Skocz do zawartości
wyrebski1

wycinka gałęzi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wycinka
wyrebski1    35

Mam pytanie-plamuje obciąć drzewa, tzn gałęzie które wychodzą na moje pole i przeszkadzają mi w uprawie. Czy ten fakt muszę zgłosić do wójta, czy o jakieś pozwolenie prosić itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobek1    0

Mósisz zgłosić do nadleśnictwa.Miałem taką przykra sytuację iż obcinałem gałęzie nad polem bo kombajn nie mógł przejechać i nadjechał leśniczy i powiedział że wszystkie ścinki trzeba zgłaszać nawet jeżeli są to gałęzie:(.Ale pościli mnie bez żadnych upomnień finansowych.Na szczęście B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Jesli to tylko gałęzie to nigdzie nie musisz chodzić.To jest po prostu pielęgnacja , podcinanie gałęzi nie wymaga pozwolenia jeśli drzewo rośnie na twoim gruncie , jeśli nie -prosisz sąsiada aby to zrobił.Gdy w ciągu 2 tyg.(chyba) sąsiad nie obcioł masz prawo zrobić to Ty po uprzednim poinformowaniu sąsiada o zamiarze podcięcia gałęzi na jego drzewach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wyrebski1    35

chciałem zaznaczyć, że działka nie graniczy z lasem a więc do nadleśnictwa chyba nie potrzeba głosić. Drzewa rosną po części na mojej działce, po części na sąsiadującej. Dokładnie to jest taki 2-metrowy pas krzewów i drzew między działkami. Tak się zastanawiam w sumie jak to wyszło, że one tam są!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobek1    0

Ja też robiłem pielęgnacje drzewa ale może macie racje.Nadleśniczy może chciał mnie przestraszyć albo był nadgorliwy.No już sam nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro170225    0

Jeśli działka nie graniczy z lasem nadlesnictwa to nie musisz zgłaszac do nadlesnictwa. Mielismy podobną sytuacje to wujek pojechał do Gminy i dostał świstek z pozwoleniem na wyciecie gałezi. Jesli by graniczyło z lasem to napewno nie mozesz wyciac bez pozwolenia , gdyż na granicach ( las-pole) rosna drzewa okrajkowe. Wiem bo chodziłem do Technikum Leśnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

A więc tak; jesli obcinasz tylko gałęzie, które do tego są nad Twoim polem to nikogo nie pytasz, teoretycznie wystarczy, że zostawisz jedną gałąź na danym drzewie i prawnie jest ok, bo drzewa nie wyciołeś, a to co zostało jest nadal drzewem, dopiero jak byś wycioł całe drzewo oraz trafił na "życzliwych" sąsiadów to może być różnie(potrzebna zgoda z gminy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

Czyli jak rozumiem mogę spokojnie sobie pousuwać zbędne gałęzie? Mam takie wątpliwości bo rok temu zrobiłem to samo i życzliwy sąsiad mnie podkablował! Ale chyba tu był inny przypadek-działka była dzierżawiona od gminy i nie byłem jej właścicielem. Ok, dzięki wszystkim za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

A więc tak; jesli obcinasz tylko gałęzie, które do tego są nad Twoim polem to nikogo nie pytasz, teoretycznie wystarczy, że zostawisz jedną gałąź na danym drzewie i prawnie jest ok, bo drzewa nie wyciołeś, a to co zostało jest nadal drzewem, dopiero jak byś wycioł całe drzewo oraz trafił na "życzliwych" sąsiadów to może być różnie(potrzebna zgoda z gminy).

No nei bardzo bo ogłowienie drzewa traktowane jest jak wycięcie i jeśli w ciągu 5 lat drzewo nie odrośnie z tymi gałęziami można dostać karę jak za wycięcie drzewa, w praktyce to te 1-2 gałęzie można obciąć bez żadnych konsekwencji ;)

 

ps. o co chodzi z tymi drzewami okrajkowymi na granicy las pole, to może na działce leśnej o pozwolenie na wycinkę takich drzew mam się udać do gminy tak jakbym wycinał na gruncie rolnym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro170225    0

