Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 9.03.2018 o 15:52, nikolas29 napisał:

ktosik 25  po ile dostalas za nie?? jak był uwiązany ze nie baliście się ich tak długo trzymać??? jakby się zerwałO.o

Po 9,00zl brutto. Był uwiazany normalnie na jednym łańcuchu :) nawet zerwał się dwa razy w ubiegłym roku, miał wtedy napewno ponad 900kg a mnie na dodatek nie było, to mama z żoną uczepily :) tylko to niespotykanie spokojny byczek :) jedynie przy załadunku pokazał co znaczy 1113kg :D

Opublikowano (edytowane)

Sprzedana mamka/ 4 miesiące po pierwszym ocieleniu Jadła piła ale nie wstawała tydzień / 25 groszy za kg To jest biznes 

Wet za próbę jej postawienia wziął 600 

Edytowane przez debrzyna
Opublikowano

To co jej było?

Bo znajomy miał podobny przypadek z jałówką roczną

Opublikowano

Tego nie wiadomo Żadnego stanu zapalnego temperatura obniżona 37 ,po prostu nie mogła się podnieść chyba żaden paraliż bo na ukłucia igła reagowała ale tyłu nie mogła podnieść  

Opublikowano
1 minutę temu, debrzyna napisał:

Tego nie wiadomo Żadnego stanu zapalnego temperatura obniżona 37 ,po prostu nie mogła się podnieść chyba żaden paraliż bo na ukłucia igła reagowała ale tyłu nie mogła podnieść  

sprzedana za 25gr za kg?????? skoro 4 miechy po ocieleniu to trzeba było ubić i zjeść a nie sprzedawac za 150 -200 zł za samom skóre byś dostał wiecej

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, debrzyna napisał:

Myślę ze zamiast ja zjeść wolałbym uśpić i zutylizować 

ale czemu???? jezeli nie była chora albo jakas mega stara

ja 2 tygodnie temu zgłosiłem upadek 200 kg cielaka, a tak naprawde cielak miał złamana noge  i dostał w łeb i do zamrazary a farmutil dostał łeb, kolczyk i flaki a kierowca w łape i tyle. 50 kg miesa i 50kg kosci na pyszne zupki na rosole wołowym

Edytowane przez tyran3
Opublikowano
42 minuty temu, debrzyna napisał:

Sprzedana mamka/ 4 miesiące po pierwszym ocieleniu Jadła piła ale nie wstawała tydzień / 25 groszy za kg To jest biznes 

Wet za próbę jej postawienia wziął 600 

Ja pierdo.....le gdzie za 25gr. U mnie ostatnio krowa 2miesiace po wycieleniu nie dala rady wstac  prawdopodobnie cos peklo to dostalem po 4zl a nie 25gr.

Opublikowano

a niech czytają  mogą kazdemu z nas na pendzel skoczyć.

cielaka do 6 miesiecy mozesz ubić u siebie i odac flaki farmutilowi  powyzej musi zrobić to ubojnia koszt ok. 100 zł ja babola szczeliłem bo rzeźnik mi wzioł 50 zł a łapcuch z farmutilu 100 zł taniej było by mi go w ubojni ubić.

jest jeden plus cielak miał niecałe 6 miesiecy wiec zamieniłem kolczyk z chorym na płuca który napewno bedzie rusł powyzej 2 lat. i czary mary zdechlak 1, 5 roczny odmłodniał o  prawie rok, hehehe

a do tych co czytaja jako różni ludzie. w razie czego wszystkiego sie wypre powiem ze zmyslałem na czacie i jak mi kto co udowodni.???????

Po prostu pisze jak uwazam bo i tak bede bezkarny panowie to jest POLSKA która państwem prawa nigdy niebyła nie jest i nigdy nie bedzię.

Opublikowano
8 minut temu, ktosik25 napisał:

Nie, aż tak dobrze nie ma...

Tyran3, żebyś się nie zdziwił :) !

ktosik jedynym sposobem udowodnienia czego kolwiek jest zbadanie wszystkich sztuk w mojim sztadzie jaki wiek mają fizjologicznie w porównaniu z paszportem. nawet jak to by sie udało to kto mi udowodni ze jak to zrobiłem a nie gość który sprzedał mi cielaka. oczywiście ja bym sie od wszystkiego odwałał, sprawa by sie posadach ciagła 2 lata a w najgorszym razie po 2 latach dostałbym jakąs grzywne  a urzedas pracujacy za 2500-3000 by kurwicy dostał latajać po sadach razem zemna.

