Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Polecam Bolko my mamy. Kopiemy nim co roku 4-5 ha. Kombajn bardzo mało awaryjny. U mnie dwa sezony pod rząd nic się nie stało. Mój znajomy ma Anne to narzeka że dużo gubi. ;[

Jak masz kupić dobry to polecam grimme. Na allegro jest ich trochę. Ile masz kasy przeznaczone na niego. Napisz coś konkretnie. Albo na prow bierz Pyre i po problemie. Mój kolega kupił, ale on uprawia chipsy, Super sprzęt. ;[

Opublikowano

Anna dużo gubi jak ma kiepskie taśmy a jak jest wszystko sprawne to ok Bolko jest dobry ale jak pójdzie w zielsko to co chwile zapchany Anna idzie nawet w największym zielsku. A w niemieckie to opłaca się inwestować na 10 ha. Problem z częściami i nie jestem pewien czy o wiele lepszy od polskiego.

Opublikowano

Z anny pomału gospodarstwa się wycofują polecam wuhlmausa 1033 miałem dobry solidny kombajn wydajność 2x anna i nadaje się na cięższe ziemie części podchodzą od anny

Opublikowano

Jak dbasz tak masz, u mnie po Annie nie było co zbierać, po kopaczce więcej zostaje, w sumie w zeszłym roku kupiliśmy i kopali 1 raz to byliśmy mile zaskoczeni, tyle, że delikatnie trzeba koło podnoszące przyspieszyć, bo od nadmiaru ziemniaków się zapychało czasem

 

Znajomy ma grime, jakiegoś starszego jeszcze bez hydrauliki, to narzeka, że na trawie się zapycha, a anna to nawet lepiej idzie jak jest trochę zielska, jak widział co sąsiad u sąsiada kopał ( coś oprysk nie siadł i zrobił się las) to nie mógł uwierzyć, że się anna nie zapchała

Opublikowano

Przecież to w miarę prosta maszyna, jak łożyska karcherem na zimę nie traktujesz to jest OK, bo za bardzo to się poza łożyskami nie ma co popsuć taśma to wiadomo jak pęka to do wymiany ale co parę może i kilkanaście lat

Opublikowano

W ance najczęściej leciały łożyska rwały się taśmy lemiesz sie wyginał we wszystkie strony

ta jej prymitywna hydraulika ciągle ciekła a przekładnie leciały

Opublikowano

U mnie na wsi jeden tylko ma bolko, ale jak kopie ziemniaki, to jeździ "4" C330 :P Tylko kurz za nim widać :( Ale robota idzie jak trzeba i chyba nie narzeka na awarie :(

Opublikowano

Mój znajomy ma epple mobila i ciąga go c-330 ale wolno to idzie bo u mnie kopał ok 30a ok 6 godzin a troche było tylko zielska, jedynym problemem było jak szybciej jechał to bryły leciały z ziemniakami.

Ja kupiłem na ten sezon Hassie model SBG i ma 2 razy szersze taśmy od tego Eppla a także ma separator kamieni i można zwalniać taśmy hydraulicznie, ma także regulowany dyszel i pare innych fajnych drobiazgów a cena podobna jak Anny więc ja jestem zdania że lepiej kupić coś Zachodniego jak naszą Ankę. I też wszystko zależy od klasy ziemi i wielkości areału

