Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, radekz200 napisał:

Z wrzodem nie ma co za długo czekać 😛 krowa potem zacznie polegiwać i zapalenie płuc murowane 

Racice i płuca, jaki to ma związek? 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

@mat2 poogladaj chociaz killa filmow na youtube :) swego czasu DeHeus robił objazdy po oborach z Kapicą i pokazy robili.

Opublikowano
42 minuty temu, Thomas2135 napisał:

Racice i płuca, jaki to ma związek? 

Taki ze jak już boli to krowa duzo leży a jak leży to zaraz od betonu ciągnie i robi sie zapalenie płuc, miałem w tym roku 2 takie przypadki 

Opublikowano

No bo właśnie chodzi o przywrócenie normalnego stanu, skrócenie paznokcia który rośnie szybciej niż się ściera i krowa stoi w nie naturalnej pozycji, obciąża tył racocy który jest mniej wytrzymały. I od tego się zaczynaja problemy ze wszystkim. Przy okazji skracania trzeba wyrównać powierzchnię i zrobić takie wglebienia żeby się racica czyscila. Są fajne rysunki w internecie jak to powinno wyglądać, najwazniejsze żeby nie robić na palę, czasem widzę w necie filmiki na yt jak ktoś jeździ ta tarczą bez sensu, jeszcze pogarsza sprawę. To tak ogolnikowo, najgorsze są opracowania z jakimiś ropniami itd to już jest trudniejszy temat

Opublikowano

Jest tego zatrzęsienie na youtube, tez duzo artykułów. Spokojnie można samemu to zrobic, . Jaki jest koszt korekcji jednej krowy ? bo tak wzywać zootechnika 2, 3 razy w roku to straszne koszty pewnie.

Opublikowano

@tumiwisizm o matko, nie chodziło mi opierwszy lepszy filmik na youtube 😒

U nas na stado 360szt wyszlo około 12tys z opatrunkami, to policz sobie ile za sztukę. 

Opublikowano
mat2 napisał:

Jest tego zatrzęsienie na youtube, tez duzo artykułów. Spokojnie można samemu to zrobic, . Jaki jest koszt korekcji jednej krowy ? bo tak wzywać zootechnika 2, 3 razy w roku to straszne koszty pewnie.

koszt to od 25zł wzwyż nawet do40 zależy ile opatrunków

Opublikowano

pfffff, zraniłeś moje delikatne ego 🥺   :) ale wybaczam Ci 🤪 i uspokajam się 😁 wiesz...baba... 🤷‍♀️co poradzisz, nic nie poradzisz 🤦‍♀️

Ja zanim zaczełam cokolwiek dłubać w racicach to killa lat się przymierzałam, teraz i tak swoją pracę nazywam "dzierganiem", a nie wykonywaniem korekcji interwencyjnej :)

 

@Thomas2135 znajoma na studiach teraz robiła jakiś kurs u Wisłockiego, podobno czegoś tam się nauczyła (racice.pl).  

Opublikowano

tydzień temu jedna temu miała zanokcicę, zeszlifowałem nadmiar i  ktoś tu pisał otej skarpecie z dętki, woda+ siarczan miedzi zalane na 24 h, po tym zdjąłem, prysnąłem tym spreyem niebieskim, dziś zaglądam , suchutko 👍. Mam inną co miała zanokcicę , przeszło , później zrobiło się zapalenie palca, rosło w dziwny kształt baardzo szybko połówka , zeszlifowałem z dołu i góry szukając źródła ropy , ma wyciek od góry palca , płynie już długo  a wysuszyć cieżko :/ 

czasem jak zbyt długo się zwleka z korekcją , to spód zarasta 3-4 warstwami takimi paznokcia, kamyczki potrafią się znaleźć wrośniętę i różnie bywa ,czasem nic a często kuleją

Opublikowano

Przy stadzie liczącym jak tam ktos wyzej opisywal i kosztach 25-40 zeta sztuka, to juz lepiej i taniej zatrudnic zootechnika na etacie, przy okazji przyda się i do innych spraw.

Opublikowano

Weź tu zootechnika znajdz, co Ci zrobi korekcję i wszystko inne ogarnie 😒 z doswiadczeniem teraz jakiegos ciezko znalezc. Wiem jak szukalam na swoje zastepstwo 5lat temu... Teraz tez tylko oferty pracy dla zootechników, a jakoś zootechnicy z doswiadczeniem się nie ogłaszają, tylko po studiach szukający.

