Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obora wolnostanowiskowa albo chociaz uwieziowa z wybiegiem(pastwiskiem), pomaga krowom psychicznie, mają możliwość interakcji ze sobą, tzw. wyrażania naturalnego behawioru, ustalanie hierarchii, zawieranie "znajomości" (tak tak, często widzę określone krowy czy jalowki blisko siebie leżące czy skubiące trawę), rozruszanie stawów, zwiększona motoryka...dla krowy nie jest naturalne stanie w jednym miejscu, choć jakimś zagorzałym przeciwnikiem uwięziówki nie jestem. Ale nie dziwią mnie wcale klopoty z rujami, odpornością, stawami, racicami itd, bo krowa to nie maszyna ktorą ustawi się w miejscu i ma zreć i dawac mleko, po obserwacjach można się dowiedzieć, że są całkiem cwane i na swój sposób mądre.

Ustawienie ich na łańcuchu może zaoszczędzi miejsca w oborze, ale nie wiem czy nie więcej będzie negatywnych stron takiego utrzymania, pomijając nakład pracy ludzi.

Opublikowano

Każdy tylko pisze o wygodzie dla krów ale trzeba też pamiętać o wygodzie dla ludzi.  W wolnostanowiskowej nie trzeba klękać jak się doi na hali co jest bardzo odczuwalne przy kilkudziesięciu sztukach ,  przy wypasaniu nie trzeba wiązać za każdym razem tych kilkudziesięciu sztuk,  a jak obora na rusztach to już wogole bajka.  U nas jest nie za duży zbiornik to co miesiąc trzeba koło 100 tys wywieźć lub przewieźć do silosu zima.   Poświęcam na to dzień,  gdzie przy sciółce trzeba co chwila ścielić i wywozić.  Jak ktoś stawia nową oborę to czasami warto dołożyć i nie pluć se w brodę że w niby nowa obora a roboty niewiele mniej jak w starej 

Opublikowano
7 godzin temu, damianzetor9540 napisał:

 

Jakby dla mnie ojciec wybudował aktualnie obore uwieziową to bym mu kupił dobre widły, łopatę i życzył powodzenia a sam bym poszedł do roboty choćby na produkcję za 2,5 tyś. Narobiłbym się tyle samo ale chociaż weekend wolny

Już nie jeden ojciec w ten sposób uszczęśliwił swoje dzieci.

Opublikowano
2 godziny temu, marcinffff napisał:

wady w wolno stanowiskowe z jakim się spotkałem : wyłapywanie ich do krycia, trudności w ocenie kału danej sztuki, słabsze sztuki boją się podchodzić do stołu paszowego

Drabina zatrzaskowa załatwia sprawę łapanki po części

Opublikowano
3 godziny temu, marcinffff napisał:

wady w wolno stanowiskowe z jakim się spotkałem : wyłapywanie ich do krycia, trudności w ocenie kału danej sztuki, słabsze sztuki boją się podchodzić do stołu paszowego

hihi🤣 Jak są agrafki to co za problem???? ja do wszystkiego uzywam tylko linki i w wiekszosci sama zaganiam krowę do agrafki, z tyłu linka i można robić co się chce, inseminować, podawac leki, pobierać krew, smarować wymię, nogi itd. 

Ocena kału w wolnostanowiskowej i tak musi być oceniana grupowo jeśli ma być zmiana w dawce to cała grupa odczuwa. A jesli jest jeden lub dwa placki rzadkie to krowy są do odszukania w jeden dzień, moze dlatego, ze sporo u nas się chodzi po oborze. Na hali podejrzewam wiekszosc jest zauwqzana w momencie gnania na halę, w stanowisku lub w czasie wychodzenia od doju.

Co do słabych sztuk przyznaję rację, ale dlatego trzeba miec odpowiednio dlugi stół (u nas dodatkowo na stole agrafki zeby się nie wypychały i można przy jedzeniu uwiązać). A takie sztuki mozna wyłapać i zwracać na nie szczególną uwagę, wprowadzać w grupę ze znaną sobie inną krową (pierwiastki nigdy same nowe na grupie). Wydaje się, że te trudności można przezwyciężyć :) Chociaż powiem mam teraz jedną taką nową na grupie, która pierwsze dwa dni nie oddawała mleka i trzeba bylo ją gonić po calej oborze kilka razy żeby do robota weszła 🤣 ale już dziś była bardzo grzeczna, podejrzewam będzie jedną z bardziej samodzielnych sztuk za miesiąc, bo zwykle takie oszołomy nie chcą miec kontaktu z czlowiekiem i same pozniej latają :)