Opublikowano

Zależy ile na niego chcesz przeznaczyć ale one są już fajne bo mają boczny wykop dużo regulacji na hydraulice. A nie myślałeś o HL750?? Ja też nad nim się zastanawiałem.... A jeżeli chodzi o uciąg to myślę że 3P spokojnie da rade to aż takiego oporu nie robi jedynie jak jest mokro to z załadowanym zbiornikiem może być ciężko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez włodek
      Cześć,
      W zeszłym sezonie pękła mi przednia taśma kopaczki. Taśmy gumowa, z takim pasem ciętym po skosie. Nie było czasu się tym zająć a za miesiąc już będzie kopaczka potrzebna. Dużo nie pracuje bo służy wyłącznie do odkopywania poprzeczniaków bo kombajnem nie dam rady no i odkopuję nią od miedzy. Ale do rzeczy. Nowy pas już nabity. Jak się łączy to wiem, pas jest cięty po skosie, dodatkowo są te krótkie taśmy łączące. Natomiast chciałem Was zapytać, może ktoś ma jakiś patent jak to łączyć już na kopaczce. Trzeba coś rozbierać? Wywalać jakieś rolki? Z której strony najlepiej wziąć się za łączenie? Od dołu? Od góry? Z przodu? Pierwszy raz mam taki przypadek, kopaczka od nowości w gospodarstwie i taśma również od nowości. Miała prawo się poddać bo już swoje wykopała. Jeśli ktoś z Was byłby tak uprzejmy i podpowiedział jak to poprawnie wykonać to będę przeogromnie wdzięczny. 
    • Przez GranicaMen
      Cześć,
      Zależy mi na odtworzeniu koloru jak na obrazku żółty oraz niebieski. Coś tego typu raczej z tych jaśniejszych


      Zdjęcie pożyczone z internetu

    • Przez Brytan
      Witam panowie jestem na etapie zmiany wału napędowego Anny wraz z sprzęgłem wysypu . I kupiłem kompletny bęben z tą zębatką. Wiem że tam idzie uszczelniacz i napewno dwa łożyska 51106. U mnie tam wszystko rozpadło się w rękach więc nie mam pojęcia co i jak . Może mi ktoś podpowiedzieć co tam dokładnie idzie od której strony? 
      Z góry bardzo dziękuję 



    • Przez włodek
      Dzień dobry,
      Słuchajcie, potrzebuję pilnie Waszej pomocy. Jestem w trakcie remontu sprzęgła (tak to się chyba nazywa), chodzi o ten mechanizm wysypu. On działał ale ten wałek na którym jest tarcza i bęben miał już niesamowite luzy. Rozebrałem to. Po rozebraniu okazało się że ktoś tam już coś kombinował. W kole zębatym sprzęgła zamiast 2 tulejek jakie są w katalogu z częściami, były nabite jakieś rurki miedziane. Koło było już tak wyrobione że musiałem kupić nowe. W książce z częściami są jeszcze jakieś łożyska kulkowe wzdłużne których u mnie nie było. No pocudowane niemiłosiernie. Próbuję to składać zgodnie ze schematem z załącznika ale coś mi nie pasuje. Ma może ktoś z Was instrukcję napraw albo podpowie jak to powinno być poprawnie złożone? Może macie jakieś zdjęcia? 

    • Przez dariusz86
      Cześć,
      Miałem się pozbywać swojej sadzarki remprodex z racji tego że bez przerwy się zapychała ale że na rynku ciężko o coś lepszego w sensownych pieniądzach to w tym roku w marcu trochę ją poprawiłem, zrobiłem te zastawki gumowe bo u mnie już ich nie było wcale, dałem je z grubszej gumy i ten sezon już był lepszy i lepiej sadziła więc dam jej szansę. Ale ja nie o tym. Sadzarka aktualnie przystosowana jest do rozstawu 67,5cm bo tak zawsze sadziłem. Od przyszłego sezonu to zmieniam i przechodzę na rozstaw 70cm. I teraz mam do Was pytanie. O ile rozszerzenie tylnych redlic to nie problem o tyle nie wiem jak ogarnąć te przednie. Zapożyczyłem zdjęcie z sieci i zaznaczyłem na nim o które dokładnie chodzi. Czy je też się jakoś rozszerza? Wydaje mi się że tak tylko jak patrzę jak to jest połączone to mam pewne obawy bo tyle wystarczy tylko przesunąć na tych jarzmach. Przednie co prawda też mają jarzma ale one są połączone tak jakby z tym całym zasobnikiem i pojęcia nie mam jak to poszerzyć. Pomoże ktoś?
       

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v