Opublikowano

@Paulina1985 poszukałem w necie i strona już nie istnieje. Sam człowiek jest z chyba z kujawsko-pomorskiego. Patrzyłem to na FB można go namierzyć. 

Opublikowano

tak, ta strona nie istnieje, ale znajoma konczyła ten kurs niedawno, wiec gosc i firma istnieją. Ale jacy z nich fachowcy to nie mam pojęcia, moze ktoś kojarzy nazwisko?

Opublikowano

Ja z tatą przez wiele lat sami robiliśmy korekcję, a od 2 biorę tych chłopaków https://www.korekcjaracicszewc.pl/ i naprawdę jestem zadowolony. Robią tak jak ja w poskromie typu holenderskiego gdzie krowa sobie stoi i nie tak odczuwa stres wiązany z korekcją. Sam już nie będę się w to bawił bo w okresie letnim i tak jest za dużo pracy a sama korekcja do najlżejszych zajęć nie należy. 

Opublikowano

Mam pytanie co robicie , jaką macie praktykę jak nie bydłują wam krowy , nie uzyskujecie ciąży do 100 dni od wycielenia. Chodzi mi o to krowy nie mają rui wchodzicie od razu w krycie hormonalne po 60 dniach od wycielenia czy jak?  .Parametry białka są od początku pow 3%( zdarzają się przy takim białku torbiele) od wycielenia mocznik 230-260 . Po trzech tygodniach od wycielenia są sprawdzane czy macica jest czysta czy zabrudzona.  Jak brudna to płukamy jak czysta zostawiamy. I zazwyczaj wszystko się urywa. Dużo lepiej jest na mniej wydajnych krowach one pokazują ruje i łapią za pierwszym razem max drugim a te lepsze wydajność 9-10tys rzadko pokazują albo ciche. Właśnie np ostatnio badaliśmy na cielność i jedna z badanych podczas badania miała cichą ruje(okazała się przy badaniu że nie cielna) ale jeszcze się nie nadawała do krycia i rano ją kryliśmy. Jak nie łapią np to w drugiej inseminacji dajemy ovarelin albo acegon na dojrzewanie pęcherzyka przed kryciem a na 11 dzien po kryciu receptal na podtrzymanie zarodka.

Opublikowano

Pamiętam jeszcze jak  za brzdąca mieliśmy konia, który służyl w lesie i dziadek, czy ojciec w pojedynkę przeprowadzali korekcję z kuciem, a to prosci ludzie byli. To byl dopiero majstersztyk. Noga na kolano, bez niczyjej pomocy, żadnego poskromu finezja robota, a ile k**ew przy tym leciało.Nie tam jakas głupia krowa zeby studia konczyc jak ci polecani przez kolegę ojciec zootechnik, syn magister weterynarii...i wielcy fachowcy bo raczke zestrugali, śmieszne.

Opublikowano

Nie tylko tobie. Coś brakuję w żywieniu. Upały też nie sprzyjają . No i najważniejsze ruch którego nie ma na uwięzieniu. Po żniwach wyganiam krowy na łąkę. Rok temu od września do listopada 7 krów zostało zacielonych na 20 coś o tym świadczy. Chociaż na łące nie było za dużo do jedzenia. 

Opublikowano

żywienie, światło, ruch i możliwość interakcji między sobą...jak Leszek mówi, na uwięzi zawsze trudniej. 

Opublikowano
35 minut temu, mat2 napisał:

Pamiętam jeszcze jak  za brzdąca mieliśmy konia, który służyl w lesie i dziadek, czy ojciec w pojedynkę przeprowadzali korekcję z kuciem, a to prosci ludzie byli. To byl dopiero majstersztyk. Noga na kolano, bez niczyjej pomocy, żadnego poskromu finezja robota, a ile k**ew przy tym leciało.Nie tam jakas głupia krowa zeby studia konczyc jak ci polecani przez kolegę ojciec zootechnik, syn magister weterynarii...i wielcy fachowcy bo raczke zestrugali, śmieszne.

Dla mnie mogą być i bez szkoły żadnej, sam nie jestem zootechnikiem ani technikiem weterynarii a jednak korekcję robiłem swoim krowom.  Po prostu u mnie przeprowadzali korekcję i z ich pracy jestem zadowolony to polecam. Gdyby odwalali chałę na pewno bym pisał o nich w innym kontekście. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v