Skocz do zawartości
Andrzej904

Rozrusznik Ursus C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
mir36    0

rozrusznik czy z przekladnią czy z reduktorem sa podobnie skonstruowane jeden i drugi na zmacznie szybsze obroty niz jego starsze wersje typu R 7 czy R11 i zastepuja powoli te stare rozruszniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    587

Może mieć przekładnie planetarną. Wtedy wirnik silnika i bendix znajdują się w jednej osi. Ale ten wgląda mi akurat na tradycyjny. Gdyby była w nim jakakolwiek przekładnia sam silnik elektryczny miał by mniejsze gabaryty. Według mnie to jakaś prywatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@kielbasa myślałem o przekładni a napisałem o reduktorze, a jeśli pisze ze jest z przekładnia czyli co szybszy jest od normalnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

To znacze że jest w nim silnik elektryczny szybkoobrotowy a prędkość bendixa jest zmniejszona do odpowiedniej dla danego silnika przez przekładnie. Zalety to mniejsze gabaryty, waga i może pobór prądu. Wada to konieczność zastosowania przekładni (to już jakaś komplikacja)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Przekładnia, a reduktor to praktycznie to samo, bo reduktor poprzez zmniejszenie prędkości obrotowej jest przekładnią. No tak, Seweryn zgodzę się, ale do C-330 widziałem rozruszniki tylko z reduktorami walcowymi. Po drugie, reduktor ma zmniejszyć prędkość obrotową. Na moje to większy jest moment obrotowy na wyjściu przekładni, a nie prędkość obrotowa. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

W rozruszniku z przekładnią wirnik ma większą prędkość niż w tradycyjnym. przekładnia w nim służy po to by wyrównać obroty bendiksa do takich jakie są w tradycyjnym. Obroty bendiksa w jednym i drugim są takie same. Tylko wirnik silnika mają różne obroty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

Jest to rozrusznik tradycyjny -wystarczy zobaczyć oś poprostu dzielimy go na połowe w poziomie - jesli ma przekładnie to gdzie ona jest ????? poprostu jej niema... przekładnia ma róznicę w poziomie wirnika i z tego co widze 1x1 obroty wirnika=obroty bendiks

 

ps sadzę że to pomyłka w nazwie nic pozatym albo zamieniona fotkaa raczej tak bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Chyba że ma przekładnie planetarną. wtedy jest w jednej osi z zębatką. Ale ten na zdjęciu jakoś nie za bardzo mi pasuje żeby miał przekładnie. Trudno powiedzieć na podstawie zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro74    3

to jest zwykły rozrusznik.nic pozatym..moge sie założyć!!

o co chcesz się założyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Już było wspomniane, że to to samo jest. Jak masz na tyle pieniędzy, to kup oryginalny czeski rozrusznik Magneton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

daro74

jeżeli to planetarny -wplacam na konto agrofoto 50 zł jesli wygram to ty.... OK??? zakład stoi są świadkowie.....

0102-9142722R.jpg

 

z sklepu planeta...... a szybko obrotowy a planetarny to róznica...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro74    3

daro74

jeżeli to planetarny -wplacam na konto agrofoto 50 zł jesli wygram to ty.... OK??? zakład stoi są świadkowie.....

0102-9142722R.jpg

 

z sklepu planeta...... a szybko obrotowy a planetarny to róznica...

ok zakład stoi, postaram się rozebrać taki rozrusznik i wrzucić zdjęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

He he. Tego jeszcze w ursusie nie widziałem. Całkiem ładnie to upakowali. Ciekawe jak z trwałością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

zakład to zakład kolega wygrał.

wracając do tematu-juz na podstawie fotek też jestem ciekaw ..jak i ile wytrzyma bo te zębatki to jakaś chyba lipa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Kurcze no nie wiem. Wygląda ładnie ale jak z trwałością? Ja mam w mondeo taki sam patent. tyle że ten zewnętrzny wieniec jest z tworzywa. Jak nowe to fajnie chodzi ale jak się zurzył to porażka. Do wymiany 4 tulejki, wieniec i łożysko igiełkowe. Rozrusznik jest bardziej skomplikowany i na pewno ma to wpływ na jego trwałość i koszty naprawy. Ja chyba zostanę przy starym typie tym bardziej że nigdy nie miałem z nimi problemów. Nie wliczając napraw wynikłych z normalnego zużycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro74    3

jeśli chodzi o trwałość tych rozruszników, i wszystkich szybkoobrotowych, to zdecydowanie nie dorównują zwykłym R11, no ale traktorek lepiej zapala i potrzeba mniej prądu np. 1 aku zamiast 2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

No takie było założenie rozrusznika z szybkoobrotowym silnikiem i przekładnią. Jedno jest pewne... nie dostaniesz przepukliny jak go będziesz montował, prądu faktycznie potrzebuje mniej i fajnie kręci(przynajmniej jak jest nowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×