@Ferdek07 drzewa okrajkowe to takie ktore rosną na obrzeżach lasów , chronią lasy przed wiatrem , są bardziej ugałęzione. Pozwolenie załatwia sie tam gdzie dane drzewo należy ( chodzi mi ogrunt np nadl , gmina czy czasami rejon dróg choc rejon sam powinien usuwac gałezie )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

dobra ale mi chodzi o to że mam swój las i swoje pole po sąsiedzku i za bardzo okrajkowe to nie jest bo gałezi za dużo nie ma a dokładniej w około rośnie brzoza a w środku sosna i tak pytam na wszelki wypadek bo w tym kraju nigdy nic nie wiadomo, czy jak wytne kilka brzóz na brzegu lasu to nie zepsuje krajobrazu i ochrona środowiska skarze po 3000zł za 1cm obwodu każdego z drzew, czyli co jak jest las to do leśniczego a ochronie środowiska wara od tego tak?

ps. @daro a w techników nic nie było co zrobić z sąsiadem który sadzi na samej granicy brzuzki?

Bo las można sadzić 4m od granicy działki tak też mam taki las 40sto letni tak posadzony ale sąsiadowi się zdaje że w miescu gdzie rośnie pas drzew to jest miedza i tam mi nasadził pod same moje drzewa swojego lasu i wzdłuż pola po miedzy sadzi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro170225    0

Prawnie to powinieneś iść do Leśniczego i zapytać o zgode ale w praktyce mało kto tak postępuje. Za wyciecie nie dostaniesz 3000zł od cm obwodu. Kara za ściecie drzewa to 250zł za 1 cm średnicy. Lepiej podjechac do lesniczego niz pozniej ktos ma Cie "podpierniczyc" bo w przepisach jest nawet ze drzewa nie mozesz wyciąc jak je sam sobie zasadziłeś na podwórku i przekroczyło wiek 5 lat ( nie dotyczy owocowych ). Co do tego sasiada to sadzic na granicy nie moze , tak jak pisałeś 4 m od granicy moze , a gdzie to zgłosic to za bardzo nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Daro o tym że na podwórku i działkach rolnych wycinać nie wolno bez zezwolenia, a kary w szczególnych przypadkach mogą sięgać i 3 tyś to ja wiem, ale gmina nic nie ma do działek leśnych i jest osobny leśniczy wyznaczony do obsługi lasów prywatnych i do takiego pana idzie się po asygnate, moje pytanie dotyczyło tych właśnie skrajnych drzew czy to jest w ewidencji tylko lasów czy takie skrajne drzewa są jakoś szczególnei trajtowane

ps. za wycięcie 1 drzewa na podwórku można dostać100 tyś kary a za wycięcie całego czy tam połowy lasu w pień na działce figurującej w ewidecji jako działka leśna max można dostać 500zł mandat chyab ze coś sie pozmieniało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro170225    0

Jak to jest traktowane to nie wiem ale raczej jest to w ewidencji lasów, najlepiej podjedz do lesniczego i bedziesz pewny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sprawę zwisających gałęzi na sąsiedni grunt reguluje kodeks cywilny:

 

Art. 149. Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.

Art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

 

A więc pismo do nadleśnictwa żeby usuneli, jeżeli nie usuną to sam usuwasz. Pamiętaj, że tylko tę część która jest nad twoim gruntem, bo wtedy zamiast art 150 kc będzie 149 kc (nawet jeżeli powiadomisz) i nadleśnictwo może żądać odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak to jest traktowane to nie wiem ale raczej jest to w ewidencji lasów, najlepiej podjedz do lesniczego i bedziesz pewny

a leśniczy wyśle do starostwa bo dokładnie nie wie kto jest od lasów prywatnych a tam wyślą gdzieś do jakiejś wsi 40km stąd gdzie wrony zawracają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

drzewa ktore rosna na skaruj lasu naleza do lasu wiec idziesz do gminy czy tam do "swojego" lesniczego on przyjezdza i ocenia ktore drzewa mozna wyciac (ta prcedura stosowana jest rowniez przy scince w głebi lasu), pozniej wystawia asygnate i masz problem z glowy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

ferdek07 mam pytanie czy mógł bym zrobić koło tyłka sąsiadowi bo skacze za dużo z byle powodu albo go nastraszyć

 

było drzewo na mapach w gminie i geodezji jest ono jako punkt graniczny gospodarstwa ale przeszkadzało mu i wyciął \

gospodarka jest wspólnotą 2 sąsiadów drzewo ściął jakieś 7-9lat temu ale nigdzie tego nie zgłaszał wszystkie pomiary są prowadzone od tego drzewa i ono dalej istnieje <chyba w pamięci> :)

no i co z tym faktem czy można coś z tym zrobić?

