Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
54 minuty temu, damianzetor9540 napisał:

Jak dzielisz słomkę?

Normalnie, 1/3 dla sztuki i nastepna to samo. 

Dwie jedna slomka robie notorycznie nawet konwencjonalnym. Grunt aby mialy owulacje w podobnym czasie. 

Jak u kogos sztuki z importu o wydajnisciach 11-14tys sa smieciem do niczngo to proponuję zaczac od nauki podstaw szerokopojetego dobrostanu i zywienia a potem brac sie za inwestycje w genetyke. Badz poprosic kogos przy wyborze jezeli samemu niema sie pojęcia ... 

Oprucz dunki ze zdjęcia mam jeszcze kilka innych importow młodszych ciągle produkujacych z wydajnosciami 50-70 tys. 

Opublikowano
13 minut temu, kr9292 napisał:

U mnie sexem nic nie łapie, nawet jałówki a po konwencjonalnych od razu, mam jeszcze kilkanaście słomek sexa w kontenerze i strach to ruszać🤪

U mnie coś tam złapało ale też słabo, może w złym miejscu puszczam nasienie bo zwykłym nasieniem to dobrze mi w miare łapią. 

Opublikowano
7 godzin temu, mk9422 napisał:

. W tamtym roku wiosną przypaletala się brodawczyca a teraz to dziadostwo.  Trzeba będzie coś zadziałać.  Dzięki za podpowiedzi 

Czym udało Ci sie zwalczyć brodawczycę?

Opublikowano
14 minut temu, soltys48 napisał:

Czym udało Ci sie zwalczyć brodawczycę?

Nie ma nic lepszego niż żyłka. Podwiązać brodawczaki, i za kilka dni jak przyschną, jeszcze raz, i tak do skutku aż odpadną. Psikanie glukonianem miedzi sprawia, że przysychają tylko od zewnątrz, ale nadal pobierają składniki odżywcze z organizmu. Takie podwiązywanie nie jest aż tak bolesne dla krowy. Moje dzielnie je znosiły.

 

Opublikowano
32 minuty temu, soltys48 napisał:

Czym udało Ci sie zwalczyć brodawczycę?

Musiałbym weterynarza zapytać bo nie pamiętam.  Dostały jakiś środek a później pobieralismy 8-10 strzykawek krwi i wstrzykiwalismy je w innych miejscach.  Jak poszły na łąki wszystko ładnie zeszło.  Największe były wielkości ręki.  Szybko to chu.ostwo rosło 

Opublikowano
9 minut temu, mk9422 napisał:

Musiałbym weterynarza zapytać bo nie pamiętam.  Dostały jakiś środek a później pobieralismy 8-10 strzykawek krwi i wstrzykiwalismy je w innych miejscach.  Jak poszły na łąki wszystko ładnie zeszło.  Największe były wielkości ręki.  Szybko to chu.ostwo rosło 

U mnie sie to pojawiło z przywiezionymi sztukami i jest coraz więcej , muszę jakoś zadziałać

Opublikowano

Podobno można autoszczepionkę zrobić jeśli duży problem masz z tym i nawraca.

Opublikowano

@Paulina1985  u nas w tamtym roku było chyba na 10 wycielen 9 jałoszek w tym roku na 7 jak dotychczas był 1 byczek z tego także większośc jałowek, sporadycznie się zdarzy jakiś byk.

Nie wiem jakie krowy kupujecie, ale jak ktoś kupuje pojedynczo a jedzie na selekcje sam to też jest różnica( choć jak ktoś pewnie ma doświadczenie to i w pojedynczych na bazie w pl wybierze najlepsze sztuki) w moim regionie mam sporo znajomych którzy kupowali czeszki kupują i jest ok, sam widziałem te krowy u nich wstadach a litry o których mówią też są prawdą bo ten sam zootechnik nas obsługuje.

Mam takie pytanie 2 tyg temu podawałem AD3E jałówkom, które przekroczyły już rok i miały ciche ruje (sprawdzane USG) i cześć z nich jest już pozacielana bo pobydłowała a reszta czeka do krycia. Moje pytanie jest takie, na ulotce nie piszę nic, że nie można dawać sztukom cielnym tego to chyba nie ma przeciwwskazań ? Bo jeżeli by nie było to mogę tym pokrytym powtórzyć kurację ?

Drugie pytanie mamy sztuki po wycieleniu już po 50-70 dni nie miały żadnych reakcji rujowych od początku laktacji, macice są sprawdzane po 3 tygodniach na czystośc, jeżeli brudne robimy płukanki. Te sztuki dostały już hormony, miały bydłować i nic nie widać , dzwoniłem do weta i powiedział, że jak nie widać to zostaje albo wkładka albo kombinacja trzech zastrzyków. Moje pytanie brzmi co robić ? wkładka czy kombinacja trzech zastrzyków ?

Opublikowano
25 minut temu, soltys48 napisał:

wolny wychów to sprzyjające warunki?

W zasadzie u opasów mi to lotto ale u krów lepiej żeby tego nie było

Dziwne, że jak wspominałeś kiedyś u poprzedniego właściciela nie rozrasta się to do takich rozmiarów a jeśli są to jakieś małe parchowate strupy jak kasztan lub mniejsze, które z czasem same odpadają lub zostają takie same.

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, soltys48 napisał:

może warto byłoby dać w dawce karotenu?

 

W sensie ? witaminy z karotenem czy czysty karoten to paszy treściwej ? Tylko też chodzi o czas działania i efektywność , która metoda lepsza ? tutaj idzie dawka i działa w zastrzyku a w śrucie ? hmmm jeżeli się mylę to wytłumacz

Edytowane przez poziomka
Opublikowano

Brodawki są silnie ukrwione, wszelkie zawiazywanie, odrywanie może się skonczyć sporym krwawieniem. U nas zdarza się to sporadycznie, nie szczepię ani nie daję leków na brodawczycę. Pojedyncze brodawki odpadają same. Temu sprzyja przede wszystkim wilgoć,dobrze byloby  zadbać o odporność, dobrą suplementację witaminami, @soltys48 dajesz im cos? gadaleś z lekarzem co on na to? może biotropina?

@poziomka my dawaliśmy wkładki kilka lat temu, u nas nie bylo po nich reakcji. Dlatego zawsze idą hormony w róznych kombinacjach na sztuki oporne. Jeśli nawet nie zacielą się przy pierwszym cyklu zastrzykow to często jajniki się uruchamiają i dana sztuka ma potem swoją ruję, więc ja jestem ZA.

Co do witaminy AD3E dla cielnych - jaki miałby być powód podawania??

Jeśli chodzi o ruje, to juz kilka razy wspominany był karoten, a najlepiej w postaci marchwii.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v