Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawsze ale to zawsze  na około dawaliśmy 10 cm czarnoziemu do 1,5 wysokości po skosie. Nawet opony tutaj to za mało było .Boki są wrażliwe na dostęp powietrza i nie wybaczają słabego przyciśnięcia. Kukurydza trochę lepiej to znosi ale nie zawsze

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Powiem szczerze, że jeszcze nigdy w życiu nie widziałem na zywo pryzmy obłożonej oponami, nawet jedna przy drugiej w której by nie gniło. Ale wiem że niektórym sie to udaje. Dlatego też sie zastanawiam gdzie jest rozwiązanie🤔

Edytowane przez kr9292
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, poziomka napisał:

Pytanie do osób robiących trawy w pryzme.

Zrobiliśmy część arealu 1 pokosu w pryzme . Psują nam się boki . Pytanie od czego ? Woził jeden ciągnik z faro 4000 ugniatalismy 2 ciagnikami 6.5 t i 8.5 t bez żadnej  rozbijarki. Jeździliśmy wzdłuż a na końcu w poprzeg 2 razy całą pryzme. Trawa ma niby 30% suchej masy przykryta jest folia później na to drugą folią i później siatka obsypana w około piachem po samych brzegach a w poprzeg są opony co metr o całej szerokości i długości pryzmy. Przy wybieraniu kładziemy opony w poprzeg pryzmy w dwóch rzędach żeby dociskamy trawę  żeby nie szło powietrze w pryzme a wybieramy krokodylem od obornika

U mnie to samo, bo jak kopiec siada i boki sa strome to potem folia fruwa i tam jest powietrze i sie psuje bo na bokach nie ma ziemi. Teraz jak zimno to juz mniej sie psuje.

Edytowane przez damiano12332
  • Thanks 1
Opublikowano

Chyba od wilgotności. Moja rok temu psuła się na potęgę. Dużo błędów się na to złożyło, późno koszone, słabo pocięte, za suche, kiepsko się ubijało. Do tego krokodylem wyrywane. Tegoroczna jeszcze nie otwarta. W wiosce obok małym zetorkiem z małą przyczepą claasa sam sobie zbierał i nic mu się latem nie psuło jak u niego byłem. Pryzma niewysoka, ok 80 cm a piach tylko na górze, boki odkryte. W tym roku w kukurydzy zero odpadu jak na razie, nic się nie grzeje. Pewnie dlatego, że przez kiepską kukurydzę przyczepy rzadko przyjeżdżały i był czas dobrze ujeździć. 

Opublikowano

Te dwa rzędy opon to za mało. Też tak robiłem. Tam i tak powietrze dochodzi. Opony są sztywne. Kupiłem w tym roku kilkanaście tych podłużnych worków na pryzmę do napełniania piaskiem. Układam na czole pryzmy żeby powietrze się nie dostawało i jest o wiele lepiej.

  • Thanks 1
Opublikowano

U mnie pryzma ma 21 % SM i boki sie psuja, chociaż też odcinam workami, piach na górze, bo z boków wiadomo spłynął. W ubiegłym roku miałem 56% SM to faktycznie było dużo gorzej

  • Thanks 1
Opublikowano

Na wiosnę byłem też u innego rolnika, pryzma miała z 1,5 m, boki strome, ale odpadu też nie widziałem. Piach tylko na górze. Wycinakiem piłowym woził do obory. Sam nie wiem czemu się nie psuło, mimo stromych boków. 

Opublikowano

Potrzebuje porady, nie mam gdzie pomieścić bydła na zimę. Wszystko pochowałem upchalem ile się da. Ale zostało mi 6 sztuk waga około 200-250kg. 2 hf jałoszka i byczek i 4sm jeden byczek i 3 jałoszki. Cielęta są od wiosny na dworze, miały zrobiony kojec z profilów kojec jest z zadaszeniem, kojec ten jest postawiony w wybiegu wymiary wybiegu to 4,5m x 12m wymiary kojca który jest w środku to 3x4m. Cielęta widać że obrosły sierścią i nie widać żeby miały jakieś problemy zdrowotne. Mają zastawiony róg w tym końcu balotami w kształcie litery L aby mogę się uchronić od wiatru. I moje pytanie jest takie do jakiej temperatury mogą one wytrzymać w takich warunkach ? 

Opublikowano

Nie może wiać i padać na kark a wytrzymają wiele. No i muszą mieć sucho. W stodole trzymam dużo młodzieży i zimą jest tylko kilka stopni ciepłej niż na dworze. Nic im się złego nie dzieje.

Opublikowano
58 minut temu, przezuwaczka napisał:

Na siatkę piachu się nie wali. Najwyżej workami z piachem lub oponami się obciąża. 😓

Poszedł piach i dopiero siatka , bo piach tylko na brzegi 

Opublikowano (edytowane)

Stodole to już mam całą zasiedloną bydłem. Około 2 stopni różnicy jest pomiędzy wewnątrz a zewnątrz i do -22 wytrzymywały na spokojnie. Na dworze w tym kojcu nie wieje bo zastawione balotami i na kark też nie pada bo mają daszek. Fajnie by było żeby przetrzymały zimę te co są na dworze. O te w stodole się nie martwię bo to już 2 zima jak sobie na spokojnie dają radę

Edytowane przez rolnik115
Opublikowano
poziomka napisał:

Pytanie do osób robiących trawy w pryzme.

