wszyscy tylko psioczą na rolnika, jak nie durni ekolodzy, to miastowi, bo teraz 500 miesięcznie na krowę będziemy brać (XXI wiek i rząd nie umie wytłumaczyć ludziom, o co chodzi w tym programie). Krowy wymagają wielu wyrzeczeń, a opas pozostawię bez komentarza, bo to nie może się opłacić.

Opublikowano
12 godzin temu, DANDYS napisał:

morion dzięki jutro zobaczę Kanalia, wiem to podstawa porządny wet, najpierw zbada i znajdzie przyczynę a później leczy a nie na widzimisiu Kali Kupilem diaar stop, słyszałeś coś o tym, bo tamto wątpię że gdzieś kupię od ręki Dzięki wszystkim za pomoc, dobrej nocki 🙋‍♂️

I jak tam dzisiaj się przedstawia sytuacja ? Jest poprawa czy nie bardzo?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v