Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Siedzacybyk napisał(a):

Raczej od 15 w zwyz, bo ponizej nie ma sensu sie w to bawic.

Jest sens ,na tyle sztuk nie trzeba drogich  zaawansowanych maszyn , wyjściowa jest ilość ziemi bo można mieć 25 a można 10 , w regionie jest kilka takich chodowcow i lepiej żyją niż ci co mają po 50 krów , mleko oddają do Hohland , latem wypas w hodowli bydła mlecznego samo mleko to tylko część składową , są cielaki , bydło brakowane , dopłaty 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano

I ja uważam,że z 20 sztuk da się żyć jak ma się swoje pasze. Zje się to samo , poopłaca. Maszyn też takich dużych nie trzeba. Oczywiście jak ma się więcej ha to można i więcej trzymać. Ale na dzierżawach opierać hodowlę, kupować duże maszyny to według mnie bez sensu taka gonitwa na cudzym. A zysk z litra niewielki bo koszty duże.

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano
35 minut temu, Siedzacybyk napisał(a):

Do 20 sztuk to sie samemu powinno dac rade, z mala pomoca żony do dojenia?

jest kilku po 40 lat i żony nie pracuja , pomagają w gospodarstwie , wszystko trzeba sobie w głowie poukładać co sie chce od życia , mozna ciągle gonic króliczka i go nie złapać 

  • Like 3
Opublikowano

Majac 30 ha, 20 krów, to pracy dla meza i zony jest akurat. Dojarka przewodowa to podstawa. Pasza swoja, bez dzierzaw za 2-3 tysiace. Jak mowicie, bez kupowania wielkich maszyn, bo to tez inwestycja, ktora tak jak obore trzeba splacic. Majac 70 lat jestesmy dalej na kredycie, a nei zawsze dzieci chca to ciagnac. Przepracuje sie w biegu cale zycie, gdzie mozna bylo na 20 szt miec i pieniadze i czas na wypicie kawy :) 

  • Like 4
Opublikowano

Właśnie tak jest,że niektórzy idą w hodowlę i rozwijają się na nie wielkim areale własnym , z myślą,że dzieci przejmą po nich . Niestety w obecnych czasach wielu młodych nie chcę tak żyć jak ich rodzicę i wybierają inną pracę 

Opublikowano
3 godziny temu, Siedzacybyk napisał(a):

no przecież nie o to chodzi, bysmy w rozmowie czepiali sie liczebników nieoreslonych,  Mowlem, o takim standardowym gospodarstwie, te 10 -12 krow, jakies 15 - 20 ha. Na duzyc fermach maja ludzi zatrudnionych, wiec nie da sie okreslic ile etatow jest potrzebnych. MOzn by przyjac jakis wzór ze zmienna , ktora by okreslala ilosc jednostek do obrobienia przez 1 osobe :) takie male gospodarstwa wypadly u nas z hodowli, starsze osoby posprzedawaly bydło, a mlodzi poszli do pracy obrabiajac przydomowy ogrodek - 5-10 ha. Niektorzy zostali przy krowach, moze 10 -20 gospodarstw w gminie ma kowy. Raczej od 15 w zwyz, bo ponizej nie ma sensu sie w to bawic.

Co to za gmina z tak małą ilością hodowców 🤔 u mnie wieś z 5x numerów i 10 hodowli a są większe wsie z większymi hodowlami...

Opublikowano
4 minuty temu, Siedzacybyk napisał(a):

wschodnia wielkopolska - praktycznie bez krów, polnoc dolnego slaska - bez krów. Tam gdzie praca na etacie dominuje - tam krów nie ma.

W moim powiecie bezrobocie 4% nie pracują tylko ci co nie chcą ...a hodowla największą w całym województwie lubelskim powiat łukowski...

  • Sad 1
Opublikowano
4 godziny temu, Michał18 napisał(a):

Właśnie tak jest,że niektórzy idą w hodowlę i rozwijają się na nie wielkim areale własnym , z myślą,że dzieci przejmą po nich . Niestety w obecnych czasach wielu młodych nie chcę tak żyć jak ich rodzicę i wybierają inną pracę 

Biorąc pod uwagę stężenie toksyn w dzisiejszym świecie nwm czy wlasciciel dozyje 40 roku życia a co dopiero mowa o robieniu dzieci 

Opublikowano
18 minut temu, ThePerkins napisał(a):

Mam pytanie, w jakich porach dnia/nocy kosicie letnie pokosy w pryzmę?. Lucerniki kosiłem wieczorem a trawy rano i w pryzmie mam 9g/kg cukru tylko... O dziwo leży super.

jak jest czas... życia nie będę ustalał pod koszenie trawy 

  • Like 2
Opublikowano
34 minuty temu, ThePerkins napisał(a):

Mam pytanie, w jakich porach dnia/nocy kosicie letnie pokosy w pryzmę?. Lucerniki kosiłem wieczorem a trawy rano i w pryzmie mam 9g/kg cukru tylko... O dziwo leży super.

Jak ojciec zaczął o 7 rano tak skończyłem i 21. A jeszcze następnego dnia rano kosił. 

Lucerna ma niski poziom cukru. Więc ci zaniża.

 Tutaj masz badania które wskazują ile poziom cukru obniżyli przy zwiększeniu azotu.

https://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-13379113-19b3-468b-9e58-6e7a2dbe81b0

A tutaj poziom cukru w lucernie w zależności od dnia

https://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-article-5fec6b2e-f71a-4b4c-83d9-fe67ff0a81c2/c/21-36.pdf

W skrócie to zależy jak jest ciepło i jak słonecznie.

Najlepiej kosić w słoneczny dzień o 18

najgorzej w zachmurzony dzień po ciepłej nocy. 

U mnie 4.88% w kg suchej masy

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v