Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Spotkałem się niedawno w programie rolniczym z wypowiedzią rolnika,który zyczył sobie w nowym roku dostępu do nasion GMO.Wszystko bardzo fajnie,tylko jeśli dzisiaj np.polscy rolnicy produkują 2mln ton po określonej cenie,to masowa uprawa GMO na identycznym areale doprowadzi do produkcji 2,5 mln ton.Te 0,5 mln ton, to 25% więcej,przy podobnych kosztach uprawy,jednak 0,5 mln ton obniży cenę kukurydzy o więcej niż te 25% i dziwię się że ten rolnik mając takie życzenie,nie zakłada drastycznego spadku cen.

Czy nie lepsza jest walka z GMO,zablokowanie dopływu GMO na rynek krajowy(do czego mamy prawo)i bezbolesne wykończenie konkurencji i blokowanie pasz z GMO,oraz sprzedaż normalnej kukurydzy po godziwej cenie.Nie, zrobiono wodę z mózgu temu rolnikowi,cieszyć się będzie lobby paszowe,Monsanto i inni.Kto dostanie batem i komu odbije się GMO czkawką,czy to naprawdę dobre marzenia na 2010 r?

Wolowik,jak będziesz ładował akumulator przyświeć pod koniec ładowania zapałką, czy czasem wody nie brakuje.W ten prosty sposób ocenisz jaka energia drzemie w odrobinie gazu ;)

Opublikowano

A skąd wiadomo że ten "rolnik" nie był np. podkupiony przez jakiś koncern? Podobnie ma się obecnie sytuacja z produkcją tuczników. Koncerny robią z rolnków marionetki widząc rozproszenie rynku doprowadzają do tego że produkcja idzie pod ich dyktando i albo robisz tak jak chcą albo "giniesz" (czyli zmieniasz zawód ;) ). To są potężne pieniądze i niestety nie mamy tu zbyt wiele do powiedzenia a po drugie postępu nie powstrzymasz. Nawet jeśli jest on niekorzystny.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Dlatego tacy z nas Prezesi,jak z koziej d*py klarnet. ;)

Opublikowano

Wodór ?-raczej nie (magazynowanie)-wiecie co-przed chwileczką wpadłem na pomysł jak powinien wyglądać nowy wspaniały świat w którym ów rolnik o którym wspominał @Xemit czułby się jak ryba w wodzie-wyobraźcie sobie pola po horyzont (i za horyzontem też biggrin.gif )pokryte wspaniałymi uprawami GMO a wszystko to obrabiane ciągnikami o mocy 2 MW w których dyskretnie acz radośnie popiskiwałyby liczniki Geigera-Müllera-też czujecie bluesa ?biggrin.gif

Opublikowano

wolowik możesz dać mi na PW link do tego forum bo bardzo interesuje mnie to zagadnienie. Z wodoru nic raczej nie wyjdzie problem opisał wolowik a czy rzepak dostarczy surowca na paliwa dla motoryzacji lotnictwa przemysłu itd wegiel też się skończy

Gość Profil usunięty
Opublikowano
http://www.elif.pl/a-2930.html To paliwo już zaczyna być stosowane.Niestety olbrzymia ilość petrodolarów dba o to by było to paliwo przyszłości,a nie dnia dzisiejszego.Rzepak nie ma szans i to z wielu prostych przyczyn.
Opublikowano

Przeczytaj pierwsze zdanie z powyższego i ile udało się osiągnąć przez ten czas. I czy to nadaje się do ciągników pracujacych cały dzień o mocy 200-300 KM. Wodór jest bardzo lotny i nie da się go łatwo zmagazynować (najbardziej lotny gaz w przyrodzie) Olej rzepakowy każdy rolnik może sobie wytworzyć na własne potrzeby sam przeznaczając na to odpowiedni areał. :D Paliwo jądrowe do ciagników? :D Masz pomysły Jaro. B) Oczywiście to jest sci-fi. A gdyby taki taktor wybuchł? hehehe to lej miałby kilometr średnicy. ;):D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Pamiętam jak za mojej młodości padały okresy wyczerpania złoż naftowych na 30 lat.30 lat minęło,i dzisiaj mówi się o dalszych 50 latach,a za lat 50 pewnie ropy starczy na dalsze 50 lat.A na co pozwoli technologia za lat 100?Nasz pradziad żyjący na przełomie 19/20 wieku nie wierzył w telewizję,komputer czy telefon komórkowy.Ewolucja nie pędzi aż tak szybko,byśmy różnili się od naszych dziadów w ocenie pewnych możliwości.

Opublikowano

damian18 z tego co napisałeś wynika że będziemy jeździć na koniach a wołami w polu pracować.

 

 

@xemit masz racje jestem pewien że nikt z nas nie doczeka czasów w których braknie ropy naftowej.Wszystko idzie do przodu nie wiemy do czego dojdzie nauka za przykładowo 100lat.Może być i tak że będziemy rope z wody robić ;)

Opublikowano

@rafal180 : Ropy nigdy nie zabraknie ale może mieć taką cenę że nie będzie Cię na nią stać. Oczywiście nikt nie zna przyszłości ale są na świecie trochę tęższe głowy które myślą o takich sprawach jak kryzys energetyczny. Obecnie produkowana żywność = tania energia. I tu wkracza polityka. Politycy muszą wyprodukować tanio żywność dla ludu inaczej zostaną obaleni. I dlatego są dopłaty. ;) To jest wątek w którym możemy tylko pogdybać. Jak będzie " pożywiom, uwidim" jak mawiają Rosjanie. Nic nie jest przesądzone.

Opublikowano

Ta dopłaty. Tylko dopłat nie bylo świnie były po 5zł nawóz po 500 o opałowke sie nikt nie czepiał kupowało sie po 2 zł/l A nie jak dzisiaj.... Ropa ponad 3zł dochodzi Nawozy, nie orintuje sie dokładnei ale jak kumpel pod rzepak brał albo 2009 albo 2008 nei daleka przeszłość 1700zł polifoski. świnie 3 zł dziś nosz ku*a a do szczecina z niemiec sprzedaje po 1,5E A idź kupic za 10 zł cos w sklepie... Na kaszanke nie starczy. Polsce przyda sie taki Putin. W sklepach zrobić obniżke cen i git. A nie za świnie w sklepie kupie 10 kilo lepszych wyrobów a 100 sprzedam...

 

No z ropą naftową to przyznam racje. Ogniem sra*ą. żeby wymyśleć cos żeby akcyze wnieśc i chapać do siebie :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v