Ty wiesz ile razy policja mi proponowała mandaty za zanieczyszczanie drogi obornikiem - 8 razy. za kazdym razem mówie jedno mandatu nie przyjmuje i niech pan władze odaje sprawe do Sądu i mi udowodni ze to ja zrobiłem.I chciaż jestem winny to zeby mnie ukarać policjant musiałby widzieć jak mi gnuj spada, mieć nagraie, albo świadka.  kupa obornika która prowadzi do mojej posesji mogła zostać zostawiona przez sąsiada który u mnie rozucał obornik, jakiegoś członka rodziny, itp. Policjant sie popiekli pogrozi pojedzie na posterunek i nie zrobi nic bo wie ile czeka go papierkowej roboty i zachodu zeby mnie ukarać

Opublikowano

To pewnie masz dobrych sasiadow ze tyle razy policja proponowala Ci mandaty.                                                            Troche zle mowisz bo jak moze "kupa obornika ktora prowadzi do Twojej posesji mogla zostac zostawiona przez sasiada ktory rozrzucal u mnie obornik"                

Opublikowano
1 minutę temu, artek27 napisał:

To pewnie masz dobrych sasiadow ze tyle razy policja proponowala Ci mandaty.                                                            Troche zle mowisz bo jak moze "kupa obornika ktora prowadzi do Twojej posesji mogla zostac zostawiona przez sasiada ktory rozrzucal u mnie obornik"                

Bo mandat może dostać tylko sprawca wykroczenia a nie własciciel posesji. U mnie obornik wyworze, ja, brat, nieraz sąsiad w ramach wzajemnej pomocy. wiec policjant musi wskazać konkretną osobe która zabrudziła jezdnie. A to jest nie wykonalne bez nagrania albo naocznego swiadka. Policjant zawsze sie piekli grozi mi wysokimi karami itd. A ja z pełną kulturą i szacunkiem dla niego kaze mu przygotować wniosek do sądu o ukaranie mnie. nigdy zadnego pisma z sadu na rozprawe jednak nigdy nie dostałem.

co do sasiadów to nie tylko mieszczuchów którzy kupili działke od sasiada a ja mam pole obok. i który nowy sie wybuduje to chce mnie wytresować. Rura mu mieknie jak policjant który do mnie przyjezdza z jego wezwania kaze mu iść do sądu.

oczywiscie zaraz  potem pod jego domem( na maim polu oczywiscie) obornik kurzy jest składowany i gnojówka wylewana. Bardzo sie szybko uczy ze trzeba trzymać morde w kubeł i nie kapować. Jeden nawet był namolny i nie odpuszczał ale mu wprost powiedziałem ze albo sie uspokoji albo tu przywiorze latem osady sciekowe i jest spokuj od tamtego czasu

Opublikowano
1 godzinę temu, tyran3 napisał:

Bo mandat może dostać tylko sprawca wykroczenia a nie własciciel posesji. U mnie obornik wyworze, ja, brat, nieraz sąsiad w ramach wzajemnej pomocy. wiec policjant musi wskazać konkretną osobe która zabrudziła jezdnie. A to jest nie wykonalne bez nagrania albo naocznego swiadka. Policjant zawsze sie piekli grozi mi wysokimi karami itd. A ja z pełną kulturą i szacunkiem dla niego kaze mu przygotować wniosek do sądu o ukaranie mnie. nigdy zadnego pisma z sadu na rozprawe jednak nigdy nie dostałem.

co do sasiadów to nie tylko mieszczuchów którzy kupili działke od sasiada a ja mam pole obok. i który nowy sie wybuduje to chce mnie wytresować. Rura mu mieknie jak policjant który do mnie przyjezdza z jego wezwania kaze mu iść do sądu.

oczywiscie zaraz  potem pod jego domem( na maim polu oczywiscie) obornik kurzy jest składowany i gnojówka wylewana. Bardzo sie szybko uczy ze trzeba trzymać morde w kubeł i nie kapować. Jeden nawet był namolny i nie odpuszczał ale mu wprost powiedziałem ze albo sie uspokoji albo tu przywiorze latem osady sciekowe i jest spokuj od tamtego czasu

No to byś się zdziwił co na jesieni ubiegłego  roku u jednego warzywnika 2 synów i 2 pracowników stracili prawko na 3 miechy jak  70 ha marchwi kopali to z asfaltu zrobili polną drogę co przejechali to punkty aż na koniec szukali kierowców na ciągniki 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v