Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zakładasz  honownicę i czyścisz otwór w bloku, po takim zabiegu osadzasz tuleję wcześniej schłodzoną w suchym lodzie. Cudów nie ma ale bez tragedii. 

Skoro tak dużo tego robisz to po jakiego grzyba stosujesz gotowe tuleje? 

Wały są ponoć polskie, choć kto ich wie skąd oni je biorą. Ogólnie coraz gorzej będzie z dobrymi częściami do tych silników, wiek robi swoje.

Opublikowano (edytowane)

U mnie w jednym warsztacie facet bierze ok 100 zl za surowa tuleje i 100 zl za honowanie wiec wg mnie zabawa z suchym lodem i innymi pierdolami do mnie nie przemawia i widmo jeszcze jednego remontu jak sie nie uda....

Edytowane przez Mikruss
Opublikowano
2 godziny temu, akmaly napisał:

Zakładasz  honownicę i czyścisz otwór w bloku

Co ty nie powiesz, półeczkę pod zamek tulei też wyczyścić czy nie trzeba?

2 godziny temu, akmaly napisał:

po takim zabiegu osadzasz tuleję wcześniej schłodzoną w suchym lodzie

I co to zmienia prócz tego że tuleja sama wpadnie? I tak się zdeformuje i tak bo przyjmie odkształcenia bloku.

2 godziny temu, akmaly napisał:

Skoro tak dużo tego robisz to po jakiego grzyba stosujesz gotowe tuleje? 

A po co surówki? I tak trzeba obrabiać i tak.

Opublikowano
1 minutę temu, tadi77 napisał:

tylko tuleje wcisniesz bez wyjmowania silnika a surowa trzeba calego wyjac

I jak ją włożysz? Nabijesz młotkiem bo nawet wkładając ją do zamrażarki sama nie wejdzie, jak później obrobisz?

Opublikowano

co mam obrabiac? nie jestem mechanikiem komercyjnym hobbystycznie zrobiłem moze z 10 tych silników sobie znajomym etc nigdy nic nie obrabiałem .silniki maja od 1000do 4000tys mth nikt nic jeszcze przy nich nie robił

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, tadi77 napisał:

co mam obrabiac? nie jestem mechanikiem komercyjnym hobbystycznie zrobiłem moze z 10 tych silników sobie znajomym etc nigdy nic nie obrabiałem .silniki maja od 1000do 4000tys mth nikt nic jeszcze przy nich nie robił

No to o czym my mówimy? Równie dobrze możesz te tuleje nabić młotkiem i tez odpali i też będzie jechał. Piszemy tutaj jak to zrobić dobrze, nie jak walić fuszere, takie moje zdanie.

Opublikowano
3 minuty temu, tadi77 napisał:

przedstaw argumenty mojej fuszerki

Przeczytaj temat, suche tuleje deformują się po wciśnięciu w blok przez co gubią nominalny wymiar.

Opublikowano
4 minuty temu, tadi77 napisał:

ale słyszałes o tym? czy wziołes czujnik zegarowy i zmierzyłes otwór przed wcisnieciem i po wcisnieciu to powiedz mi ile było tego owalu

Somsiad mi powiedział że mierzył średnicówką. Rzadko ale to bardzo rzadko wychodzi wszystko w wymiarze.

Opublikowano

bears - nie kompromituj się proszę.

Gotowe tuleje są do szybkich remontów, bez rozbierania sinika w drobny mak. Jest to może śmieszne dla Cibie i wielu innych ale w tych silnikach przeważnie wcześniej zużywa się góra i można, po pomiarze wału, wykonać taki remont.

Otwór oczyścisz bardzo dobrze, odchyłki są niewielkie - pod warunkiem że zrobisz to dobrze. 

Mi "somsiad" nie musi nic opowiadać bo sam to sprawdzam i powiem CI szczerze, że nie ma tragedii. 

Ozywiście, że jestem zwolennikiem tulei surowych, porządnej obróbki itd, ale są przypadku że można inaczej, nie znaczy źle.

