wymieniałem membrany w pompie, zalałem na warsztacie ropą żeby przepłukać po zamontowaniu, wszystko było dobrze pompa dawała ciśnienie, pochodziła chwile, spuszczam rope, zakręcam korek, wlewam olej (akurat turdus, wcześniej dolewałem hipola) no i nic, jeden bombel puściło i stoi w zbiorniczku, kręcenie wałkiem ręką czy włączenie wom nic nie daje. odkręcam korek spustowy to elegancko wylatuje, zakręcam to stoi. widział ktoś kiedyś coś takiego? co z tym zrobić? w tej pompie chyba nie ma odpowietrznika? jak na nic innego nie wpadne to w poniedziałek wykręcę ją, dam do góry nogami i chyba przez korek spustowy wleje z pół litra.