Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sorki ale co promujesz tym prosiakiem - polski żywiec, bo nie widać skąd on pochodzi? :P

Ursus był kiedyś brany pod uwagę ale w mojej okolicy pracuje tego sporo również i tych nowszych i niestety im nowszy tym jakość wręcz fatalna.

Co do linku wyżej to ciekawi mnie ile na takim gotowym ciągniku zarobi jego ostateczny monter w tym wypadku Pol-Mot a ile dostawca podzespołów - Turecki Hattat.

@FanUrsusa nami kierowało w tym wypadku podobne przekonanie.

Opublikowano

Gdzieś padła cena chyba 189tys brutto ze skrzynią 40+40, EHR, klimą itp.

Wątpie żeby on tyle kosztował to pewnie ktoś powiedzial aby odprowadzic kogos od zakupu tego ciągnika.

 

A co do tego 11024 to cena nawet nie wysoka za 130-140 tyś to nawet dla mnie jest ciekawy,podkreślając ze nie ma on dużo elektroniki B)

Opublikowano

Jeśli będzie taka cena , to myślę,że to jest dobra cena jak za 110 konny ciągnik z silnikiem Perkinsa, skrzynia jest jaka jest ale cena przynajmniej nie wysoka,

Ciekawe jakie są ceny opcji??

Opublikowano

Teraz nie pamiętam gdzie, czy na AF czy na PM czy gdzie, ale ktoś podawał taką cenę za 11034.

Jeżeli ciągnik z archaiczną przekładnią, bez klimy, rewersu, ehr kosztuje katalogowo 140tys, to dlaczego ciągnik z bajerami nie może kosztować więcej? :rolleyes:

Opublikowano

Na razie Ursus produkuje tylko 110 konnego Ursusa 11024 ,który podobno w styczniu ma być w sprzedaży.Na swojej stronie piszą ,że będą wkrótce poszerzać ofertę ciągników.

Opublikowano (edytowane)

No to dobrze że do lublina przenieśli bo jest kilka powodów. Jest lotnisko. Jest tańsza siła robocza bo inżynierowie są a robotników to nawet z Ukrainy. Mimo niezbyt zaawansowanych ciągników mogą być sprzedawane do Ukrainy, Białorusi, Litwy, Rosji i Słowacji, bo tam nie potrzeba im nie wiadomo czego. A jak fabryka blisko to części też blisko. Większość materiałów można by ściągać ze wschodu bo tam taniej. Ogólnie myślę że wyszło to na plus.Nawet konedata ma już zaktualizowane że ursus będzie produkował te nowe "niepolskie" ciągniki.

http://www.konedata.net/Traktorit/Ursus9024.htm

Edytowane przez FanUrsusa
Opublikowano (edytowane)

Człwoieku zanim cos napiszesz to zastanów sie nat sensem tej wypowiedzi??

Pracownicy z Ukrainy?? Mało to w Polsce wykwalifikowanych pracowników??

W Lublinie nie ma lotniska!! Lotnisko będzie za 2lata i nie w Lublinie tylko w Świdniku.

No faktycznie gdyby produkcja była w Warszawie a nie w Lublinie kraje Europy Wschodniej nie kupowałyby Polskich ciagników (wkońcu 200km to strasznie duża droga)

"materiały ze wschodu"?? genialny pomysł wkoncu można by było kogoś wysłać na Ukraine żeby przywiózł kilka wierteł, tarcze do szlifowania, komplet kluczy i ze 200kg jakiejs stali. :lol:. Wiesz wogle jak przebiega proces produkcji?? Wiekszośc narzedzi do maszyn jest robiona na zamówienie (typu wiertła, frezy przeciagarki dłutownice oraz ściernice) kosztuja o wiele razy więcej niz te które mozna nabyc w sklepach. Muszą byc one wykonane z odpowiedniej jakości stali i być bartdzo dokładnie wykonane. Tak samo jest ze stala, myslisz że tacy producenci Ciagników czy samochodów jada sobei an skłądnice i kupuja byylejaka stal?? ona też ma miec odpowiednei parametry wytrzymałosciowe i skąłd chemiczny.

