Skocz do zawartości
solek01

Wlasny Sklep

Polecane posty

solek01    30

Zastanawiam sie nad otwarciem wlasnego sklepu z czesciami do maszyn rolniczych + narzedzia roznego rodzaju ewentualnie ogrodniczym! Stad moje pytanie czy ktos moze taki sklep prowadzi i moglby cos opowiedziec o lokalizacji, wielkosci sklepu ilosci (kasy zamrozonej)towaru. Marzach,itp. Za wszystkie cenne uwagi z gory dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

znajomi prowadzą tego typu działalność rozwineli się mają też kilka sklepów spożywczych, ale na początku zaczynali od żelaźniaka no i gościu opowiadał że z samego żelaźniaka w życiu by nie wyszedł na swoje, teraz w sklepie ma wszystko od części rowerowych po kondony, farby, szlifierki, nawozy mat. budowlane, skup złomu, pasze środki ochr roślin itd, jak nie masz konkurencji w okolicy to jakoś może się rozkręcisz w końcu ten towar się nie psuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolid20    35

A jaki masz kapitał początkowy?? Bo ja kiedyś chciałem sklep motoryzacyjny otworzyć to na same oleje paski filtry świece i kable trzeba było ok 50tys zł a gdzie reszta.... Na początku żadna firma nieda Ci na przelew towaru no chyba że masz znajomości. Hurtownia części rolniczych to "Agrorami" wpisz w googlach. Musisz jechać do nich i zarejestrować się w siedzibie i potem czym więcej kupujesz tym większe upusty. Też o tym kiedyś myślałem ale dużo kasy potrzeba na początek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Damix    1

Czy to w tych czasach to się wogóle opłaca?Dzisiaj nie produkują juz C 360 czy C330 które często się psują i dzięki którym sklepy najczęściej liczyli zyski.Teraz już jest taki sprzęt wyładowany elektroniką ,że awarię jest trudno znaleść a co dopiero go rozebrać wziąść zepsytą część iść do sklepu i kupić po czym naprawić samemu.Teraz już żadko się nowy sprzęt psuje A co będzie za 10 czy 20 lat ... może bądzie awaria raz kilka lat .nie pozostanie nic innego jak tylko zadzwonić po serwis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

jak czytam takie posty jak wyżej to nie wiem czy się śmiać czy płakać!? taki interes może wypalić jak nie masz w okolicy konkurencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

popieram kolege z czesci to troche bez przyszłości wiec raczej zmien dzialalność bo dzisiaj to mechanicy od dealerów remontują ciągniki "własnymi" czesciami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Jak nie ma w pobliżu konkurencji to warto zaryzykować.

 

Teraz już żadko się nowy sprzęt psuje A co będzie za 10 czy 20 lat ... może bądzie awaria raz kilka lat .nie pozostanie nic innego jak tylko zadzwonić po serwis.

 

Teraz to mnie rozbawiłeś, Ty myślisz że nowe ciągniki się nie psują? Za te 10 czy 20 lat ciągniki te co są obecnie nowe będą się psuć nie rzadziej niż obecne te co mają po 10-20 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal84    0

Osobiście uważam że jedni i drudzy forumowicze mają po części rację! Na pewno potrzebna jest spora część gotówki tak jak wspomniał @bolid20 ale jeśli nie masz konkurencji w okolicy to interes jak najbardziej trafny! a z drugiej strony rzeczywiście jest coraz więcej nowego sprzętu i tak jak chłopaki piszą tu już przyjeżdża serwis! Więc jesteś skazany sam na siebie bo ty tu nadstawiasz własny tyłek!

powodzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Na samych częściach do c 330 raz dwa zbankrutujesz, już w sąsiedztwie koleś chciał zaczynać od małego sklepiku, kupił działkę postawił budkę wielkości kiosku spożywczak, myślał że pomalutku coś rozwinie i co, 4mc-e nie wytrzymał koncesji na alkohol nie dostał i zbankrutował i nie to żeby ludzi nie było, przychodzili, ale co z tego na samym chlebie i sałacie utarg dzienny 60zł :D W handlu złote czasy już mineły bez powrotnie teraz tylko dużego stać na niskie ceny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

U mnie w wiosce od 2004-2007 sklepu nie było, 3 lata temu koleś z Białegostoku otworzył sklep spożywczy w byłym punkcie skupu mleka i utarg ma spory i na brak zysków nie narzeka i zatrudnia dwie osoby.

Co do sklepu z częściami w sąsiednim miasteczku przez wiele lat był tylko jeden, 3 lata temu drugi otworzyła jedna firma, a 2 lata temu Agroma Olsztyn otworzyła swój własny w którym zysków nie ma bo obrót ma praktycznie zerowy, a prywaciarz jak miał się dobrze przez tyle lat tak dalej mu się dobrze powodzi i zawsze jest kilka osób kolejki jak zajdę do tego sklepu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

ja zastanawiam się czy nie zacząć handlować na zasadzie przerzutu czyli dogadania się w sprawie dobrych cen i sprzedaży części pod zamówienie - bez żadnego zamrażania gotówki :D

 

jako, że zaoferowano mi na moje zapytanie i dostawę z dnia na dzień i dobre ceny w porównaniu do sklepów stacjonarnych - to czemu nie :)

 

 

jak już uda mi się zrobić pierwszą transakcję dam znać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×