  • Like 1
Opublikowano
Dnia 19.05.2018 o 20:36, bears napisał:

I jak ją włożysz? Nabijesz młotkiem bo nawet wkładając ją do zamrażarki sama nie wejdzie, jak później obrobisz?

wejdzie ,ja mroziłem w zamrażarce i weszły bez problemu

Opublikowano

Co z tego jak wejdzie jak po rozmrozeniu potrafi sporo zgubic wymiar. Jak bylem dzieckiem a bylo to trooche czasu temu to ojciec sie smial jak ludzie zaczeli remontowac male perkinsy ze remont czasami za 3cim razem sie udaje.

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, akmaly napisał:

bears - nie kompromituj się proszę.

Nie mam zamiaru, ty tu jesteś fachowcem a ja się z fachowcami nie sprzeczam bo mam tylko taką wiedzę co mi somsiad powie a jestem tylko od sprzątania.

43 minuty temu, akmaly napisał:

Gotowe tuleje są do szybkich remontów, bez rozbierania sinika w drobny mak. Jest to może śmieszne dla Cibie i wielu innych ale w tych silnikach przeważnie wcześniej zużywa się góra i można, po pomiarze wału, wykonać taki remont.

Jak byś tak "Niemcowi" zrobił "szybki remont" to prawdopodobnie puścił by Cię z torbami, Polak kupi Ci jeszcze flaszkę i podziękuje bo ma tanio xD

Ja oczywiście nie będę drążył tematu bo są tutaj fachowcy od remontów a nie chce się ośmieszać swoją niewiedzą.

Edytowane przez bears
Opublikowano

Nie jestem żadnym fachowcem.

Zdziwiłbyś się ale szybciej Niemiec taki remont zrobi niż Polak.

Nikt, nikogo tu nie może ośmieszyć, bo powaga tego forum dawno przekroczyła wszelkie granice, więc nie ma się co denerwować:)

Zresztą, każdy robi jak uważa. Pozdrawiam

Opublikowano

Zleciłem remont swojego 3P znajomemu. Wał wyszedł na pierwszy szlif, nowe tuleje (gotowe i twierdzi że nigdy nie miał reklamacji na to), nowe tłoki, pierścienie, pompa oleju, głowica po remoncie. Zrobiłem blisko 100h a silnik dalej dmucha w odmę  i wlew oleju. Zastanawia mnie czemu przy każdym odpaleniu kopci na niebiesko przez krótką chwile (nawet jak zgaszony 10sek wcześniej) oraz niepokoi mnie ciśnienie sprężania bo wynosi 25-26atm. Niby uznany fachman z gościa i narazie nie chce mu zawracać głowy ale zastanawiam się co by było gdy odwrotnie założył pierścienie na tłokach... takie ciśnienie było przed remontem a wtedy ten silnik chlał olej jak wściekły.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Rafał1995
      Witam!
      Mam problem silnikiem mf 3. konkretnie to ciągnik c-360 3p. Ale od początku. Ilknik jest złożony całkowicie na nowych cześciacj blok głowica tłoki  itd... Od skończenia remontu zrobił moe z 4 godziny, Dziś bronowałem i nagle zaczal trochę inaczej pracować,pomyslałem że sie zapowietrza i szybko zjechałem do domu. ogladnałem co i jak i zauwazylem że pompa Sie poci w kilku miejscach ale temat nie o tym. Zapaliłem na próbę z ciekawości,odpalił bez problemu tylko po dodaniu gazu zaczeło wywalać olej bgnetem,dodam że na obroty nie zbierał się tak jak wczwśniej. Po otwarciu maski zauważyłem że z pod nakrętek trzymających pokrywę zaworów szły bąbelki,z jednej z olejem bo wyrzycało czarną maź a z drugiej takie cos brązowe moze to płyn. Zwaliłem głowice bo stwierdziłem że uszczelka. Ale uszczelka cala tylko po zdjeciu głowicy było na niej pełno kropel plynu chłodniczego. a Srodkowa szpilka od strony kolektora ssącego cała urzygana w oleju.  Środkowy tłok mokry,w komorze spalania było  cos jakby olej,ropa lub płyn może??Ciężko było mi stwierdzić. a dwa pozostałe tłoki suche tylko jest na nich taki biały nagar,osad. a po delikatnym skrobniecu Paznokciem pod spodem jest juz normalnie okopcone na czarno. Panowie pomożcie co to może być. jest możliwe że blok lub głowica krzywe?? liczę na Wasza pomoc. pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v