Zrobiliśmy część arealu 1 pokosu w pryzme . Psują nam się boki . Pytanie od czego ? Woził jeden ciągnik z faro 4000 ugniatalismy 2 ciagnikami 6.5 t i 8.5 t bez żadnej  rozbijarki. Jeździliśmy wzdłuż a na końcu w poprzeg 2 razy całą pryzme. Trawa ma niby 30% suchej masy przykryta jest folia później na to drugą folią i później siatka obsypana w około piachem po samych brzegach a w poprzeg są opony co metr o całej szerokości i długości pryzmy. Przy wybieraniu kładziemy opony w poprzeg pryzmy w dwóch rzędach żeby dociskamy trawę  żeby nie szło powietrze w pryzme a wybieramy krokodylem od obornika

Wybierana krokodylem i pewnie to jest problem

Opublikowano

Boki są za słabo ugniecione i tyle. Dodatkowo tam na bokach najszybciej trawa się przesusza przy formowaniu pryzmy, bo nie jest przykrywane kolejną wartswą wilgotnej trawy.

Opublikowano

Wydaje mi się, że Thomas najtrafniej to ujął.

Kojarzy ktoś "Elita - Dobry Hodowca" ? Tam wyczytałem m. in. artykuł jak to postępować, kiedy cielętom przy dużych mrozach zamarza mleko w  smoczkach.

I trochę mnie to dziwi, że to ma być "normalne" utrzymywanie.

Opublikowano (edytowane)

To co Somatik stworzył? hehe. Dawaj jakiegos linka :)

@LTZ55a pewnie chodziło o cielęta w budkach na dworze :) nic strasznego.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, Thomas2135 napisał:

Boki są za słabo ugniecione i tyle. Dodatkowo tam na bokach najszybciej trawa się przesusza przy formowaniu pryzmy, bo nie jest przykrywane kolejną wartswą wilgotnej trawy.

Warto wierzch i boki dodatkowo zlać chociaż melasą. Na zakiszacz walę jak mam i jest luz.

42 minuty temu, Paulina1985 napisał:

 

@LTZ55a pewnie chodziło o cielęta w budkach na dworze :) nic strasznego.

U mnie będą stały, dopóki mleko piją i temperatura poniżej 10-15°C nie spadnie. Mleko w smoczkach zamarza? Co go nie piją? Nie powinno zdążyć wystygnąć😓

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano

@przezuwaczka niektorzy zostawiają w tych wiadrach zakwaszone pojło caly dzień zeby mogły pić do woli, byc może o to chodziło.

Opublikowano (edytowane)

Ja nie jestem zwolenniczką zywienia "ad libitum". Cielęta chyba wtedy jedzą mniej paszy (musli, czy potem cj-tki) z uwagi na uczucie sytości? jestem raczej za dozowaniem i szybkim rozwojem żwacza🤔

@kkrzysiekk tak zywisz opasy? czy jalówki?? i do ktorego dnia dajesz do woli? w budkach?

Edytowane przez Gość
pfffff
Opublikowano

I bydło mleczne i opasy tak odchowuje. Nie zgodzę się z tym ze spada pobranie, bo mi zależy i uważam że to osiagnałem -itensyfikacje odchowu. Jeśli jest smakowitość w żłobie to cielę da Tobie :) mam opracowany swój cykl, dopiero gdy schodzę z mlekozastępczego to dozuje (okres karencji). 

Opublikowano
3 godziny temu, przezuwaczka napisał:

Warto wierzch i boki dodatkowo zlać chociaż melasą. Na zakiszacz walę jak mam i jest luz.

U mnie będą stały, dopóki mleko piją i temperatura poniżej 10-15°C nie spadnie. Mleko w smoczkach zamarza? Co go nie piją? Nie powinno zdążyć wystygnąć😓

Jak melasa jest gęsta to jak ja dawać po drugie ile jej idzie na pryzme

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, rolnik115 napisał:

Potrzebuje porady, nie mam gdzie pomieścić bydła na zimę. Wszystko pochowałem upchalem ile się da. Ale zostało mi 6 sztuk waga około 200-250kg. 2 hf jałoszka i byczek i 4sm jeden byczek i 3 jałoszki. Cielęta są od wiosny na dworze, miały zrobiony kojec z profilów kojec jest z zadaszeniem, kojec ten jest postawiony w wybiegu wymiary wybiegu to 4,5m x 12m wymiary kojca który jest w środku to 3x4m. Cielęta widać że obrosły sierścią i nie widać żeby miały jakieś problemy zdrowotne. Mają zastawiony róg w tym końcu balotami w kształcie litery L aby mogę się uchronić od wiatru. I moje pytanie jest takiej do jakiej temperatury mogą one wytrzymać w takich warunkach ? 

 W naszym klimacie do każdej wytrzymają ;) od kilku lat trzymam bydło na zewnątrz, jakiś miesiąc temu z odchowalni wywiozłem cielaki pod wiatę i też nic żadnemu nie jest jak do tej pory czyli już powinno być dobrze 

W pierwszym roku w nocy jak zacząłem taki odchów temperatura spadała do minus 15-20 i sypał śnieg a bydło zadowolone leżało sobie na wybiegu i nawet nie myślały żeby schować się do budynku 

Edytowane przez Rolnik7343

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v