Człowieku jesli moge prosić nie wypowaiadaj sie na tym forum bo nie masz zielonego pojecia o tym o czym piszesz już raz napisałeś jakies brednie że w 2miesiace konstruktorzy zaprojektowaliby cały ciągnik. a teraz piszesz głupoty o montażu, czesciach i pracowanaikach z Ukrainy.

 

panuj nad emocjami następnym razem

Edytowane przez Matey
Opublikowano

Kolego powyżej, może TY powinieneś spakować zabawki i wrócić do piaskownicy?

 

 

Koszty związane z jakąkolwiek produkcją, mogą być niższe w omawianym zestawieniu miast Lublin - Warszawa, ze wskazaniem na Lublin. Jednocześnie nie musi się to przełożyć na cenę finalną produktu.

Nadto, Warfama nie miała wyboru, musiała przenieść produkcję, ponieważ ze względu na atrakcyjność gruntów, Grupa Bumar nie miała zamiaru się ich wyzbywać.

Opublikowano

Moze i koszty sa nizsze niz w Warszawie ale denerwuje mnie jak ktoś "gada jak w gorączce" zupełnie bez sensu i zielonego pojecia nie ma na ten temat...

Po prostu aż mi sie coś robi jak czytam takie głupoty

Opublikowano

Większość procesów technologicznych można przeprowadzać na Ukrainie, czytaj produkować części zamienne. A 200KM to może mało ale to już co innego. A lotnisko się buduje. A co do ukrainców to znam ludzi którzy za 1tyś zł pracuję 30dni x 8godzin. Mają wyżywienie i zakwaterowanie. Nie są to żadne luksusy, a zazwyczaj ci ukraincy są jakimiś technikami rolnictwa czy weterynarzami. Przyjedz w okolice Podkarpackiego.

Opublikowano

Nie bedę nigdzie jeździł bo w moich okolicach też sa pracownicy sezonowi z UA. Życze Ci aby za pare lat jek będziesz szukał pracy w swoim regionie nikt nie dał ci tych "1000zł za pracę 30 dni po 8 godzin na dobę" Wtedy porozmawiamy, przekonasz sie co to znaczy pracować za parę groszy...

I co się dziwić rządowi że nie szanuje zwykłego przeciętnego Kowalskiego skoro zwykły szary człowiek nie ma szacunku dla drugiego człowieka.

Skoro chcecie robić za "białego murzyna" (nie obrażając ludzi innego koloru skóry) w Niemczech czy Wielkiej Brytanii to sciagajcie tutaj ludzi z Ukrainy Litwy Białorusi itp

Opublikowano

Im to pasuje bo za to kupują sobie wiele rzeczy. A to nie jest jakieś nie wiadomo co tylko pracownik robi z bydłem czytaj przygania stado, poi, i niekiedy doi. A resztę dnia to jakaś jazda jakiś remont. Jakby porównać ile pracuje to wychodzi że połowę tego co pracownik na budowie. Więc źle nie jest. A im to pasuje. Przyjeżdzają takie młodziki po 20lat w 5,6 zazwyczaj jacyś koledzy i robią.

Opublikowano

Zastanów sie o czym mówisz!! Przeganianie bydła to nie praca w fabryce...

 

Pawelu skończ już, bo jak czytam te twoje wypociny to mi się płakać chce. Zielonego pojęcia nie masz o czym piszesz i karcisz ludzi za poglądy.

Czemu ty nie kupiłeś Ursusa - był prztarg - na pewno mistrzu dalej byś produkował w Warszawie i generalnie byłbyś debeściak. Czy może za wąski jesteś i tylko napinkę internetową uskuteczniasz?

Żal d*pę ściska.

Opublikowano (edytowane)

Chyba twoją ściska... pracuje w przemyśle i wiem co i jak. a ty widocznie również 11-letni rolnik :) który gów** wie o życiu.

Edytowane przez pawelu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v