Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj miałem 3 cudownych żywieniowców w odstępach 2 godzinnych, tylk dzień mi zabrali na gadanie, Piast, sano, Farmwet . Każdy pier...li na drugiego, dobrze że chociaż po długopisie i kubku dali to można było posiedzieć. Nowinki : "nie bierz Panie Marcinie nic z Sano, oni ludzi w konia robią" , nr 2 - "tłuszcz chroniony palmowy powoduje raka i zabija wątrobe, a gliceryna panie to już wcale nie pytaj co robi z krowami "  nr 3 " Panie jedź pan  pod Śniadowo, zobaczysz pan jak się ludziom wiedzie w hodowli " 😄

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano

Raczej dzięki 1,75 zł w Piątnicy. Zagotowałbym się jakby mi ktoś tak powiedział.

Opublikowano
7 godzin temu, Rolnik7343 napisał:

można kiszonki robić w kopiec a nie w zwijki

 Ok.tylko się odrywaj od wszystkiego ,  nie co dwa dni, a co dzień,lub co gorsza 2 x zaczynaj procedury z nakładaniem do niego. I po żdziebku sypiesz,a błoto samo się robi. Nic nie zrobisz bo mając 15 krów ,te ciągniki raczej przy jeszcze czymś ganiają,i kużwa nic tylko się przepinaj. Przy tylu mućkach,bezpieczne jest 8 m ,i jakiś z dożywociem w ,,mieszadle'', a jeśli robić co dzień,to na drugim biegu i trzydziestofka z bólami ,ale ogarnie. Tylko tu można gdybać,jeśli są idealne warunki do paszowozu,a tak i co mają po 30 krów,przeważnie nie mają. I wychodzi byle daszek dla wiercibeli,jakiś podlanyplacyk i witaj taczka😕

Opublikowano

Jakiś czas temu rozmowa toczyła się o dezynfekcji legowisk i polecaliście dezosan. Jesteśmy po II stosowaniu. Pyli się porównywalnie do wapna ale nie ma kaszlu u krów przy porównywalnym pyle.  Także dzięki za polecenie ( Za pierwszym razem zmieszałem wapno z dezosanem bo została mi reszta to jakaś reakcja zaszła bo jak bym wode mieszał w wiadrze jak zmieszałem obydwie rzeczy, ale krowy w I posypaniu kaszlały bo było jeszcze wapno a w drugim przy czystym dezosanie było ok)

Opublikowano

To, że jest buforem w dawce pokarmowej i zmniejsza kwasowość nie znaczy, że nadaje się do suchej dezynfekcji, bo jak sama nazwa wskazuje jest "paszowa".

Kreda pastewna to węglan wapnia, a nie wodorotlenek wapnia (jak wapno gaszone). Ma, więc inne własciwości. Nie łączy się tak z wodą z powietrza lub samą wodą aby stworzyć coś na podobę "mleka wapiennego", które wręcz ma własciwości żrące.

Naprawdę lepiej użyć kredę pastewną jako paszę :) Serio? używasz jej do dezynfekcji??? 🤔🤔🤔 Ok :)

Opublikowano

  Tak serio, a w celach paszowych nie używam, a wapno to w celach budowlanych , jak mamy się tak czepiać 😋

Zrące to słowo klucz , czyli niszczy naturalna barierę ochrona , tj dobre bakterie , które giną w pH pow. 6,6. 

Opublikowano

yyyyy, wlasnie" wlasciwości żrące", ja chcę zeby srodek dezynfekcyjny wyżarł wszystkie bakterie...WSZYSTKIE😁 , ktore są na stanowisku lub na sciólce. Sama zmiana pH jak to robi kreda nie wystarczy.

Moim zdaniem działanie kredy pastewnej w dezynfekcji jest po prostu tak znikome, ze nie warto jej nawet do dezynfekcji polecać. Niech sobie zmienia pH żwacza i gleby 😁 Ale to tylko moje zdanie :)

My sypiemy dwa razy w tygodniu wapnem i raz oprysk np.Rapicidem.

 

Ale ten Dezosan czy inne środki tez są super, tylko chyba cena 3xwiększa, jesli slaba wentylacja w oborze to można naprawdę podrażnić krowom blony sluzowe. Nie jestem jakąś zatwardziałą orędowniczką i wielbicielką wapna jakby co 😅😅

Opublikowano

Widzisz , każdy ma swoje , ja wolę im zapewnić , środowisko , suche z optymalnym pH, które ogranicza rozwój złych bakterii , chroni dobre . Są tacy , którzy sypią piasek i co im powiesz , że piach to tylko na pole?😁

Opublikowano

Jak stosują piasek to myślisz, ze nie dezynfekują?? 🤦‍♀️ 

Jasne, każdy ma swój sposób :) Niektórzy tez stosują EMy (efektywne mikroorganizmy) 😁 Może są tu tacy hodowcy???🤔🤔🤔

Opublikowano
5 godzin temu, kizak napisał:

 Ok.tylko się odrywaj od wszystkiego ,  nie co dwa dni, a co dzień,lub co gorsza 2 x zaczynaj procedury z nakładaniem do niego. I po żdziebku sypiesz,a błoto samo się robi. Nic nie zrobisz bo mając 15 krów ,te ciągniki raczej przy jeszcze czymś ganiają,i kużwa nic tylko się przepinaj. Przy tylu mućkach,bezpieczne jest 8 m ,i jakiś z dożywociem w ,,mieszadle'', a jeśli robić co dzień,to na drugim biegu i trzydziestofka z bólami ,ale ogarnie. Tylko tu można gdybać,jeśli są idealne warunki do paszowozu,a tak i co mają po 30 krów,przeważnie nie mają. I wychodzi byle daszek dla wiercibeli,jakiś podlanyplacyk i witaj taczka😕

zależy ile ma ciągników, bo pewnie 30tka przywiązana na stałem do paszowozu, u mnie też jak przyszedł czas oprysków to perkins chyba z 2 miesiące stał z opryskiwaczem

Opublikowano
10 minut temu, kr9292 napisał:

EMy odpuść. Szkoda czasu i pieniędzy

ja to wiem, ale może ktoś stosuje i jest zachwycony? zadowolony? 🤔

Opublikowano (edytowane)

"Gupi" 🤣🤣🤣🤣 

Co do tych EMów to znam gospodarstwo, które laduje w nie wielkie sumy, i w inną...homeopatię. Wyniki zerowe...🤷‍♀️

Edytowane przez Gość
literówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v