Skocz do zawartości

Użyźnienie gleby za pomocą torfu.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie grupowiczów, 

Mam w planach wykorzystać swój torf z łąki w celu użyźnienia gleby mozaikowej. Średnia gleby u nas to 4, ale zdarzają się na tym samym polu 5 i 6. Właśnie na te miejsca gdzie występuje gorsza ziemia chciałbym nawieźć gruba warstwę torfu a potem ja przeorac na głębokość maks 15 cm. Ogólnie stosuje uprawę bezorkowa, więc raz bym ją przeorał, a potem bym ją tylko mieszal na głębokości 15 cm przez kolejne lata uprawy. Spotkał się ktoś z takim pomysłem i wykonaniem? Może ktoś sam zrobił to że swoimi polami? Z góry dziękuję za odpowiedzi. 

Pozdrawiam serdecznie. 😀

Opublikowano

Na pewno poprawi to stan tych słabszych pól bo nie raz gdzieś przyczepę gliny sę wywaliło na piaszczystym polu to ciągle się odznacza i lepiej rośnie.

Z tym że to co planujesz będzie bardzo czasochłonne i kosztowne.

Nie wiem czy uzasadnione ekonomicznie bo wiesz 15 cm x 10000m2 = 1500 m3 torfu czyli jakieś grubo ponad 2 tys. ton do przewiezienia aby jeden ha zrobić. Koszt ogromny.

 

A od siebie mógł bym dodać że jak już wozić to glinę. Wtedy zmienisz właściwości fizyczne gleby na bardzo długi czas. Bo torf z czasem się ,,przerobi,, i nadal zostanie sam piach. A glina już przez całe twoje życie będzie trzymać wilgoć.

Opublikowano

Lekkie niezrozumienie mojej wypowiedzi, torfu dobre kilka cm, może do 8 cm. A wymieszać go pługiem na głębokość 15 cm czy troszkę głębiej. O to mi chodziło. Dostępu do masowego wydobycia gliny nie mam, pozostaje tylko torf. 😀

Opublikowano

Będziesz kanał kopał? Bo jak z łąki wybierzesz tort to stanie się ona bezużyteczna. Woda w dziurach będzie stała, itp. U nas sąsiad kopał sobie staw, i cały ten tort sprzedał prawie z całej działki, a resztę wyrównał piachem z kanału, to nawet zielsko tam nie rosło przez kilka lat. Trawę zasiał, to też nic nie ma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v