 

czy może dostać kare za to tak jak pisałeś 100tys w poprzednim coście

moim zdaniem powinna być większa bo to drzewo graniczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

ferdek07 mam pytanie czy mógł bym zrobić koło tyłka sąsiadowi bo skacze za dużo z byle powodu albo go nastraszyć

 

było drzewo na mapach w gminie i geodezji jest ono jako punkt graniczny gospodarstwa ale przeszkadzało mu i wyciął \

gospodarka jest wspólnotą 2 sąsiadów drzewo ściął jakieś 7-9lat temu ale nigdzie tego nie zgłaszał wszystkie pomiary są prowadzone od tego drzewa i ono dalej istnieje <chyba w pamięci> :)

no i co z tym faktem czy można coś z tym zrobić?

 

czy może dostać kare za to tak jak pisałeś 100tys w poprzednim coście

moim zdaniem powinna być większa bo to drzewo graniczne

gdybyś miał jak udowodnić że to on ścioł to urzędowa kara jest od około 300zł za 1cm obowdu drzewo miało min 100cm to jest 30 tyś, ale tak jak napisałeś że ścioł 7 lat temu to nic mu nie zrobisz bo do 5 lat od ścięcia można zostać ukaranym

ps. to pniaka może też wykopał? wogóle dziwne żeby od drzewa był jedyny znak graniczny, najmił geodete to znajdzie kilometr dalej znak graniczny i namierzy do waszej działki, a jak wyjdzie że sąsiad Ci się worał to możesz założyć sprawę o pokrycie kosztów jakie poniosłeś na geodete za wznowienie granic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    2

he szkoda ze nic mu nie zrobię :)

pniak jeszcze istnieje a raczej kawałki po nim

na mapce jest drzewo < dąb poniemiecki a miał dużo ponad 2.5m w obwodzie> od niego robili niektóre pomiary ale teraz to GPS i heja

ok dzięki za wiadomości wyorać się nie wyorał bo to jest na terenie gospodarstwa i jeszcze wspólnego

szkoda ze nic mu nie zrobię :)

sąsiadom nawet przeszkadza ze jedziesz z pszenicą 2 tygodnie przez podwórze w żniwa gdzie oni nakoszą 1 góra 2 wozy konne :)

nakradł dużo żeczy mi więc chciałem się odwdzięczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

drzewa ktore rosna na skaruj lasu naleza do lasu wiec idziesz do gminy czy tam do "swojego" lesniczego on przyjezdza i ocenia ktore drzewa mozna wyciac (ta prcedura stosowana jest rowniez przy scince w głebi lasu), pozniej wystawia asygnate i masz problem z glowy,

ja mam w środku lasu, działke rolną, na której rośnie 30 letni las, dziadek posadził i nie przekfalikował, to o pozwolenie gdzie mam się zgłosić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

miszka31 jeśli w ewidencji dalej jest to pole uprawne to do gminy idziesz

jak kiedyś u nas byli to mówili że komuś 3 rok dają pozwolenie na wycięcie drzew z pola :)

 

Ferdek07 jeśli Masz własny las i z niego wystają gałęzie to se sam poobcinaj jak Cię nikt nie pod.. , Albo zgłoś się do nadleśnictwa zwłaszcza że to brzozy to każą powycinać bo to chwast (jak i topole ,łozy itp) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Też drzewa na granicy reguluje kodeks cywilny:

 

Art. 154. § 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy.

§ 2. Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania.

 

Sąsied wycinający drzewo na granicy bez uzgodnienia z drugim sąsiadem z punktu widzenia prawa kradnie je. Sprawa ochrony środowiska to inna rzecz. Pozwolenia na wycinkę drzew, jeżeli na mapie ewidencyjnej obszar ten nie jest lasem (Ls) wydaje wójt (burmistrz, prezydent). Jeżeli gość miał takie pozwolenie to znaczy że wprowadził w błąd wójta, a na to jest paragraf w kk, jeżeli nie to ocheona środowiska (starosta lub prezydent miasta na prawach powiatu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×