Opublikowano

Z tych agrafek sporo ludzi narzeka że krowy się stresują że ponownie ich tam zatrzaśniemy (ale może legenda) A godzinę temu  miałem akurat miałem bieganie za jałówką które luzem chodzą po łące. Ta ku...a pie... 3 kilometry ponad O.o 2 kółka wokół łąki, 3 okrążenia na podwórku, w stodole 1 kółko i tak uciekła przez bramę z rur 1,5 metrową przeskoczyła jak łoś O.o poszła do koleżanek, nie zacieliłem za 21 dni powtórka , od technikum tyle się nie nabiegałem. Paulina wychodzicie trochę z tej obory :D nie gniewaj się ;) 

Opublikowano

@marcinffff  to moja praca, muszę tam siedzieć🤣🤣🤣🤣  z jednej obory mogę iść do czterech innych albo cielętników i stacji odpajania 🤣 no i na pastwiska 🤪 w tym roku jałówki do krycia nie wychodzą na pole, bo nie zrobili im wybiegu, a po pastwisku ganialam identycznie jak Ty do krycia 🤣 wiem co czułeś 😂  Teraz w zamknięciu siedzi okolo 60 jalowek i co miesiąc kilkanascie wychodzi cielnych już na pastwisko.

Z racji pracy niedlugo wyposażę się w głupią koszulkę 🤪

20190803_220029.jpg

Screenshot_20190803-215953_Viber.jpg

Opublikowano
5 godzin temu, marcinffff napisał:

wady w wolno stanowiskowe z jakim się spotkałem : wyłapywanie ich do krycia, trudności w ocenie kału danej sztuki, słabsze sztuki boją się podchodzić do stołu paszowego

Wszystkie wyłapujemy na hali udojowej, nawet poza dojem, żaden problem jedną odłowić i ją tam napędzić. Potem wiązanie to już błahostka. 

Opublikowano

Od dłuższego czasu śledzę ten wątek bo można się tu sporo dowiedzieć i mam takie pytanie odnośnie pojenia cielęt. Do tej pory poiliśmy je tylko mlekiem, chciałbym przejść na mlekozastępczy ale wogóle nie mam oriientacji jak to cenowo wychodzi. Ile kosztuje worek i na ile starczy? Od razu po siarze przechodzić na preparat czy poić np. 2tyg mlekiem i dopiero potem?

Opublikowano

Czym odpajasz, że takie tanie? Sprayfo czerwone już 150 zł kosztuje za 20kg. Przy obecnej cenie mleka 1,3 i preparacie za 170 zł średnio opłaca mi się mleko zastępcze. Dziadowstwa po 100 zł nie chcę na oczy widzieć. 

Opublikowano
Thomas2135 napisał:

Czym odpajasz, że takie tanie? Sprayfo czerwone już 150 zł kosztuje za 20kg. Przy obecnej cenie mleka 1,3 i preparacie za 170 zł średnio opłaca mi się mleko zastępcze. Dziadowstwa po 100 zł nie chcę na oczy widzieć. 

to Cię dobrze kroją sprzedawcy ale to twój wybór ostatnio daję mleka z biofeed

Opublikowano
34 minuty temu, Rolnik7343 napisał:

tanie ? normalna cena "sanolac rot" i "milsan"

Sanolac jak z rok temu kupowałem kosztował ok 140 a milsan 170 chyba. Nie mam w okolicy za dużego wyboru. Jednym razem kupujesz ten sam produkt, innym razem jedziesz i nie mają. A w d.. z tym. 

Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał:

to Cię dobrze kroją sprzedawcy ale to twój wybór ostatnio daję mleka z biofeed

do biofeedu będę miał dostęp to muszę podjechać i zapytać o cenę przy cieliczkach na pewno z mleka nie zrezygnuję jedynie myślałem żeby te co mają iść na opas to przestawić na preparat

Opublikowano
2 godziny temu, Thomas2135 napisał:

Sanolac jak z rok temu kupowałem kosztował ok 140 a milsan 170 chyba. Nie mam w okolicy za dużego wyboru. Jednym razem kupujesz ten sam produkt, innym razem jedziesz i nie mają. A w d.. z tym. 

to rzeczywiście drogie u was te mleko

Opublikowano
3 godziny temu, mk9422 napisał:

Ile może ważyć kostka słomy 2,4 x 0,8 x 1,2 ? 

Na łoloxie podają 350-400 kg, ale to pewnie widziałeś. Sam brałem kostki, ale inny wymiar i wagi nie pamiętam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v